My też słyszeliśmy w czasie protestu lekarzy POZ o „biznesmenach lekarzach”, że chodzi nam o kasę, że etyka, przerzeczenie itd. To brutalne i cyniczne słowa, które mają na celu obniżenie rangi protestu, zniszczenie autorytetu protestującego, nastawienie przeciwko strajkującym opinii publicznej i pacjentów.

Prosty mechanizm.
Pielęgniarkom „chodzi o kasę”….(czytaj) A jest w tym coś złego i niemoralnego, że pielęgniarka z wyższym wykształceniem, po wielu kursach specjalistyczncyh, pracująca w jednym z kilku najważniejszych instytutów w Polsce chce tak zarabiać, by mieć poczucie docenienia przez społeczeństwo? Mieć czas dla siebie i rodziny? Mieć pieniądze na dalsze szkolenia, odpoczynek, hobby i radość życia?? To coś hańbiącego w tym, że każdy z nas chce pracować w godnych warunkach, mieć pracę dobrze zorganizowaną, wypelniać swoje obowiązki zgodnie z powołaniem, zawodem i ponosić za to odpowiedzialność?

WSZYSTKIM w Polsce „chodzi o kasę”, wszystkim w Europie i na świecie, bo ta – niemoralna wg. Ministra – „kasa” jest godną zapłatą za pracę i odpowiedzialność zawodową.

Tak! chodzi nam ” o kasę”, bo ta „kasa” pozwala zapłacić rachunki za energię elektryczną, zrobić śniadanie dziecom do szkoły, kupić im książki i buty na zimę, naprawić zepsutą lodówkę i wyjechać na jakikolwiek urlop. Tak! chodzi nam „o kasę”.

„O kasę” chodziło też Ministrowi Zdrowia, kiedy pozwolił na tak niską wycenę procedur medycznych, że już od 2008 roku, kiedy weszło JGP było wiadomo, że instytuty popadną w spiralę długów. „O kasę” chodzi też Ministrowi, który teraz twierdzi, że „nie jest stroną w sporze” – to nieprawda!! JEST stroną w sporze, bo to jemu właśnie podlegają instytuty. ” O kasę” też chodzi NFZ, który robi „oszczędności” nie płacąc za leczenie lub „nakładajac kary” za drobne nawet sprawy, bo ta „kasa” wraca wtedy z powrotem do budżetu NFZ.

” O kasę” chodzi wszystkim Premierom i Ministrom, politykom i decydentom – bo od lat okłamują Polaków obiecując im „darmowe” leczenie na poziomie europejskim, nie płacąc za to leczenie nawet rzeczywstych kosztów, nie mówic już o choćby minimalnym zysku dla podmiotów leczniczych. „O kasę” chodzi też dyrektorom szpitali, instytów i poradni, bo mając tak nisko wycenione procedury podpisują kontrakty z NFZ, a potem muszą oszczędzać gdzie się da i ofiarą ich oszczędności często padają pracownicy: pielęgniarki, laboranci, rehabilitanci, lekarze. „O kasę” chodzi też dyrektorom zatrudniającym lekarzy na 1/8 etatu i płacącym za 1/8 etatu, kiedy doskonale wiedzą,że lekarz nie wyjdzie z pracy przed 17.00 …..niewolnictwo XXI wieku…..

„O kasę ” chodzi Ministrowi Zdrowia, kiedy udaje, że płaci lekarzom rezydentom zmuszając ich do niewolniczej pracy za grosze przez długie lata kształcenia. ” O kasę” chodzi, kiedy z trybun sejmowych mówi o zwiększeniu liczby lekarzy, a wie doskonale, że z powodu problemów z kształceniem i żenujaco niskimi zarobkami – wiekszość z nich wyjedzie z Polski.

” O kasę” chodzi też pracodawcom i obywatelom krajów Unii Europejskiej, kiedy przyjmują wykształconych w Polsce adeptów Akademii Medycznych i oszczędzają miliony na ich edukacji.

Nie ma naszej zgody na obniżanie autorytetu pracowników ochrony zdrowia!! NIE MA ZGODY!! Jesteśmy wszyscy potrzebni chorym, każdy z nas będzie osobą potrzebującą pomocy, każdy przeżyje w życiu chwile, kiedy on sam lub jego bliscy będą zależni od pielęgniarek i lekarzy, będzie walczyć o życie, o zdrowie, będzie prosić o ulgę w cierpieniu.
Obyśmy wtedy mieli przy nas tych, których dzisiaj Pan Minister obrzuca błotem i posądza o niemoralną i nieetyczną walkę ” o kasę”. Nie jest nas dużo. A dobra rzadkie i niezbędne do życia – są cenne. Ku przestrodze Panu Ministrowi i jego następcom….