I nawet jeśli Marianna* zapłacze, to i tak łez nie będzie widać spod burki…

Zamiast motta:

Nie ma już Europy. Jest Eurabia. Co Pani rozumie przez pojęcie Europy? Tak zwaną Unię Europejską, która w swej żałosnej i oszukańczej Konstytucji odpycha, a zatem neguje nasze chrześcijańskie korzenie, naszą tożsamość? Twierdzę, że Unia Europejska to tylko klub finansowy. Klub powstały z woli odwiecznych panów tego kontynentu, czyli Francji i Niemiec. To kłamstwo mające wesprzeć pieprzone euro i antyamerykanizm, nienawiść wobec Zachodu. To pretekst, aby wypłacać oburzające pensje i zwalniać od podatków eurodeputowanych, którzy tak jak urzędnicy Komisji Europejskiej używają sobie do woli w Brukseli. To wybieg, aby wetknąć nos do naszych portfeli i wprowadzić żywność modyfikowaną genetycznie do naszych organizmów. Mięso, które nie jest mięsem, ryby, które nie są już rybami, warzywa, które nie są już warzywami, parmezan, który nie jest już parmezanem, mleko, które nie jest już mlekiem, wino, które nie jest już winem. To, że nowe pokolenia wyrastają nie tylko w nieświadomości smaku Prawdy, lecz także w nieświadomości smaku dobrego jedzenia. I zapadają na raka, nie tylko raka duszy. Ale przede wszystkim Unia Europejska jest narzędziem, które ma coraz bardziej ułatwiać najeźdźcom wejście na nasze terytorium, a potem pozwolić im się włóczyć bez przeszkód po naszym domu.

(Oriana Fallaci)

Za chwilę może się okazać, że wszelkie spory z Unią Europejską nt. rzekomo naruszanej jedynie przez reformę sądów praworządności w Polsce przestaną być istotne. Bo oto jeden z odwiecznych panów tego kontynentu (wg Falacci) Francja, na własne życzenie zaczyna  znikać za horyzontem zdarzeń. I, jak mówią prawnicy, Unia ustanie. Po ludzku – szlag ją trafi. Kolejne fakty:

12 października 2019 r. Dijon. W spotkaniu Rady Regionalnej z mieszkańcami udział wzięła kobieta w tradycyjnym stroju muzułmańskim.

Julien Odoul, szef partii Zjednoczenie Narodowe (lider Marine Le Pen) w Radzie Regionalnej powiedział:

– Jesteśmy w budynku publicznym, jesteśmy w przestrzeni demokratycznej. Pani może cały czas nosić swoją chustę w domu, na ulicy, ale nie tutaj, nie dzisiaj. To Republika i sekularyzm. To prawa Republiki, żadnych ostentacyjnych symboli.

I rozpętało się multikulturalne piekło, choć wcześniejsze rugowanie z przestrzeni publicznej symboli katolickich, w tym nawet noszonych na szyi krzyżyków, spotykało się z aplauzem tego samego środowiska.

Prócz zwyczajnych wyzwisk Odoul został określony prowokatorem i „podłym islamofobicznym rasistą”.

Do Marine le Pen wystąpili przywódcy innych partii politycznych z żądaniem wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec Odoula z wykluczeniem go z partii włącznie. Tego le Pen nie zrobiła, jednak gorąco tłumaczyła się za jego „niezręczność” i przepraszała wszystkich potencjalnie urażonych. Na dodatek wskutek zamachu, jakiego dokonał konwertyta na islam mordujący czworo policjantów w paryskiej siedzibie policji wprowadzone zostały pewne ograniczenia, mianowicie wprowadzono monitorowanie sygnałów świadczących o radykalizacji wśród muzułmańskich pracowników.

Mechanizm lewackiego tłamszenia społeczeństwa został uruchomiony. Lewicowy Le Mond opublikował petycję Jak daleko pozwolimy dojść nienawiści wobec muzułmanów?

Francja została przedstawiona w niej jako „kraj w którym stygmatyzuje się muzułmanów”. Ci zaś są „ofiarami rasizmu, segregacji i ostracyzmu”.

W niedzielę 10 listopada 2019 r. 13,5 tys. francuskich obywateli manifestowało w Paryżu swój sprzeciw wobec… islamofobii.

Pośród nich byli widoczni czołowi przedstawiciele skrajnej lewicy – lider partii Francja Nieujarzmiona Jean-Luc Melenchon oraz rzecznik Komunistycznej Partii Francji Ian Brossat.

Dopiero teraz, najwidoczniej świadomi narastającego zagrożenia, francuscy oficjele zaczynają odkrywać dawno już znane karty.

Okazało się, że już na początku lat 2000 nauczyciele…

….przesyłali do Ministerstwa Edukacji Narodowej informacje o tym, że obecnie niemożliwe jest nauczanie o Holokauście w klasach bez tego, by muzułmańscy uczniowie nie wygłaszali negatywnych, antysemickich uwag. Ministerstwo natomiast uprzejmie zmodyfikowało programy historii; muzułmańska cywilizacja została teraz opisana jako ta, która wniosła wiele do świata i Europy. Wycofano wszelkie wzmianki o wciąż trwającym niewolnictwie w świecie muzułmańskim lub o masakrach popełnianych przez islamskich bojówkarzy.

