W listopadzie 2019 roku na łamach Pressmania.pl opublikowaliśmy obszerny artykuł poruszający temat konfliktu zaistniałego na terenie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Stronami sporu była ówczesna Przewodnicząca Uczelnianej Rady Studentów PWSZ Monika Dyrlaga oraz Rektor Uczelni prof. Mariusz C. wraz z innymi członkami kadry popierającymi swojego szefa.

Cykl nieporozumień dotyczył opiniowania przez Uczelnianą Radę Samorządu Studenckiego  wskazanej przez Rektora kandydatki na stanowisko prorektora ds. studenckich i kształcenia dr Haliny P.  Prośba Rektora została skierowana do Przewodniczącej w sierpniu 2019 roku.

W tym czasie trwały wakacje akademickie. Pani Monika mając świadomość, że nie spełni oczekiwań z uwagi na pobyt członków Rady w odległych miejscach kraju, poza granicami poprosiła o możliwość przeprowadzenia głosowania w okresie późniejszym. Rektor wyraził zgodę na wydłużenie terminu do 20 września 2019 r.  Wyznaczona data z góry mogła przesądzać, iż do posiedzenia Uczelnianej Rady Studentów ponownie może nie dojść, bowiem rok akademicki rozpoczyna się 1 października. 20 września studenci mieli pełne prawo do wypoczynku.

Przewodnicząca poświęciła ogromną ilość czasu próbując nawiązać kontakty ze studentami prosząc o przerwanie wakacji, spotkanie, dalej podjęcie Uchwały. Próbując sprostać oczekiwaniom Rektora doszło do spotkania kilku studentów, którzy wyrazili swoją opinię w temacie.

W tajnym głosowaniu odrzucono kandydaturę na stanowisko Prorektora ds. studenckich i kształcenia dr Halinę P.  Protokół ze spotkania wraz z negatywną opinią przekazano Rektorowi.  Dokument nie miał żadnej mocy prawnej, bowiem nie został sporządzony w formie Uchwały. Artykuł opisujący szczegółowo okoliczności z tym związane TUTAJ: (http://pressmania.pl/potega-rektora-w-kontrze-do-studentki-ja-i-tak-bede-prorektorem-skandal-w-pwzs-w-nowym-saczu/)

Był to dopiero początek następujących po sobie sytuacji.

Wobec Przewodniczącej wszczęto postępowanie wyjaśniające przez Rzecznika ds. Dyscyplinarnych Uczelni, którego celem było wyjaśnienie sprzeczności proceduralnych. Braki formalnie zostały pominięte przez Rektora, decydentów. Dr Halina P. została powołana na stanowisko.

Student w kontrze z władzami Uczelni zapewne nie jest zjawiskiem powszechnym. Pani Monika postawiła wszystko na jedną szalę.  W przekonaniu o swojej racji przyjęła słuszną linię obrony. Młoda osoba została wystawiona na „ciężką próbę przetrwania” w atmosferze napięcia, stresu. Medialne nagłośnienie sytuacji, prośby o pomoc w tej nierównej walce o swoje prawa dotarły do Posła Arkadiusza Mularczyka. Stanowisko zostało również podane do wiadomości publicznej.

W piśmie skierowanym przez Posła Mularczyka między innymi czytamy” Panie Rektorze, jako parlamentarzysta Ziemi Sądeckiej, dla którego Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa była i jest dumą dla całej Sądecczyzny, a której rozwój wspierałem od początku jej istnienia, nie mogę przejść obojętnie obok przytaczanych w artykule prasowym niepokojących informacji. Niezwykle cenię i szanuję dotychczasowy wkład byłych Rektorów oraz całej kadry naukowej, pracowników i studentów w rozwój PWSZ w Nowym Sączu. Musimy jednak pamiętać, że PWSZ w Nowym Sączu powstała, aby to młodzież z naszego miasta i regionu mogła podnosić swoje kwalifikacje i kształcić się u siebie na miejscu, a nie w odległych od Nowego Sącza miastach i uczelniach (..) „

Stanowisko Posła Mularczyka TUTAJ: https://sadeczanin.info/sites/default/files/journos/user17399/2019/11/pismo_pana_posla_na_sejm_rp_arkadiusza_mularczyka_do_rektor_pwsz.pdf

Poseł Mularczyk jest ceniony w swoim regionie, o czym świadczy liczba zbieranych głosów w wyborach parlamentarnych (72 660 głosów).

