Obawa przed rzekomo opresyjną IV Rzeczpospolitą umiejętnie podsycana przez dwie kadencje dawała „platformie” pewną przewagę w kolejnych wyborach. Jednocześnie oficjalnie potępiane systemy inwigilowania społeczeństwa rozbudowywano w zastraszającym tempie. Dzisiaj liczba instalowanych w Polsce podsłuchów  porównywalna jest z ilością stosowanych w pozostałych krajach Unii. Razem!  To jednak nie koniec PO-stępującej inwigilacji.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” polski fiskus zamierza uruchomić system biometryczny.

Co to oznacza?

Ano to, że dzwoniąc do fiskusa nawet z anonimowej budki telefonicznej system elektroniczny i tak rozpozna, kto kryje się po drugiej stronie słuchawki.

Taki system nie tylko pozwoli rozpoznać podatnika rozliczanego w danym urzędzie, do którego zadzwonił, ale dowolną osobę w Polsce. Bo przecież to tylko kwestia odpowiedniej bazy danych.

Jakie to rodzi niebezpieczeństwo?

Przede wszystkim analizowana będzie doniosłość pytania. Jeśli okaże się, że podatnik, coś robi źle (oczywiście w konfrontacji z aktualną wykładnią przepisów skarbowych, bo rok wcześniej takie samo postępowanie mogło być akceptowane!) niezwłocznie po tym, jak zostaną ustalone jego dane, może oczekiwać na kontrolę.

A ta, praktycznie na pewniaka, będzie podążać do celu, jaki przecież nie tak dawno określił minister Szczurek – ma przynosić wpływy budżetowe.

Czyli kończyć karą dla podatnika.

Minister Szczurek wali wprost:

Chodzi o to, aby tych kontroli było mniej. Jeżeli kontrola idzie do przedsiębiorcy i nie znajduje nic, to znaczy, że nie była potrzebna i nawalił ktoś wcześniej. Niewłaściwie wycenił to ryzyko.*

System biometryczny (na razie stosowany tylko w Australii) pozwoli na koncentrowanie kontroli jedynie tam, gdzie, zdaniem fiskusa, jest szansa na (budżetowy) zarobek.

Przedsiębiorcy, którzy będą postępować w taki sam sposób, ale z pełną świadomością łamania prawa, będą mogli spać spokojnie.

Ich system nie rozpozna.

Bo przecież nie będą dzwonić.

  1. W 2014 roku publicznie ujawniono, że w Polsce trwają prace nad systemem identyfikacji głosowej m. in. dla potrzeb banków. Zajmuje się tym od co najmniej 2009 roku gdańska firma Voicelab.

__________________________________________________

* http://www.tvp.info/19328857/kazda-kontrola-u-przedsiebiorcy-ma-konczyc-sie-kara-minister-finansow-nigdy-nie-bylo-takiego-dokumentu