Smutne święta nadchodzą dla byłych pretorianów Polski Ludowej. Wielu bowiem głoduje, a zaraz po Świętach przyjdzie kolejna fala zawałów, udarów i samobójstw ludzi, którzy pierwsze kroki w mundurze stawiali w ZOMO.

Niejaka Katarzyna Gierak – Skrzecz (podaje, że pracowała u urbanowego żurnalisty Rozenka, kiedy ten był posłem, a obecnie pełni rolę asystenta prezydenta Federacji Służb Mundurowych RP) czarno widzi nadchodzące Święta.

Weterani PRL głodują. Ustawa dezubekizacyjna doprowadziła ich do nędzy. Tymczasem ustawa obniża świadczenia do poziomu średniej emerytury przeciętnego, nieumundurowanego Polaka.

Ale za dwa tysiące emeryci mundurowi żyć nie potrafią.

Za dwa tysiące głodni i zziębnięci eksmundurowi ledwie wegetują.

Może więc przydałby się im krótki kurs przetrwania? Znam sporo emerytów, którzy po trzydziestu latach prowadzenia działalności gospodarczej i odprowadzaniu składek otrzymują „godziwe” zaopatrzenie w wysokości 1000,- zł. I to dopiero dzięki PiS, bo wcześniej było ok. 800,- zł.

Za skromne 100,- zł mundurowi dostaną od nich poradę, z czego rezygnować, by móc opłacić czynsz i kupić lekarstwa, a przy okazji nie zdechnąć z głodu.

Adam Nazgul, pardon, Mazguła, czerwony harcerz, oficer stanu wojennego, tym razem apeluje do…. biskupów!

Panowie Biskupi,

zbliżają się święta. Wigilia tuż, tuż. To święto jest od lat zakorzenioną tradycją, która wrosła w kulturę narodu. Tak więc, niezależnie od tego, czy ktoś jest wierzący, czy nie – siadamy do stołu wigilijnego z dodatkowym nakryciem, składamy sobie życzenia, łamiemy się opłatkiem i śpiewamy kolędy. Błyskają lampki na choinkach, wręczamy sobie prezenty i ucztujemy. To czas rodzinnych spotkań i refleksji nad życiem i przemijaniem. To czas miłości i pojednania.

Panowie Biskupi, jak mogliście zniszczyć to święto!

(…)

Doprowadziliście do tego, że częściej w te święta usłyszycie „kolędę dla prezydenta” niż „cichą noc”.

Jak Wy, biskupi, będziecie mogli odprawiać pasterki, skoro w Waszych sercach kwitnie hipokryzja, kłamstwo i nienawiść, którą szerzycie w narodzie? Pozwalacie na partyjną indoktrynację dzieci na lekcjach religii, w kościołach – na wystawy zakrwawionych ciał dzieci, niby w obronie nienarodzonych. Kłamiecie, bo wcale nie o to chodzi. Wprowadzacie niewolnictwo kobiet i za pomocą partii rządzącej organizujecie powrót tradycyjnych katolickich wartości, w których one mają jedynie rodzić, sprzątać, gotować i w każdy możliwy sposób służyć mężczyźnie. Czym się wiec różnicie od tych, których tutaj tak bardzo nie chcecie – od wyznawców islamu?

Radio i telewizja oligarchy Rydzyka, uchodzące za katolickie, kipi z nienawiści do każdego, kto nie popiera tej propagandy. Temu bogatemu przedsiębiorcy, tak zwanemu ojcu dyrektorowi, nie przeszkadza żebranie o całe renty i emerytury starszych ludzi w zamian za obietnicę zbawienia. Oszukujecie razem z nim? Tolerujecie jedynie czy wspieracie? Dlaczego?

Organizujecie wsparcie dla międzynarodowej organizacji wypaczania wiary pod nazwą „Ordo Iuris” i walczycie o prawo, które to Wy napiszecie dla wszystkich. Dla wierzących i niewierzących, dla wszystkich wyznań i religii w Polsce. A gdzie szacunek i prawo do wolności obywatelskich, które gwarantują nam wolność religii i wiary?

(…)

Panowie Biskupi,

możecie lekceważyć takie listy otwarte jak ten, możecie szczuć ich autorów, ale od prawdy, którą mieliście głosić, nie uciekniecie.

To właśnie ta prawda Was zmiecie, jeśli nie wrócicie do korzeni wiary, do miłosierdzia, miłości i prawdy.

Tymczasem mamy święta – skłóconych, wrogich sobie członków rodzin i grup społecznych.
Ludzie z tej okazji życzą sobie, aby były one rodzinne, wesołe i zdrowe. Ale takie nie będą! Wy o tym doskonale wiecie i ponosicie za to odpowiedzialność!

