Wolność nie jest nam dana raz na zawsze. Jeśli my sami jako naród Polski przestaniemy o tę wolność walczyć każdego dnia nasz dom, nasza Ojczyzna będzie jedynie bolesnym wspomnieniem kolejnych pokoleń zniewolonych Polaków. Dziś to zagrożenie jest bardziej realne i namacalne niż nam się wydawało jeszcze kilka lat temu. Naród Polski był mamiony i okłamywany wizją zjednoczonej Europy, w której Polska jako wolny kraj stanie się częścią świata zachodniego i ostoi demokracji. Bardzo szybko okazało się, że to Europejskie El Dorado, ten raj neoliberalnych i lewackich elit jest kolejną pułapką i zniewoleniem nie tylko narodu, ale i wolności państwa Polskiego. Dzięki walce tysięcy ludzi umęczonych, mordowanych w UBckich katowniach, ale zwycięskich, Polska odzyskała szanse na wolność i niepodległość, gdy pod pozorem szczytnych idei nałożono na naszą Ojczyzny nowy kaganiec i nowe kajdany!

Unijna farsa demokracji oraz rządów lewicowych oligarchów sprawiła, że naród Wielkiej Brytanii zdobył się na odzyskanie wolności mimo wściekłych ataków neoliberalnych, nowoczesnych komunistów. Jednak pętla nałożonego polityczno-ekonomicznego szantażu na pozostałe kraje unii uległa zaciśnięciu. W myśl tak zwanej Białej Księgi oraz dokumentu, jaki podpisały Niemcy i Francja w Pradze Unia Europejska ma przestać funkcjonować jako związek niepodległych państw narodowych.

Wbrew woli narodów Europy Unia ma zostać przekształcona w państwo federalne, a narody Europy mają się temu procesowi podporządkować bezwzględnie. Ta polityka terroru już jest realizowana. Neoliberalny totalitaryzm tłamsi, niszczy, zniewala i brutalnie pacyfikuje narody Europy.

Oligarchia lewicowa i neoliberalna odbiera wolności obywatelskie, wolność słowa czy też wolność prezentowanych poglądów.

Dyrektywa ACTA II wprowadza obowiązek kontroli prewencyjnej oraz cenzury. W praktyce oznacza to cenzurę w sieci internetowej oraz nabijanie kieszeni gigantom, którzy pod pozorem ochrony praw autorskich sami zarabiają obecnie krocie.

Naród Francji walczy o własną wolność na ulicach miast francuskich z reżimem prezydenta Macrona. Nie ma dnia aby nie dokonywano czystek, aresztowań, bicia przez policję i tajne służby demonstrującego w protestach narodu francuskiego. Podobne sceny możemy oglądać w wielu krajach i stolicach Europy.

To jednak neoliberalnego totalitaryzmu nie przeraża! Poprzez skorumpowane elity politycznych zdrajców własnych narodów, oraz armię sędziów od wszystkiego, a także poprzez nakładanie coraz to bardziej restrykcyjnego prawa wobec obywateli totalitarny system jakim jest neoliberalizm i neokomunizm zawłaszcza coraz to większe połacie swobód obywatelskich. Łamane są też prawa poszczególnych państw należących do Unii. Polska stała się swoistym poligonem, na którym testuje się jak daleko i głęboko unijna oligarchia może sobie już pozwolić.

Odbiera się prawa narodom Europejskim do samostanowienia, niepodległości, wolności i suwerenności. Warto przytoczyć słynne słowa Kanclerz Niemiec, Angeli Merkel skierowane do państw Europy środkowej aby te dobrowolnie zrezygnowały ze swej suwerenności wobec nowej unijnej wszechwładzy!

Jeszcze kilka lat temu postkomunistyczna władza wmawiała narodowi Polskiemu że żyje on w wolnej i niepodległej Ojczyźnie. Jakim wierutnym kłamstwem okazało się to być widzimy dziś wobec niezbitych faktów. Na naszych oczach Polska traktowana jest przez unijne instytucje jako republika neokolonialna, która ma czelność buntować się chcąc walczyć o własną niepodległość. Wmówiono Polakom, że Polska gospodarka funkcjonuje jedynie dzięki unijnym datkom i dopłatom bezpośrednim podczas gdy prawda jest taka że 60 Eurocentów z jednego Euro unijnych dopłat trafia z powrotem do krajów pochodzenia.

