Lider Kukiz’15 nie zapomina o Polakach mieszkających na Litwie. – Dziś jedna z Internautek przysłała mi link dotyczący szkoły polskiej na Litwie. Zapytałem (via FB) Adasia Andruszkiewicza, który jest mocno zaangażowany w sprawy Polaków na Kresach czy monitoruje sytuację. Ponizej zamieszczam jego odpowiedź, żebyscie mogli zobaczyć jak to „od kuchni” wygląda. Do tego, co pisze Adam dodajcie podejście PiS do Ukrainy i macie obraz, jak w rzeczywistosci wyglada ich „polityka historyczna” wyjaśnia Paweł Kukiz.

Polityk, który od lat kontynuuje dzięło swojego Ojca i pomaga Polakom mieszkającym za wschodnnią granicą nie może przejść obojętnie wobec deptania POLSKOŚCI. Prezentuje internautom swoje pytanie skierowane do posła Andruszkiewicza z Kukiz’15. – Adaś, znasz sprawę? – pyta Paweł Kukiz.

Nie ma w tym nic dziwnego, że parlamentarzysta odpowiada Liderowi Kukiz’15 natychmiast, bo zna sprawę. – Oczywiście! Walka o naszą ostatnia szkołe na Antokolu trwa już od dawna, pytalem PiS o to przed wakacjami obiecali że załatwią sprawę pozytywnie ale jak widać to olali. Składam w tej sprawie interpelację do MSZ natomiast myślałem żeby zrobić konferencje prasową albo i jechać do Wilna! – pisze poseł Adam Andruszkiewicz.

Jednocześnie parlamentarzysta Kukiz’15 podkreśla, że rząd chowa głowę w piasek. – PiS tymczasem chce wyciszyć sprawę poprzez wyprawki (piszą o tym media – przyp. red.) Mam info od dyrektor szkoły, że w zasadzie sprawa z ich punktu widzenia jest przegrana. Póki co zostali w budynku na Antokolu, bo rządzący edukacją w Wilnie „chadecy” chcieli ich wyrzucić do budynku który jest w remoncie, ale łaskawie do listopada (2016 roku – przyp. red.) zapewne pozwolą dzieciakom polskim zostać w budynku na Antokolu a potem ich wyrzucą – podkreśla poseł Kukiz’15.

Nie ma też cienia wątpliwości, że więksszość rządowa może załatwić sprawę bardzo szybko na drodze dypolomatycznej. – Jedynie polski rząd mógłby ich uratować, ale jak Ci wysłałem link wolą wyciszać sprawę poprzez wyprawki (dla dzieci – przyp. red.) – stanowczo stwierdza Adam Andruszkiewicz, poseł Kukiz’15.

W sieci pojawił sie też apel w którym autor nagrania wręcz błaga o pisanie listów i apeli poparcia do ambasad oraz placówek konsularnych. – Ważne, żeby polskie władze nie pokazywały się w Wilnie gdy trzeba odsłonić tablice, przeciąć wstęgę, lub zrobić sobie zdjęcie z Polakami, którzy tam mieszkają – mówi człowiek głęboko zatroskany o polską oświatę na Litwie.

Nie stójmy z boku, pomóżmy Polakom mieszkającym na Litwie w obronie ich szkoły. Redakcja portalu Pressmania.pl apeluje do polityków ze wszystkich stron politycznej barykady o wsparcie tych działań ponad podziałami partyjnymi!