Dobry pan z Brukseli napomniał krnąbrny ludek nad Wisłą i Odrą, co oburzyło wielu. Bo takich połajanek oszczędzał nam nawet Leonid Breżniew w latach 1980-81. Być może dlatego, że ZSRS dysponował realną siłą, a Timmermans może się tylko napinać, jak mawiano za moich bardzo młodych lat w osiedlowej piaskownicy.

Frans Timmermans dał Polsce miesiąc. Jak podaje Onet:

„Nasze rekomendacje dla polskich władz są jasne. Nadszedł czas, aby przywrócić niezależność Trybunałowi Konstytucyjnego i wycofać się z reform sądownictwa lub przeprowadzić je w zgodzie z konstytucją i prawem europejskim” – czytamy w oficjalnym komunikacie Komisji.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/komisja-europejska-polska-ma-miesiac-na-rozwiazanie-problemow/6t8d5k3

Oburzenie oburzeniem, ale KE ma rację, proszę państwa.

Przede wszystkim reforma sądownictwa musi uwzględniać porządek konstytucyjny Państwa.

A więc art. 4 Konstytucji:

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Jak pisał jeszcze w 2012 roku prof. Banaszak:

Konstytucja, formułując zasadę suwerenności Narodu, przewiduje, że władzę Naród sprawuje przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Oznacza to, że Naród za pośrednictwem swoich przedstawicieli lub bezpośrednio decyduje w swoich sprawach oraz jest twórcą prawa i organów państwowych, legitymizując ich działalność. Sprawuje on władzę także wtedy, gdy w jej stosowaniu, realizacji posługuje się organami państwowymi (parlamentem, sądami, rządem). Obowiązuje wobec niego przy tym domniemanie kompetencji. Z teoretycznego punktu widzenia najlepiej jest, gdy sam suweren sprawuje władzę. Problem jednak w tym, że nie jest to wykonalne w przypadku zbiorowego podmiotu suwerenności – Narodu – liczącego kilkadziesiąt milionów członków i zajmującego duży obszar. Z faktu wymienienia przez Konstytucję jako pierwszej przedstawicielskiej formy sprawowania władzy przez Naród wynika, że jest ona formą główną. Na tym samym stanowisku stoi TK, uznając, że „sprawowanie władzy przedstawicieli jest na tle obowiązującego systemu konstytucyjnego zasadą, a bezpośrednie sprawowanie władzy przez suwerena (referendum, inicjatywa ustawodawcza) – wyjątkiem” (wyr. z 3.11.2006 r., K 31/06, OTK-A 2006, Nr 10, poz. 147).

Trybunał Konstytucyjny dość szeroko pojmuje pojęcie przedstawicieli Narodu i uznaje, że są to „przede wszystkim posłowie i senatorowie”, ale „w szerokim znaczeniu przedstawicielami Narodu są również inne osoby wchodzące w skład organów władzy publicznej, które nie pochodzą z wyborów, jeżeli organy te zostały powołane przez Konstytucję do realizacji woli Narodu, a ich działalność – poddana w sposób mniej lub bardziej bezpośredni kontroli społeczeństwa. Również samorząd terytorialny jest uważany za jedną z form szeroko rozumianej demokracji przedstawicielskiej” (wyr. z 26.5.1998 r., K 17/98, OTK 1998, Nr 4, poz. 48).

Dopiero kolejny przepis mówi o trójpodziale władzy.

Art. 10:

1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.

Konstytucja nawiązuje do idei podziału władz leżącej u podstaw współczesnego konstytucjonalizmu demokratycznego. Ujmuje ten podział w aspekcie przedmiotowym (funkcjonalnym). Działalność państwa zostaje w art. 10 ust. 1 podzielona na trzy rodzajowo różne sfery działania, funkcje. Sprzyja to zachowaniu jedności władzy państwowej w rękach suwerena (narodu, ludu), ale równocześnie emanacja tej władzy zostaje rozdzielona między funkcje i wypełniające te funkcje organy. Poszczególne władze nie mają w tym ujęciu charakteru samodzielnego, ale wypełniają swoje funkcje na podstawie kompetencji przyznanych im przez Konstytucję uchwaloną przez suwerena stojącego ponad nimi.

(op. cit.)

Niemniej ważny jest również art. 45:

Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Sprawiedliwy, a więc wolny od kuglowania materiałem dowodowym, co w tej chwili nakazuje wręcz obowiązująca procedura cywilna tak, że mając bezdyskusyjną rację strona może przegrać proces ze wszystkimi tego konsekwencjami, albowiem poprez nieuwagę swoją lub pełnomocnika spóźniła się z przedłożeniem dowodu.

Na koniec przepis, który powinien lec u podstaw reformy wymiaru sprawiedliwości:

Art. 182:

Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa.

Wzrost roli sądów w państwie prawnym może prowadzić do jego przemienienia się nie w państwo, w którym rządzą prawa, lecz w państwo, w którym rządzą sędziowie. Przestrzegają przed tym nawet niektórzy znani konstytucjonaliści (np. H. Klecatsky, R. Marcic). Zjawisku temu, a także zbytniej emancypacji sądownictwa, przeciwdziałać ma udział przedstawicieli społeczeństwa w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Dzięki zaś temu, że w działalności sądów pojawia się czynnik pozbawiony przygotowania profesjonalnego, łatwiej uwzględnia się w orzekaniu poglądy społeczne na stosowanie prawa i społeczną hierarchię wartości. „Można by zaryzykować tezę, że rolą ławnika jest przede wszystkim uwrażliwienie społeczne procesu, nie zaś wkład merytoryczny w sam proces orzekania. Ma on ochronić proces przed potencjalnym brakiem wrażliwości na społeczną sytuację podsądnego” (P. Sitniewski, Analiza wyników ankiet prezesów sądów w zakresie wyboru ławników, jakości ich pracy oraz funkcjonowania w ramach wymiaru sprawiedliwości, [w:] J. Ruszewski, Ławnicy – społeczni sędziowie w teorii i praktyce. Ocena funkcjonowania i procesu wyboru ławników sądowych na przykładzie sądów Apelacji Białostockiej, Suwałki 2011, s. 79).

(op. cit.)

A zatem panie Timmermans zgodnie z Konstytucją:

  1. sądy i sędziowie muszą podlegać Suwerenowi, którym jest Naród;

  2. sądy muszą być sprawiedliwe, co wyłącza obecną procedurę cywilną będącą rodzajem kuglarstwa prawnego;

  3. obywatele muszą na powrót wejść do sądu. Tym razem jako sędziowie przysięgli.

Cieszę się, że zgadza się Pan na takie reformy.

26.07 2017