Rok temu, dokładnie w Wigilię byłem we wschodnim Aleppo. W miejscu, którego dzisiaj już nie ma.
Zostały tylko gruzy.

Ten jeden raz w moim życiu wigilii nie spędziłem z rodziną. Nie mogłem, bo byłem w niewoli. Ale właśnie w dniu narodzin Pana Jezusa, porywacze z Al-Kaidy powiedzieli mi długo po tym kiedy wzeszła pierwsza gwiazda, że jesteśmy (z przyjacielem i towarzyszem podróży) wolni.

Wiele się jeszcze tego dnia i nocy działo, ale następnego dnia po kilku godzinach negocjacji jechaliśmy już do granicy z Turcją…

Kolacja nie miała wiele wspólnego z wigilią. Zamiast stołu cerata na dywanie, zamiast rodziny dżihadyści, porywacze wśród których byli isztihadi – ochotnicy którzy czekali w kolejce by zginąć w samobójczym ataku na wroga. Zamiast chrześcijan, muzułmanie, którzy nie obchodzą Bożego Narodzenia, bo Chrystus jest dla nich tylko jednym z proroków.

W wigilię 2015 roku zjadłem pierwszy suty i co najważniejsze ciepły posiłek od wielu długich dni. PIeczony kurczak z frytkami, biała kapusta i pepsi. Nigdy tych tak oczywistych smaków nie zapomnę… Nigdy nie zapomnę tej wigilii…

Pogrążone w białym świetle księżyca Aleppo ( tego dnia była pełnia), droga do położonej blisko miasta frontowej wioski, wciąż będzie powracać. Willa gdzie mimo ciągłych bombardowań po raz pierwszy dobrze spaliśmy od przekroczenia granicy z Syrią… To wszystko jest dzisiaj jak stygmat.

Gdy byłem w niewoli modliłem się codziennie, bym w Wigilię był wolny. Kalendarz więzienny, wydrapałem na ścianie… rozpisałem go na wiele dni ale tylko do wigilii. Gdy nadszedł ten dzień omal straciłem nadzieję że będę już wkrótce oddychał świeżym i rześkim o tej porze roku powietrzem, że ujrzę coś więcej niż pozbawioną okien i światła, ciasną i przeraźliwie zimną celę więzienną w Aleppo.

Na foto porywacz Frontu An Nusra, drodze do miejsca gdzie następnego dnia rano nas uwolniono. Palcem wskazuje na niebo. Tam jest Bóg, a on może wszystko, bez jego woli nic się nie dzieje;

Bóg się rodzi, moc truchleje… Rzeczywiście…

Autor: Marcin Mamoń
Dziennikarz i korespondent wojenny, więziony w roku 2015 przez al-Nusra (syryjska al-Kaida).