Pieniądze które rząd Prawa i Sprawiedliwości odzyskuje każdego roku od złodziei i malwersantów podatkowych już dziś przewyższają całkowitą kwotę dopłat jakie Polska otrzymuje musząc jedynie ulegać politycznym naciskom i szantażowi, oraz upokorzeniu państwa i narodu jakie jest serwowane z Brukselskich salonów, oraz instytucji KE czy TSUE.

Od momentu polskiego członkostwa w EU Polska nie była nigdy traktowana jako równorzędne i równoprawne państwo członkowskie.

Polska oddała część swojej suwerenności oraz cały rynek wewnętrzny nie otrzymując w zamian nic.

Kwoty dopłat bezpośrednich dla rolników zostały określone procentowo o wiele niżej niż te same dopłaty które otrzymują rolnicy starej Unii.

Unijne instytucje od początku stosowały wobec Polski politykę dyktatu warunków. Nieszczęściem Polski były rządy zdrajców Ojczyzny z SLD, PO i PSL. Rządy te bez szemrania spełniały każde nawet absurdalne żądanie brukselskich elit. Taki układ był wygodny dla Berlina i Paryża.

Podległa Polska miała stanowić zaplecze taniej, dobrze wykwalifikowanej siły roboczej, a także montownie dla niemieckich fabryk.

Polski rynek został zarzucony bublami i towarami o niższej wartości i jakości od swych oryginalnych odpowiedników w krajach starej unii.

W Polsce nadal w wielu miejscach sprzedawane są produkty pochodzące wprost z rynku niemieckiego. Powodem jest znaczna różnica jakości oferowanych produktów. Kraj II a miejscami i III kategorii.

Za to na brukselskich salonach trwa bal totalitarnego neoliberalizmu.

Do Polski zwożono odpady, śmieci i zatrute substancję z całej Europy. Rządy SLD, PO i PSL zajmowały się likwidacją polskiego górnictwa.

Pod pozorem słynnego hasła, że w Polsce wszystko jest nierentowne i nic się nie opłaca. W obecnej chwili ta narracja została zastąpiona nowym hasłem mówiącym o pseudoekologii i potrzebie ograniczenia emisji CO2. Tu znów eko-lewicowi terroryści przysyłają do Polski jako kraju, którego gospodarka energetyczna opiera się na węglu 17-letnią, ideologicznie uformowaną szwedzką działaczkę. Bo trzeba pokazać że to Polska jest odpowiedzialna za emisję CO2. Kto bowiem patrzy na fakty! Kto mówi dziś że to gospodarka Niemiec jest największego truciciela powietrza w Europie! Postanowiono o haraczu za prawa do emisji CO2! Co dzieje się z tymi ogromnymi środkami jakie wpłacają państwa?

Na to pytanie KE nie ma odpowiedzi! Trwa bowiem drenaż i wysysanie Europy.

Mieliśmy stanowić bowiem naród służący panom Europejskiego nowego ładu! Podczas gdy w Niemczech dotowano przemysł stoczniowy KE nałożyła na Polskie stocznie unijne embargo, które skrupulatnie zostało wprowadzone w życie przez zdrajców z PO i PSL. Polski przemysł stoczniowy w praktyce przestał istnieć. Na bruku znalazły się tysiące Polskich pracowników przemysłu stoczniowego. Podobna sytuacja stała się w Polskim rybołówstwie i całej gospodarce morskiej. Na Polskę nałożono drastyczne ograniczenia, które doprowadziły do zdziesiątkowania polskiej floty rybackiej. Zniszczono polski przemysł ciężki.

Postkomuniści za bezcen wyprzedawali co tylko miało jakąś wartość. Doprowadzono do upadku setek polskich firm z różnych branż. Wymownym przykładem rabunkowej gospodarki była budowa autostrad, gdzie rząd D. Tuska doprowadził dobrze prosperujące polskie firmy budowlane do upadku. W wyniku masowej emigracji w poszukiwaniu chleba i pracy z kraju wyjechało kilka milionów młodych polskich obywateli. Rozłąka, rozpad rodzin i tragedie ludzkie stały się chlebem powszednim polskiej rzeczywistości. Władza Donalda Tuska i Ewy Kopacz nadal zachwalała kłamliwie Polakom ten europejski raj. Nadal wmawiano ludziom, iż Polska bez unijnej bratniej pomocy przestałaby istnieć!