Jednocześnie ministerstwo edukacji pozostało głuche na doniesienia nauczycieli, więc kilku z nich zdecydowało się napisać książkę: ”Les Territoires perdus de la République” („Utracone terytoria Republiki”), opublikowaną w 2002 pod kierunkiem historyka Georgesa Bensoussana.

Być może to ta książka spowodowała, że ówczesny minister edukacji Luc Ferry zlecił naukowcowi Jean-Pierre Obinowi przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie i przygotowanie raportu, który pojawił się we wrześniu 2004 roku. Podkreślał on, że sytuacja jest ekstremalnie poważna; że nauczyciele historii nie mogą mówić o Holokauście w obecności muzułmańskich uczniów; nie mogą też mówić o Izraelu ani o wyprawach krzyżowych. Ponadto, ponieważ teoria ewolucji nie zgadza się z Koranem, nauczyciele biologii nie mogą mówić o ewolucji.

Guy Milliére (euroislam)

 

Co dzieje się we Francji?

 

W wydanej w 2017 r. książce Une France soumise (Uległa Francja) wspomniany już Georges Bensoussan opisuje strach, jaki towarzyszy francuskim niemuzułamnkom. Nie dość, że boją się samotnych wyjść, szczególnie wieczorem, to jeszcze w każdej chwili mogą paść ofiarą napaści seksualnej spowodowanej zbyt swawolnym zdaniem atakującego ubiorem.

We Francji napaści na tle seksualnym przybywa bowiem w zastraszającym tempie.

W 2005 roku zanotowano 9993 skargi związane z gwałtem lub jego usiłowaniem. Tymczasem w 2018 roku było ich już 235.000 – o 62.000 więcej niż w roku 2016.

W ciągu 13 lat wzrost o….2250%! W ciągu 2 lat – o 36%!

Tymczasem w publicznej telewizji muzułmanie wylewają swoje żale. Np.:

Muzułmanie we Francji cierpią z powodu rosnących prześladowań. Chcą, żebyśmy przestali być muzułmanami. Francja jest naszym krajem. Ci, którym to nie odpowiada, muszą wyjechać gdzie indziej.

Jak wyglądają „prześladowania religijne” we Francji podaje cytowany już autor:

Oficjalny raport ilustrujący antyreligijne ataki z 2018 roku stwierdza, że dokonano ponad tysiąc takich ataków przeciwko chrześcijanom; 541 ataków antysemickich (64% więcej niż w roku 2017) i 100 ataków antymuzułmańskich. Przy tym ataki przeciwko chrześcijanom to głównie akty wandalizmu wobec kościołów; antysemityzm przejawiał się w bezczeszczeniu cmentarzy i agresywnych atakach na Żydów, a ataki przeciwko muzułmanom oznaczały głównie zrobienie antymuzułmańskiego graffiti albo umieszczenie kawałków bekonu przy wejściu do meczetu lub w skrzynce pocztowej organizacji muzułmańskiej. Żaden muzułmanin nie został fizycznie zaatakowany.

Tymczasem islamiści otwarcie mówią, czyja będzie Europa:

W 2050 roku Francja będzie krajem islamskim. Wierzymy, że muzułmanie będą mieli kraj, który wniesie islam, jego przywództwo, jego światło, jego nowinę i jego miłosierdzie ludziom na Zachodzie poprzez dżihad, dla Allaha. W czasach Imperium Otomańskiego muzułmanie podbili Polskę i Austrię i było tam recytowane [islamskie] wezwanie do modlitwy; naród muzułmański jest w stanie odzyskać swoją oryginalną tożsamość i rozpowszechniać islam, z woli Allaha. Środkami, którymi dysponujemy, są nawrócenia na islam i płacenie dżizji (muzułmański podatek pobierany od innowierców – HD) lub poprosimy Allaha o pomoc w walce z niewiernymi”.

Tak 12 marca 2019 roku mówił do tłumu wiernych imam meczetu al-Aksa w Jerozolimie.

Zwróćcie uwagę, jak traktują świadczenia socjalne, które UE z ochotą rozdziela nielegalnym przybyszom.

Otóż to jest kolejny dowód słabości zachodniego świata. „Krzyżowcy” opłacają się żołnierzom Proroka!

Tymczasem na fali strachu przed muzułmańskim terroryzmem wzrasta fala potępienia ostatniej akcji armii USA w Iraku.

Jeśli ktoś w Europie uważa, że w ten sposób załagodzi gniew islamskich bojowników jest po prostu durniem.

.

Ludzie pustyni przez wieki nauczyli się szanować jedynie siłę.

Zamiast biadolić o prawach człowieka naruszonych wobec bezwzględnego terrorysty trzeba ogłosić listę kolejnych celów.

Po każdym ataku odstrzelony będzie następny „generał”. I tak do pięciu. Od szóstego już co najmniej dwóch.

Oni walczą z nami za pomocą strachu.

Musimy walczyć tą samą bronią, inaczej nie ocalimy nawet kęsa.

.

Francja co prawda już jest stracona.

Ocalmy przynajmniej Włochy i część Niemiec.

7.01 2020

__________________________

* Marianna – symbol francuskiej republiki