Otrzymałem z firmy Meva-Pol Spółka z o.o. www.meva-pol.pl kilka różnych produktów do gotowania w terenie. Jako, że czasu nie miałem ponieważ tu wyjazd, tam szkolenie, gdzie indziej jakieś spotkania w górach ze znajomymi i jeszcze sklep, itd… postanowiłem zająć się tematem stosunkowo niedawno, i żałuję, że dopiero teraz…

Otrzymałem:
1. Krzesiwo,
2. Zestaw na kartusze z gazem propan-butan, lampa biwakowa plus palnik,
3. Kuchenkę na kartusz pod nazwą Atos,
4. Zestaw, który zawiera palnik spirytusowy z podstawą oraz komplet naczyń aluminiowych,
5. Ekspres do kawy (kawiarkę), o który prosiłem z racji, że jak wiecie Outrider jest smakoszem kawy, na świeżym powietrzu i nie tylko.
Firma Meva-Pol dostarczyła na własny koszt do sklepu Outrider powyższe rzeczy do testów.
Moje wrażenia…
Krzesiwo, średnica ok 2,5 mm ale krzesze bardzo dobrze. Co ciekawe zrobione (dane z katalogu) ze stopu magnezu. Zdziwiło mnie to ponieważ spotkałem się jak dotąd z krzesiwami BCB, LMF, Mil-Tec, MFH, Helikon-Tex i wielu innych producentów, które w przeważającej części wykonane były ze stopu ceru. Krzesiwem Meva może posłużyć się tzw. laik i bez jakichkolwiek problemów odpali ogień pod wszystkimi urządzeniami, z jakimi miałem do czynienia w tym teście. Ciekawą rzeczą, co jest znakomitym rozwiązaniem jest wycięcie na palec (na rękojeści krzesiwa) po obu jego stronach, co zaoszczędza krzesiwo, czyniąc go bardziej wydajnym.
Przechodząc dalej, nie byłbym sobą, gdybym będąc nad wodą (a tam testowałem te produkty) nie zrobił sobie kawy. Co się okazuje… Celowo postawiłem kawiarkę na kuchence (mojej starej) opalanej drewnem, ponieważ chciałem sprawdzić, czy tworzywo, które jest na korpusie kawiarki nie ulegnie zniszczeniu. I, nie ma mowy, pomimo płomieni, nic. Kawa była wyśmienita. Czas gotowania wody w kawiarce wyniósł ok. 2,5 minuty, co dla mnie osobiście jest rekordem, biorąc pod uwagę, że na co dzień używam kubka Tatonka, bądź Zebry. Oczywiście smak i aromat kawy nie odbiega od smaku kawy w domowym ekspresie, bądź kawiarce. Jak dla takiego maniaka, jakim jestem na punkcie kawy, kawiarka zdała egzamin znakomicie. Później nieco zgłodniałem. Postanowiłem coś zjeść. Miałem kiełbasę, ponieważ założenie (moje przewrotne) było takie aby przypalić naczynia, które są z aluminium. Gotowałem w nich zarówno na ogniu, (moja kuchenka) jak i na kuchence Atos i kuchence Focus, które otrzymałem od firmy www.meva-pol.pl. Oczywiście używałem także palnika spirytusowego dołączonego do zestawu naczyń.
Moje spostrzeżenia…
Jeżeli chodzi o zestaw, jest bardzo kompaktowy w największym garnku o pojemności 900 ml, mieści się garnek o pojemności 345 mi, podstawa, która jest wręcz rewelacyjna (chroniąc palnik przed wiatrem) oraz palniczek turystyczny, (wykonany z cienkiego aluminium) który posiada uszczelkę i co najważniejsze dla osób szukających takiego supportu jest szczelny, a to w świecie palników spirytusowych bardzo istotne z racji, że możemy przenieść w nim ok. 100 ml paliwa, które wystarcza na zagotowanie 2 kubków 0,5 l wody. Naczynia nagrzewają się błyskawicznie, nic nie śmierdzi, (to też istotne) tak jak w przypadku niektórych stopów aluminiowych dostępnych na rynku. Ostatnio kupiłem naczynia w bardzo markowym sklepie, mieszczącym się w jednym z centrów handlowych Zabrza i jedzenie śmierdziało. Co ciekawe, nic do naczyń nie przywiera. Bez problemu mój pies to co przywarło (kiełbasa) wylizał. Po umyciu nie ma śladu. Naczynia szczerze mogę polecić, moim zdaniem rewelacja. Kuchenki zarówno Atos, jak Focus działają podobnie, wkręcamy kartusz i nic nas więcej nie interesuje. Do kuchenki Focus dołączony jest stojaczek do którego wkładamy kartusz, co daje nam komfort i bezpieczeństwo użytkowania jej. Lampa Dedra. Byłem zdziwiony poziomem światła, jaki daje. Z lampy płynie jasne światło które możemy przyciemniać w zależności od naszych potrzeb. Zdaję sobie sprawę, że każdy nie nosi takiego oprzyrządowania ze sobą w plecaku, jednak zestaw naczyń plus palnik spirytusowy polecam, jako doskonały lekki i trwały support do plecaka. Kuchenka Atos z kartuszem nie zajmuje wiele miejsca w plecaku np. 75 litrowym, kiedy idziemy na dłużej. Mając ją ze sobą mamy bezpieczeństwo, że nawet w górach w deszczy ugotujemy sobie ciepłą strawę. Mając ze sobą zestaw lampa Dedra plus palnik Focus możemy wrzucić je do bagażnika w samochodzie jadąc z rodziną pod namiot bądź np. na ryby.
Aspekt survivalowy??? I dlaczego ten sprzęt znalazł się na moim blogu???
Otóż, każdy z tych sprzętów możemy wykorzystać awaryjnie, w sytuacji, kiedy np. zabraknie nam gazu lub też prądu w domu a będziemy chcieli napić się bądź zjeść coś ciepłego.
Czekam na Wasze relacje z używania sprzętu firmy Meva  i pozdrawiam naszych czeskich braciachów 🙂

Jeśli spodobał Ci się ten post SUBSKRYBUJ nasz kanał na YOU TUBE https://www.youtube.com/channel/UCF1ffEWUiBOilhxapJFn7Pw i odwiedź nas http://outrider.com.pl/