Że my kao naród mamy być posłuszni i wdzięczni niemieckim i unijnym instytucjom, które nas Polaków – dziadów Europy łaskawie utrzymują!

Massmedia głównego nurtu kpiły z polskiej kultury, narodu oraz barw narodowych. Przykład szedł z góry – pan Komorowski z orłem z czekolady świętował polskie Święto Niepodległości! W tym samym czasie policja na rozkaz zbrodniarzy pałowała niewinnych ludzi idących w Marszu Niepodległości. W TVN-szczujni wyzywano naród Polski od faszystów. TVN wyspecjalizował się w produkowaniu ustawek i ogłupianiu społeczeństwa socjotechniką i kłamstwami.

W Polsce narodowy rynek medialny w praktyce nie istnieje. Prawie 80% tego rynku to władza medialnych gigantów – głównie z Niemiec. Informacja miała służyć władzy. Naród miał ciemno wierzyć w serwowane bajeczki na tle unijnej szmaty z żółtymi gwiazdkami która nawet nie jest flagą państwa w heraldycznym tego słowa znaczeniu. Dziś ta unijna szmata stawiana jest na równi z godłem i flagą Polską.

Chordy postkomunistycznych działaczy, UBckich siepaczy którym PiS odebrał 20 000 zł emerytury za ich zbrodniczą działalność dziś na marszach w obronie czerwonej władzy zamiast hymnu polskiego śpiewają Odę do radości. W czasie okupacji sowieckiej ci sami zdrajcy śpiewali międzynarodówkę i hymn ZSRR!

W Polsce nie dokonano nigdy dekomunizacji życia społecznego, instytucji państwa oraz wymiaru sprawiedliwości. Układ części elit Solidarności z komunistami sprawił, iż podzielono wpływy w Polsce. Komuniści uwłaszczeni na majątku narodowym zaczęli wspólnie w oparciu o postkomunistyczną kastę sędziowską budowę nowego imperium pod pozorem demokracji.

Komunizm przekształcił się w neoliberalizm a władza elit została przypieczętowana uchwaleniem konstytucji Kwaśniewskiego –  komunistycznego prezydenta za rządów SLD – spadkobiercy bezpośredniego PZPR. Kto dziś pamięta że zaledwie 5 milionów Polaków poparło tą czerwoną ustawę zasadniczą. Kto dziś pamięta że ponad 4 miliony Polaków było jej przeciwnym! Przecież od początku miało to stanowić jedynie farsę i fasadę państwa teoretycznego. Gwarantem nowego układu miał się stać wywodzący się z PRL-owskiego systemu represji system sądownictwa.

Polskie sądy zostały obsadzone armią PRL-owskich siepaczy UB, SB, MO, i WSI, oraz sędziów Stanu Wojennego mających krew i zbrodnie na swych rękach.

Te PRL-owskie elity kształciły nowych adeptów prawa w Polskich uczelniach. Kasta sędziowska szykowała sobie następców lojalnych po tej samej linii. System sprawiedliwości stał się siedzibą korupcji nepotyzmu i niszczenia państwa. W tym systemie nie było i nadal nie ma miejsca dla obywatela. Często rządzą tam mafijno-prawnicze gangi powiązane z określoną opcją polityczną, która sama siebie nazwała totalną opozycją. Tysiące spraw zwykłych ludzi, którym wymiar sprawiedliwości zniszczył życie łamiąc wszelkie zasady prawa.
Tysiące skrzywdzonych przez aparat sędziowski ludzi, którzy często zapłacili własnym życiem za bezprawie dokonywane rękami sędziowskiej kasty. Wszystko w majestacie prawa.

Nie skazano żadnego zbrodniarza komunistycznego ani oprawcy narodu Polskiego. Środowisko sędziowskie nigdy nie oczyściło się ze skorumpowanych władzą, komunistycznych oprawców narodu Polskiego.

Czerwone elity dalej lżyły żołnierzy polskich walczących o wolną i niepodległą Polskę. Latami ukrywano zbrodnie komunizmu.

Setki zbiorowych mogił – świadectw ludobójstwa komunistów nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Podobnie jak archiwa, które obecnie są w IPN. Bezpośrednie dowody zdrady i zbrodni czerwonej władzy. Przykładem – jednym z tysięcy – stało się ukrywanie zbrodni dokonanych wobec Żołnierzy Wyklętych. Tych polskich patriotów, którzy nie złożyli broni walcząc aż do 1963 roku. Podobnie jak Zbrodni Katyńskiej i stalinowskich opresji, i ludobójstwa kasty czerwonych panów prawda nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego!

