Kolejny zamach w Ansbach. Słucham eksperckich ocen. To nie terroryzm, to choroba psychiczna. tak jak wczoraj. Tak, jak przedwczoraj. Tak, jak ten z siekierą. Teraz już nie ma terroryzmu, bo przecież rząd Merkel nie przyzna się, że doprowadził do takiej sytuacji.

Przy okazji raz jeszcze powiem, że jest to zupełnie inny rodzaj terroryzmu, a mówienie o tym to nie straszenie, jak chce jeden doktor, ale uczciwość wobec ludzi.

Z jednym się zgadzam: Islam to choroba psychiczna.

Znowu ekspert z Pałacu im. Józefa Stalina. Słucham i nie wiem, czy śmiać się mam, czy płakać. Ekspert mówi o tym, że to nie jest terroryzm tylko szaleńcy, po to by później całkowicie sobie zaprzeczyć i stwierdzić, że to jest terroryzm. Bartłomiej Sienkiewicz (nie on był tym ekspertem, a powołuję się na niego, bo każdy czasem może mieć rację) bardzo dobrze nazwał ten rodzaj terroryzmu, określając go „terroryzmem Zombie”.

Dla pan eksperta z Pałacyku w centrum stolicy mam kilka wyznaczników, których bał się pan ekspert nazwać jednoznacznie na antenie, by nie naruszyć poprawności politycznej.

1. Musi istnieć jakaś organizacja, bądź organizacje, które sterują działaniami terrorystycznymi, werbują bojowników, szkolą, wyposażają oraz opracowują strategię. Obecnie organizacjami takimi to ISIS w miejscu określonym oraz ortodoksyjne, fanatyczne komórki radykalnych islamistów, ulemów i imamów, rozsiane po całej Europie.
2. Tworzenie chaosu i wrażenia przypadkowości też jest strategią oraz taktyką, pozwalającą w dodatku na lepszą konspirację osób stojących za tym wszystkim. Przypominam: „W tym szaleństwie jest metoda”.
3. Każdy terroryzm potrzebuje spajającej ideologi. Tutaj też to mamy, a ideologią tą jest Islam, czasem przykryty „zawodem miłosnym”.
4. Terroryzm potrzebuje warunków rozwoju i takie mu stworzono. Tworzyli go wspólnie ideolodzy Islamu oraz rządy Europy Zachodniej swoją krótkowzroczną polityką. Stwarzali przy tym pozoru humanitaryzmu. Tymczasem, za ich posunięciami stały wyłącznie sprawy ekonomiczne i kasa dla określonej grupy obywateli.
5. Jak na szaleńców, terroryści postępowali planowo i logicznie. Wiedzieli w co się uzbroić i jak uderzyć, by najbardziej bolało.
6. ten rodzaj terroryzmu jest zaskoczeniem dla wszystkich służb specjalnych i policyjnych, które nadal szukają organizacji typu IRA, ETA, RAF.
7. Wartości zawsze przegrają z ludźmi, którzy żadnych wartości nie mają i żadnych przyjąć nie chcą.
8. Jesteśmy bezpieczni i jesteśmy zagrożeni. Pół na pół. Każdy kto mówi inaczej, oszukuje z przyczyn, o których nawet nie będę pisał.

No i jak to jest w końcu? Mamy do czynienie z wysypem wariatów, czy planowym działaniem? Przypominam, że nie należy koncentrować się na narzędziach, ale na operatorach tych narzędzi. Wyjaśniam również ekspertom, że za narzędzia nie uważam siekier, ciężarówek oraz bomb.