Odpowiedź Rektora wobec zadanego pytania mogła zdziwić nie tylko strony zainteresowane sporem, ale również czytelników.

Ironiczna wręcz odpowiedź Rektora TUTAJ:

https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/rektor-cygnar-odpowiada-poslowi-mularczykowi-o-co-chodzi-w-sporze-wokol?page=0%2C1

Poseł Mularczyk interweniował w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego celem wyjaśnienia, czy powołanie w miesiącu październiku 2019 r. na stanowisko prorektora ds. studenckich i kształcenia dr Halinę P. było poprawne. Interwencja okazała się skuteczna.

W dniu 17 stycznia 2020 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zobowiązało Rektora Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu prof. Mariusz C. do odwołania dr Haliny P. z pełnienia funkcji kierowniczej Prorektora ds. studenckich i kształcenia w terminie 14 dni.W piśmie przywołano podstawę prawną:

Art.427. 4.Minister, w przypadku, gdy: instytut PAN, instytut badawczy lub instytut międzynarodowy narusza przepisy dotyczące kształcenia w szkole doktorskiej–wzywa dzaprzestania tej działalności i usunięcia naruszenia, określając termin usunięcia naruszenia.

W dniu 31 stycznia na łamach Radio Kraków edytowano wypowiedź Rzecznika Prasowego Uczelni Tomasza Z., który w sposób bardzo przekonujący potwierdził, iż respektowanie prawa jest bardzo ważne.

„To pismo wskazuje jak powinniśmy interpretować prawo o szkolnictwie wyższym, wskazuje na przyszłość jak uczelnie powinny się w podobnych sytuacjach zachowywać, zgadzamy się z tym pismem i na pewno stosowne kroki, zgodne z prawem podejmiemy, ponieważ musimy prawa przestrzegać i taka była nasza intencja od początku”.

http://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/nowy-sacz/zmiana-prorektora-do-spraw-studenckich-i-ksztalcenia-w-sadeckiej-pwsz/?fbclid=IwAR085qWVzje8AwHfTFv9TLE4iqBaoQNy2Cw7ZX_t5re_5cdnEWpGmJvvzfg/

Trudno zgodzić się z przekazem Rzecznika „ musimy prawa przestrzegać i taka była nasza intencja od początku”. Rzecznik zaprzecza w całej rozciągłości faktom, bowiem analiza dokumentacji przeprowadzona przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego doprowadziła do ujawnienia nieprawidłowości nakazując odwołanie z funkcji Prorektora dr Haliny P. W przypadku przestrzegania prawa do powołania dr Haliny P. nie powinno dojść.

Nieprawidłowości nie dopatrzył się Rektor Mariusz C.

Ulgę, poczucie pewnej sprawiedliwości odczuli studenci, którzy nie wyrażali swojej zgody na takie działania Rektora.  Odetchnęła przede wszystkim Pani Monika Dyrlaga, wobec której od kilku miesięcy toczy się na uczelni mobbing. Mobbing stosowany jest przez najważniejsze osoby na uczelni, w tym Radę Uczelni. Pani Monika była nękana pismami przedprocesowymi, wzywającymi do przepraszania za coś, czego nie zrobiła. Do tej pory nie wiadomo jak będzie ukarana. Sugerowane jest upomnienie.

Według opinii prawnej nie ma ono żadnego uzasadnienia. W toku sprawy okazało się, że błędy formalne, łamanie regulaminu i zasad etycznych przez Panią Dyrlaga, są właściwe innym osobom, w tym Rzecznikowi ds. dyscyplinarnych, który według opinii prawnej nie dopełnił należycie swoich obowiązków.

Nikt nie przypuszczał, że kolejne wydarzenia ponownie zaskoczą. Uczelniana Rada Studentów PWSZ w Nowym Sączu kończyła swoją kadencję 2 grudnia 2019 r. Pani Monika Dyrlaga wraz z kilkoma innymi członkami Rady nie zgłosili swojej kandydatury w wyborach na kolejny okres.  Zmęczenie w walce o przywrócenie swojego dobrego imienia, ograniczenie czasu, nade wszystko odpowiedzialność za funkcjonowanie Uczelni miała istotny wpływ na decyzję.

