Władza funduje panu Kusznierewiczowi dwuletnie wakacje na koszt podatnika. Władza wycofuje się z ustaw, które sama uchwaliła stwierdzając, że są niedobre. Ręce opadają.

Ja naprawdę liczyłem na to w 2015, że presja ze strony opozycji uniemożliwi rządom PiS robienie głupot (albo że przynajmniej to ograniczy). Że będą musieli zastanawiać się nad każdym ruchem, bo będą czuli na karku gorący oddech platformersów i ich kumpli…

A tu się okazuje, że nie przejmują się niczym, bo żadnego gorącego oddechu na karku nie ma, gdyż opozycja zdechła. Mamy więc arogancję i pomysły z kosmosu, a po drugiej stronie idiotów, którzy jedynie potrafią grozić, pluć, rzucać się i całkowity brak jakiegokolwiek pomysłu na przyszłość.

Mamy tylko coraz bardziej widoczny konflikt między pełną arogancji władzą, a kompletnie nieistniejącą opozycją.

Idą wybory samorządowe, więc pewnie zostanie wyborcom rzucony jakiś ochłap. Potem, w przyszłym roku wybory do Sejmu, więc możemy się spodziewać podwyższenia progu podatkowego do 8 tys złotych no i PiS to wygra. I dalej będziemy się kitwasić w szambie, do którego raz jedna, raz druga strona będzie dolewać patrząc, czy zwykły człowiek może jeszcze złapać oddech, czy już nie.

Autor: Adam Pietrasiewicz
Dziennikarz, wydawca, tłumacz, programista i analityk, półliterat, audytor dostępności – www.akceslab.pl Prowadzi bloga autorskiego tutaj (adres: pietrasiewicz.net/blog/). Współautor, razem z Wojciech Bogaczyk powieści Powroty, alternatywnej historii opublikowanej w 2014 roku przez Narodowe Centrum Kultury w serii Zwrotnice czasu. Samodzielnie opublikował Ponadczasowy przewał.