Minął tydzień, a strona internetowa Urzędu Gminy w Lanckoronie nadal milczy w sprawie informacji dotyczącej ,,kondycji” Gminnego Zakładu Budżetowego w Lanckoronie. Ta sama strona która działa jak tuba propagandowa pana i władcy wójta Tadeusza Łopaty milczy. W tak istotnej sprawie milczy, ale siejąc propagandę, która mija się z prawdą, stroną internetową potrafi walczyć ze swoimi oponentami.

Po co to robisz? Odpuść, a będzie ci lepiej! Też czasem się zastanawiam, po co ale żyjąc w tak małej społeczności gdzie wszyscy wszystko wiedzą o sobie, a stan finansowy gminy jest, jaki jest to aż krew zalewa patrząc jak kilku cwaniaków próbuje manipulować i narzucać swoja wole całej wspólnocie Naszej Gminy. Manipulują i kombinując wspierają stary układ, przy którym próbują zbudować nowy. Swój.

Umowa o pracę z kierownikiem GZB w Lanckoronie

Nowy Kierownik GZB w Lanckoronie niedoszły wójt gminy Stryszów z wynagrodzeniem 5.660zł. Wynagrodzenie na nasze warunki godne samego wójta. Gmina dotuje 150.000zł do GZB, a pan i władca wójt Łopata, sowicie wynagradza w sytuacji, w której Gminny Zakład Budżetowy w Lanckoronie:

– zalega ZUS z tytułu błędnie naliczonych składek oraz niepłacenia składek, na kwotę powyżej 28.000zł + naliczone odsetki,

– znaczne zaległości względem geodetów – kwota pozostała do zapłaty 46.000zł ( przed objęciem stanowiska przez nowego kierownika wypłacono 36.000zł – za co i komu?),

– w komputerze GZB wykasowano wszystkie pliki dotyczące m.in. zamówień publicznych, wydawania warunków technicznych na dostawę wody pitnej oraz odbiór ścieków, zakupów i zleceń, danych kontrahentów, umów i protokołów, korespondencji z UG, RG, PUP, ZK, Starostwem, MUW, UMWM,

– uchybienia w składanych sprawozdaniach ( dwie kary po 500zł),

– niezgodne z prawem zatrudnianie pracowników ( umowa o dzieło), m.in. księgowa, mechanik, pracownik do kopania grobów,

– pracownik pełniąca obowiązki Głównej Księgowej nie posiada wymaganych kwalifikacji,

– z uwagi na brak komputera z wymaganym oprogramowaniem ( na stanie GZB 2 szt.) jest zatrudniona druga księgowa,

– przepisy wewnętrzne GZB regulamin, zarządzenia, struktura organizacyjna z lat 90 regulamin organizacyjny z 2003r,

– brak map geodezyjnych poszczególnych miejscowości, na których zaktualizowana jest sieć wodociągowa, brak czytników z rejestratorem do rozliczeń mieszkańców za wodę pitną i ścieki,

– zakład nie posiada regulaminów działania PSZOK, cennika usług komunalnych, arkusza kalkulacji kosztów wyliczenia stawek taryfowych, procedur przedawniania windykacji należności od mieszkańców,

– nie skompletowano odpowiedniego sprzętu do wykonywania usług cmentarnych,

Samo zniszczenie dysków z tak ważnymi danymi dotyczącymi umów i przepływu przez lata milionów złotych daje dużo do myślenia. Po co zostały zniszczone? Kto za tym stoi? Dlaczego pan i władca wójt Łopata przez tyle miesięcy nie robi nic w w.w. sprawie? Czy posiadając taką wiedzę zabezpieczył wszystkie materiały i powiadomił odpowiednie instytucje?

Nigdy nie byłem zwolennikiem istnienia i sztucznego utrzymywania GZB w Lanckoronie. Wielokrotnie na posiedzeniach rady gminy zgłaszałem swoje uwagi i bezskutecznie próbowałem walczyć z urzędniczą patologią. Miało być lepiej! Jak mamy?

Wpis w oparciu o opracowanie Wacława Radonia. Chwała i za to.

W odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej dotyczącej umowy o pracę kierownika GZB w Lanckoronie – pan i władca wójt Łopata napisał (Skan dołączony do wpisu)

,,Po uzyskaniu zgody zainteresowanych”.
Czy nadal w gminie Lanckorona obowiązują tajemnice?

Fot. Jacek Dyrlaga/portal beskidzka24.pl