W wigilię Święta Trzech Króli (05.01.2020 r.)w Mucharzu przeszedł Orszak Trzech Króli, który dotarł do GOKiC, gdzie na sali kameralnej aktorzy Teatru Młodych im. Rudolfa Warzechy ze Stryszowa wystawili „Jasełka między nami”. Dla przybywających widzów mieszkańcy, przedstawiciele Stowarzyszenia Morze Możliwości i władze Mucharza przygotowały drobny poczęstunek. Warto przypomnieć, że w niedzielę (29.12.2019 r) w Stryszowie odbyła się premiera i drugi pokaz „Jasełek”,  a artyści zagoszczą jeszcze ze swoim widowiskiem w Sanktuarium Św. Józefa Robotnika na Karmelu (06.01.2020 r. o godz. 16:00) i w Muzeum Domu Rodzinnym Jana Pawła II (12.01.2020 r.).

Misteria jasełkowe od 13 lat są kanonicznym widowiskiem Teatru Młodych, ponieważ poza pierwiastkiem teatralnym zespół jest silnie osadzony w swojej lokalności i rodzimej tradycji, to nie brakuje wplecionego przesłania. Mirosław Płonka, szef „Teatru” nie ukrywa, a wręcz podkreśla, że aktorzy są amatorami, ale kochają to, co robią. Czego byliśmy świadkami z całą rzeszą mieszkanców Gminy Mucharz, proboszczem oraz wikarym parafii im. Św. Wojciecha w Mucharzu oraz Wójtem Gminy Stryszów Szymonem Dumanem, który specjalnie przyjechał, aby zobaczyć „Jasełka między nami”. Na scenie zobaczyliśmy aktorów od 6-latków po 68-latka. Premiera i spektakl przyjęty został w Mucharzu, tak jak wcześniej w Stryszowie z wielkim entuzjazmem, bo widzowie nagrodzili aktorów owacjami i salwą braw. Po „Jasełkach” reżyser Mirosław Płonka podziękował zebranym za liczny udział oraz zarosił do wspólnego kolędowania. Co ciekawe, w teatrze nikt nie zarabia pieniędzy, począwszy od reżysera i aktorów aż po ludzi dobrej woli, którzy pomagają tworzyć to wielkie dzieło. Jak często powtarza szef teatru parafrazując słynny slogan: „za darmo w pracy Teatru Młodych nie umarło„.

„Światłość ciemności rozdziero” – usłyszeliśmy na początku spektaklu, który opowiada o tym, że czworo dzieci gubi się w stryszowskim lesie Grabniku, akurat w wigilię Bożego Narodzenia. Chęć niesienia przedświątecznej pomocy rodzicom ma ich wiele kosztować. Wycieńczeni i zmarznięci stają się świadkami dziwnych wydarzeń i uczestnikami niecodziennych scen. Poza pytaniem o to, czy wrócą do domów, widz zastanawia się, czy aby na pewno są w lesie? Tego wszystkiego dowiecie się z „Jasełek między nami”.

Musimy w tym miejscu przypomnieć także, że aktorzy „Teatru” w okresie świątecznym odwiedzili z kolędą także ludzi chorych, którzy ze względu na swój stan zdrowia nie mogą już wychodzić z domów. Nieśli im radość płynącą z kolęd, nic za to nie biorąc. Z pomocą przyszli też ludzie dobrej woli, jak Mariusz Kleszcz, który za darmo udostępnił dwa  samochody osobowe typu bus, którymi aktorzy przemieszczali się pomiędzy domami. Nie zabrakło też pomocy współpracujących z Teatrem Strażaków druhów ochotników z OSP Stryszów, którzy wozili aktorów jako kierowcy: Grzegorz Mnich i Grzegorz Klaczak (czytaj więcej).

Warto dodać, że Teatr Młodych otrzymał w tym roku prestiżową II nagrodę Województwa Małopolskiego im. Władysława Orkana za promowanie idei regionalizmu oraz tytuł laureata w ogólnopolskim konkursie Narodowego Centrum Kultury „Odkryj Swój Skarb”.

Obsada: Natalia Piętoń, Oliwier Mnich, Emilia Studnicka, Barbara Ryba, Daniel Mnich, Aleksandra Kwartnik, Martyna Zawiła, Julia Durys, Paweł Żmija, Tadeusz Szkut, Krzysztof Kozik, Jan Klaczak, Mateusz Zawiła, Julia Wróbel, Zuzanna Żmija, Klaudia Pacułt, Dorota Płonka, Agnieszka Kozik, Włodzimierz Dudoń, Adrian Studnicki, Grzegorz Mnich, Filip Gnojek, Piotr Ryba, Dominika Kozik, Andrzej Bąk, Damian Pindel, Natalia Pindel

„Jasełka między nami” będzie można jeszcze zobaczyć w Wadowicach w Domu Pielgrzyma na Karmelu w Sanktuarium Św. Józefa w niedzielę 6 stycznia 2020 roku o godzinie 16:00 oraz 12.01.2020 roku w Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w salce teatralnej. Widowisko jest bezpłatne a także idealne dla dzieci. Spektakl i wspólne kolędowanie trwa około 90 minut.

Choć stryszowski Teatr Młodych im. Rudolfa Warzechy tworzą amatorzy, jego spektakle potrafią do głębi poruszyć publiczność. Nawet tę najbardziej sceptycznie nastawioną. Ci, którzy wchodzą na widownię z przekonaniem, że czekają ich dwie godziny nudy, do domów wracają odmienieni. Zamyśleni nad tym, co właśnie obejrzeli, przejęci, a przede wszystkim zaskoczeni poziomem przedstawienia i emocjonalną grą aktorów, niespotykaną w zawodowych teatrach, ale znacznie silniej oddziałującą na widza niż wyszkolone gesty, ruchy i sposób wysławiania się profesjonalistów” – pisała Edyta Łepkowska w Kronice Beskidzkiej.

Mozna tez na bieżąco śldzić działaność „Teatru” przes stronę na facebook’u (tutaj) lub przez ich oficjalną stronę w sieci pod adresem: https://teatrmlodychstrysz.wixsite.com/teatr, gdzie widać ogrom pracy tych aktorów. – Prezentujemy Państwu naszą STRONĘ INTERNETOWĄ. Zrobiona w darmowym programie – ma poza reklamami programu (na szczęście słabo widocznymi) jedną wadę, że trzeba sobie link przesłać, żeby na nią wejść, bo za lepszy adres trzeba słono zapłacić, a my prości aktorzy więc dzielimy się z Wami tym, co jest! – napisali administratorzy na FB. – Mirek Płonka siedział i robił ją przez 7 dni, ale w końcu jest! Jak się Wam podoba? informują artyści. Jak mówi autor strony internetowej i szef Teatru Młodych im. Rudolfa Warzechy: – „Dopiero w czasie jej robienia zauważyłem, ile my robimy” – podkreśla reżyser, szef „Teatru” i czowiek orkiestra, który zaraził młodszych i starszych w Stryszowie do grania, ale z jakimi efektami. Toż to zawodowcy mieliby czego pozazdrościć.

Fot. Edyta Filipek-Bajor