W dniu 30 grudnia 2019 r. Uczelniana Rada Studentów PWSZ w nowym składzie wystosowała pismo na adres Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego informując, iż współpraca z Rektorem, Prorektorami jest poprawna. Pismo do Ministerstwa podpisała obecna Przewodnicząca, która była również członkiem poprzedniej Rady na czele, której stała Pani Monika.

Dziwi fakt, iż  obecność aktualnej Przewodniczącej na spotkaniu w miesiącu wrześniu był wielokrotnie podnoszony, jako nieprawidłowość , zarazem zarzut wobec byłej Przewodniczącej, że ta osoba nie miała prawa w spotkaniu uczestniczyć.

Stanowisko obecnej Rady Tutaj: http://www.pwsz-ns.edu.pl/uczelnia/o-uczelni/aktualnosci/3309-stanowisko-uczelnianej-rady-samorzadu-studentow?fbclid=IwAR3IrQiCztuuGm_Z6g5uEGRd96G7jrak7E3HO9Cm-OAYKUAwpcEiYhinbf0

W dniu 3.02.2020 r. Uczelniana Rada Studentów PWSZ w Nowym Sączu dała pełne poparcie wobec kandydatury dr Haliny P. na Prorektora.

Ciąg wydarzeń kreśli obraz, iż Pani Prorektor została odwołana, po czym w tym samym tygodniu ponownie została wystawiona, jako kandydat zaproponowany przez Rektora znajdując poparcie URS. Z dniem 03.02.2020 r. ponownie pełni szczytną funkcję Prorektora.

Czy odwołanie, następnie ponowne powołanie dr Haliny P. na stanowisko nie stanowi o kpinie z Ministerstwa ? Obserwując działania Rektora mogę potwierdzić, że bez wątpienia TAK. Dlaczego ?- należy wrócić do początku konfliktu, który został wywołany właśnie przez Pana Mariusza C.

Poprzednia Przewodnicząca od września 2019 r do chwili obecnej zdana jest na obronę swoich racji we własnym zakresie. Korzysta z płatnej pomocy prawnej, którą pokrywa ze swoich środków finansowych. Siła wewnętrzna Pani Moniki ma swoje źródło w uczciwości. Broni swojego dobrego imienia, które usilnie próbują podważyć decydenci pracujący na Uczelni. Wielu studentów zmieniło relacje z Panią Moniką uznając zasadę, „ kto z Moniką, ten jest przeciw Rektorowi”. Młoda kobieta z wyłącznej winy Rektora potwierdzonej również stanowiskiem Ministerstwa niesie bagaż, który nie jest obojętny dla Jej zdrowia.

W tym miejscu nasuwa się pytanie do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, czy z urzędu zostaną wyciągnięte sankcje wobec Pana Rektora, który dopuścił do tej sytuacji. Czy Pani Prorektor zostanie zobligowana do zwrotu wynagrodzenia pełniąc kierowniczą funkcję, której objąć nie miała prawa. Jako Prorektor znała okoliczności Jej powołania, tym samym miała doskonałą wiedzę, że pełnienie funkcji, branie z tego tytułu poborów koliduje z przepisami prawa.

Edukacja, to nie tylko przyswajanie wiedzy na danym kierunku. Priorytetem Władz każdej Uczelni powinna być koncentracja na wpajaniu etyki, zasad moralnych, uczciwości w dorosłym życiu. W tym przypadku osoba dorosła, Rektor pociąga do odpowiedzialności młodą kobietę tylko dlatego, że nie akceptuje nagannego zachowania przełożonego.

Szkolnictwo wyższe finansowane jest z budżetu, który zasilają podatnicy. Z wiedzy, którą posiadam, którą udokumentuję w przypadku takiej konieczności wynika, że Pan Rektor szczodrze wynagradza  wybranych pracowników Uczelni. Między innymi i Pani dr Halina P. otrzymała premię znacznej wysokości za osiągnięcia na rzecz Uczelni.

Osobiście, jako płatnik podatków nie wyrażam zgody na konsumowanie środków nienależnych przez osobę, która takiego prawa nie miała. Ten wątek bez wątpienia wymaga wyjaśnienia przez odpowiednie podmioty prawne.

Kto pokryje koszty Pani Moniki Dyrlaga z tytułu wyrządzonej szkody zarówno w obszarze psychicznym, jak i materialnym?

Wyjaśnienia wymaga również, czy ponowne nominowanie Pani dr Haliny P. mimo tylu kontrowersji jest zgodne z prawem pisanym, jak i etycznym.

CDN.

Małgorzata Klemczak