Panie Jakubowski, nazwanie mnie Szawłem odbieram jako komplement, a wszyscy od kilku lat wiedzą, że pracowałem w Wydziale XI Departamentu I SB MSW PRL w okresie od września 1984 do lutego 1990, uwzględniając zmianę numeru na Wydział IX. Uważa Pan,że w ten sposób mnie zdyskredytuje? Chcę jeszcze powiedzieć, że Pańscy bohaterowie, którzy, Pana zdaniem myślą właściwie”, pracowali w tym wydziale dłużej i mieli funkcje sprawcze, bo ja byłem tylko podporucznikiem, młodszym inspektorem i porucznikiem inspektorem z minimalnym stażem i bez rodziny w MSW. Wszystko jest w moich aktach, więc niech Pan przeczyta.

Raz jeszcze dziękuję za Szawła. Dla mnie to zaszczyt, bo wolę być błądzącym Szawłem niż wiecznym Judaszem.

Od tej pory totalnie olewam hejterów i dziennikarzy do specjalnych poruczeń, bez względu na to, co o mnie napiszą. Państwu zostawiam osąd.

Raz jeszcze stwierdzę, modyfikując trochę zdanie:

Wolę być błądzącym Szawłem, bo on w końcu odnalazł drogę, niż wiecznym Judaszem.

#GermanDeathCamps