Adam Mazguła

Strach pomyśleć, co Adam „Nazgul” przekazywał dzieciom w mundurkach harcerskich, kiedy to pełnił rolę oberharcerza w Opolu!

Choć niekoniecznie.

Zastanawiająca jest rosnąca aktywność czerwonego Gargamela.

Stawiałem nie tak znowu dawno tezę, że aktywność ta może wypływać z przyczyn endogennych – np. faza manii w chorobie dwubiegunowej.

Nazgul bowiem zaczął tylko od ataków na Kaczyńskiego, potem zaczął pouczać Prezydenta. Teraz uczy Episkopat, czym jest wiara.

Lada moment napisze do Franciszka. 😉

Gorzej, gdy dopadnie go faza depresji. Wtedy może zostać podobnym „męczennikiem” jak Piotr S.

Zarzuty postawione łódzkiemu chuliganowi o ksywie Farmazon pozytywnie wpłynęły na resztę grupy.

Ubywatele (pozostańmy przy tej zwyczajowej nazwie) pokornie życzą:

Nasze życzenia kierujemy do wszystkich. Zarówno do podzielających nasz światopogląd, jak i do tych, którzy się z nami nie zgadzają.

Chcielibyśmy, aby ten świąteczny czas, a także następujące po nim dni i miesiące były dla nas wszystkich wypełnione poczuciem sprawiedliwości, bezpieczeństwa i jedności.

Jedności zarówno z najbliższymi, jak i tymi dalszymi.

By rozsądek i to, co każdy z nas ma w sercu, były silniejsze od emocji niosących w sobie strach i nienawiść.

Byśmy uwierzyli w to, że otaczająca nas Polska nie jest wypełniona czyhającymi na siebie wrogami, tylko ludźmi takimi jak my – chcącymi wieść godne, uczciwe i spokojne życie.

Byśmy nauczyli się żyć razem i we wzajemnym poszanowaniu.

Byśmy podjęli trud wzajemnego zrozumienia się.

Byśmy przestali ważyć między Polską „naszą” a „waszą”, tylko wspólnie zbudowali taką, w której wszyscy możemy razem żyć i się nią cieszyć.

Obywatele RP

Jako żywo przypomina to apele komunistów z 1945 roku skierowane do opozycji demokratycznej.

Pamiętamy, jak się skończyło.

Tymczasem Paweł Kasprzak, zwany Tryzubem Wolności, ostro protestuje przeciw przypisywaniu Obywatelom.rp chuligańskim zachowań:

Policja ostatnio zaczęła publikować materiały propagandowe insynuujące, jakoby nasze demonstracje nie miały charakteru pokojowego. O ile nie jesteśmy w stanie odpowiadać za każdego uczestnika naszych wydarzeń, o tyle niejednokrotnie udowodniliśmy, że nasze zgromadzenia są pokojowe, stosujemy wobec władzy tylko bierny opór. Agresywnymi chuliganami są uczestnicy tzw. Marszów Niepodległości a nie osoby na naszych manifestacjach. (Źródło)

No to popatrzmy.

Jak nazwać tych ludzi, uzurpujących sobie walkę o niepodległość Polski w latach 1970-80?

Od kilku dni wiadomo, że cham – ochroniarz KOD-u i ubywateli, Franciszek „Farmazon” Jagielski używał przemocy w stosunku do lokatorów kamienic, którymi zarządzał.

Agnieszka Wojciechowska van Heukelom: Pan J. jako zarządca nieruchomości odznaczał się butą i arogancją w stosunku do lokatorów. Czuł się bezkarny. Lokatorzy kamienic, które nadzorował skarżyli się, że są zastraszani. Nachodził ich z kolegami. Widać po jego zachowaniu, chociażby w stosunku do dziennikarki TVP, że niespecjalnie przejmuje się prawem i kimkolwiek, chętnie stosuje argument siły. W skandaliczny sposób potraktował chorą kobietę, mieszkankę kamienicy przy ul. Szenwalda 4.

Co się stało?

To była około sześćdziesięcioletnia kobieta, raczej mało poczytalna. Stwarzała wiele problemów, skarżyli się na nią lokatorzy. Ale to jak potraktował ją pan Franciszek J. jest karygodne. Metody zachowania tzw. właściciela były brutalne i niezrozumiałe. Wybił okna i wyjął drzwi w mieszkaniu tej chorej kobiety. (Źródło)

Wygląda więc na to, że na manifestacjach ubywatelskich chuliganów nie ma.

Trafiają się natomiast bandyci.

23.12 2017