Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro: ” (…) Tak, wrócimy wszędzie tam, gdzie to będzie jeszcze możliwe, gdzie nie doszło do przedawnienia, bo przypomnę, że PO z PSL-em sprytnie pod koniec swojego urzędowania uchwaliły kodeks karny, który bardzo skrócił okresy przedawnień. To była amnestia dla wielu ludzi, którzy dopuszczali się afer w okresie ich rządów. Jeśli wziąć pod uwagę liczbę skandali wstrząsających Polską przez ostatnie osiem lat, prokuratorzy będą mieli pełne ręce roboty(…)„

Jakoś mnie nie martwią te słowa ministra Ziobry a wręcz utwierdzają mnie w przekonaniu, że chce on żeby Polska była w końcu krajem prawa, a nie krajem skorumpowanych sędziów, prokuratorów którzy mafiozów i gangsterów wypuszczają na wolność a upośledzonego chłopaka za kradzież batonika zamykają na kilka lat w jednej celi z bandytami.

To dowód na to, że zmiany idą w dobrym kierunku i będą początkiem poznania prawdy o zbrodniach komunistycznych i aferach III RP.

I mam nadzieję, że dzień dzisiejszy przejdzie do historii jako dzień w którym rozpoczęło się rozliczanie resortowych dzieci i wnuków z ich lukratywnych interesików, które doprowadziły do „teoretycznego państwa”, gdzie jest tylko „chuj, dupa i kamieni kupa”.

mariusz-jankiewiczAutor: Mariusz Jankiewicz