Panie pośle Pawle Kobyliński,

Informację o złożeniu przez Pana u marszałka Sejmu RP rezygnacji z członkostwa w klubie poselskim Kukiz’15 przyjęliśmy nie tylko z zażenowaniem, ale i złością!

Uczucia te jeszcze bardziej podsyciły informacje o prawdopodobnym „transferze” do.Nowoczesnej.

 

Paweł Kobyliński

Dlaczego nasza reakcja wyglądała w ten sposób ?

Przede wszystkim Ruch Kukiza to idea,inicjatywa, która porwała do społecznego zaangażowania gros Polaków. Od 1989 r., czasu kiedy dostaliśmy namiastkę demokracji, nie zaobserwowano tak dużego i trwałego zrywu społecznego.

Proste słowa – etyka, moralność, transparentność,oddolność!

Zatracone przez 26 lat „bylejakości” politycznej i przemieniania Polaków w szarą masę podatną na serwowaną przez mass media ogłupiającą papkę, obudziły nadzieje. Nadzieja, po krótkiej chwili zmieniła się w wiatr, wiatr w nawałnicę, która zatrzęsła nie tylko gmachem przy ulicy Wiejskiej, alerównież dotychczasową „elitą”. Idea uderzyła w beton za pomocą zwykłych Obywateli,zmęczonych już tak bardzo szarą polityczną rzeczywistością.

Naród głośno wyraził swoje niezadowolenie – „Chcemy zmiany”.

Rozpoczęła się trudna walka, nie tylko z zabetonowanym systemem, mediami, ale również z codziennym życiem. Poświęcenie WoJOWników kolidowało z życiem rodzinnym i zawodowym. Nawałnica jednak trwała i przyniosła efekty – 42 posłów w Sejmie, fundament pod budowę jeszcze silniejszego Ruchu,który będzie miał szansę kontynuować pozytywne dla Ojczyzny zmiany.

Teraz rzeczywistość zaczyna wyglądać inaczej – to nie beton partyjny pęka, ale właśnie ten fundament, mający stawiać podwaliny pod Polskę Obywatelską, naszą Polskę.

Sprawnie działające trybiki, którymi mieli być posłowie, okazują się wadliwe.

Najpierw poseł Sanocki,teraz Pan.

Rzeczywiście, konformistyczne podejście jest w życiu łatwiejsze, po co starać się walczyć o swoje zdanie, lepiej zmienić front, tak znienawidzony przez zwolenników Pawła Kukiza, i być jednym z wielu w wygodnej sejmowej rzeczywistości.

Nie jest to jednak postawa wojownicza, czyli taka, którą charakteryzowali się ludzie umożliwiający Panu wejść do Sejmu.

Czy Pana postępowanie jest etyczne?

Moralne?

Ruch Kukiza to idea, znacząca o wiele więcej niż 42 posłów – składa się na nią wiele ludzkich serc, miliony wyrzeczeń, bólu i trudu. I o tym przede wszystkim należy pamiętać – o ludziach walczących o to, by miał Pan teraz „komfort” wyboru, ale nie o taki wybór przecież chodziło…

Michelle Montaigne pisał, że „człowiek, który dla swojego interesu poświęca honor, traci i

swój honor, i swój interes”.

Stara prawda głosi natomiast, że najważniejsze, to móc spojrzećw lustro i się nie wstydzić.

Cóż zatem mogę doradzić czy oczekiwać, bo żądać nie wypada,żyjemy przecież w wolnym „demokratycznym” kraju.

Chyba jedynie możemy napisać, żeby wziął Pan sobie nasze słowa pod rozwagę, ponieważ wydaje mi się, że nasze zdanie nie jest odosobnione, i rozważył Pan złożenie mandatu.

Czy uratuje to Pana honor?

Nie wiem, ale z pewnością da na to nadzieję.

WoJOWnicy.

Paweł_Kobyliński_kukiz15_wojownicy

źródło:www.wojownicy15.pl