Kto mówił o Katyniu
Dostawał po ryju!
Kto nie poszedł w pochodzie 1 Maja
Podcinali mu …. (rymy)!
Nie dostał telefonu,
Ani na syrenkę talonu!
A jak śpiewał „Czerwane Maki…”
To szedł do paki!
Kto chodził w drugim pochodzie
Dostawał pałą lub ołowiem
By się opamiętał
I wywozili nocą na cmentarz.
Bartoszcze w rozmowach był trudny,
Wykąpali go w studni
Popiełuszko rozgrzewał z ambony
To go ostudzili rzucając do wody.
Ja nie chciałem być politrukiem
To planowali brać mnie truciem,
A że byłem z prawdą za szczery
Dostałem wariackie papiery.
A mój ziomek Jaruzel z Kurowa
To Rusków z tyłu całował!
Nie matura lecz chęć szczera
Zrobiła z niego oficera!

A że oddał się im cały,
To go pchnęli w generały.
Cenił, chwalił Stalina
I wyrósł na ….syna.
W śpiewie miał wysoki ton
Dali mu do obsługi MON.
W 70-tym niektórych pokrwawił
Ale z robotnikami sobie poradził!
Wziął w swe łapy nawet KC
I robił już w kraju, co chce!
Niby skory z ludem do umowy
Szkolił Bolka do rozmowy
Nawet razem z prymasem
I robił to z takim hałasem
Żeby wierni o tym wszystko wiedzieli
A obaj z Kanią w tym czasie myśleli
O cwaniaków internowaniu,
Zdrajców przekupywaniu
I do ludzi o ostrym strzelaniu!
Dumne z nich było PZPR
Wolną rękę dał im KPZR!
Temu prostemu jak ze skobla
Załatwili nawet Nobla!
Wychwalali go sratytaty,
Przydzielali doktoraty!
Do Solidarności dali swych doradców
Awansowali, nagradzali Judaszów!
Uciekło na Zachód milionów kilka
A z 10 „BADZIEWIA” została fikcja!
Komuniści sprawniejsi niż gestapo
Trzymają wszystko w swoich łapach!
I te zbrodnicze męty
Są nawet w parlamencie!
Już nikt się o nic nie pytał,
Prezydentem został zbrodniarz bandyta
Tak zalecał Wałęsa wciąż dumny z siebie
Oświadczył wyraźnie w sejmie Geremek!
Tak, że 4 katolickie kluby
Głosowały też za tym, co naród łupił!
Premierem ”Konrad” Mazowiecki
Pokorny sługa prosowiecki!
Rządzi nami Magdalenka, kanciaty stół
A kraj wpada w przepaści dół!
Komorowski chwali się, że im wszystko wolno!
Oj biedna jesteś i sponiewierana POLSKO!

Franciszek Krzysiak dysydent, z którym żaden mędrzec z władz boi się publicznie rozmawiać!