Tego wszystkiego, tej prawdy naród Polski miał nigdy nie poznać! Stalinowska władza mordowała polskich bohaterów. Ich groby często są eksponowane na Warszawskich powązkach. Mogił mordowanych Polaków w UB-ckich katowniach nie sposób zliczyć, tak samo jak nie sposób często dokonać pełnej identyfikacji szczątków. Ci polscy bohaterowie ginęli często z okrzykiem:

„Niech żyje wolna niepodległa Polska!“

Ginęli skazywani na śmierć przez sędziów oprawców, których potomkowie mają dziś czelność mówić narodowi o praworządności. Ginęli za Polskę z Bogiem w sercu pochowani w Polskiej ziemi, która została uświęcona ich męczeńską śmiercią! Czerwona władza starała się wynarodowić naród Polski zwalczając i mordując Polskich księży, niszcząc wiarę i historię. To wszystko miał zagłuszyć bełkot proletariatu. Jednak Polska wiara i głębokie umiłowanie wolności zwyciężyły.

Dziś nadchodzi czas nowego totalitaryzmu w Europie. W Polsce totalna opozycja odgrywa rolę Targowicy, oraz zdrajców gotowych służyć nowym panom. Te elity postkomunistycznej władzy świetnie dogadały się z unijnymi Oligarchami. W Europie bowiem od lat rządzi skrajna lewica i neoliberalne frakcje, które zmieniają się jedynie miejscami. Ta sama linia partyjna i służalczość wobec obcych wyniesiona z Sowieckiej okupacji od razu zaprocentowała. W praktyce zamieniono jednych panów na innych. Czy ktoś uświadomił Polski naród, że wstąpienie do unii wiąże się z utratą suwerenności? To kłamstwo o rzekomej wolności w zjednoczonej Europie gdzie panuje demokracja serwowane jest nadal. Jak każda utopia i system totalitarnej władzy i zamordyzmu w imię totalitarnej ideologii elit to kłamstwo zaczyna wyzierać spoza fasady brukselskich salonów.

Mimo iż opatrzona cenzurą słowa i neoliberalnym praniem mózgów prawda przebija się powoli do świadomości ludzi.

Przy przystąpieniu do unii Polska otrzymała od razu znaczone karty. Nie mieliśmy bowiem stanowić równorzędnego partnera we wspólnocie, ale państwo III kategorii. Znamienne są słowa jakie wypowiedział przed wstąpieniem Polski do unii francuski prezydent – słowa Jacquesa Chiraca, których Polacy nie zapomną!

„Zmarnowali okazję, żeby siedzieć cicho”

– to zdanie Jacquesa Chiraca, wypowiedziane pod adresem Polaków, wywołało ogromne oburzenie nad Wisłą i, choć padło w 2003 roku, wciąż budzi wiele emocji.

W Polsce nie miało dojść do zmiany władzy! Władza miała znajdować się w rękach tych, którzy gotowi byli do dalszego demontowania państwa Polskiego. Państwo teoretyczne h. d. i kamieni kupa miało stanowić podstawę nowego ładu. Od lat kolejne wybory w kraju stały się jedynie farsą. Od lat mimo teoretycznych zmian elit dla zwykłych ludzi, dla narodu oznaczało to pełną kontynuację tego samego.

Po tym, gdy okazało się, że PO i PSL przegrały wybory, Polska stała się celem wściekłego ataku europejskich instytucji. Celem tego ataku nie jest bynajmniej ochrona praworządności w Polsce, o której to praworządności unijne elity pojęcia nie mają.

To w jakim stanie jest demokracja w Europie i jak ona wygląda w unii świadczą posiedzenia unijnego parlamentu oraz komisji.

Frakcje największe, kontrolowane przez Niemcy i Francję dyktują reszcie Europy jak ma głosować. Sam proces głosowań w PE jest farsą wobec faktu uzgadniania wyniku głosowania z góry! Unijna oligarchia sama się wybiera i sama obsadza unijne stołki! Jednak tego procesu ludzie mają nie widzieć. Nawet jeśli europosłowie z Frakcji Europejskich Reformatorów pokazują często zakłamanie, hipokryzję i cynizm tego procederu, są eliminowani i zagłuszani, często także odbierane jest im prawo głosu. Czy więc kogoś dziwią ataki na Polskę?

Polski rząd odmówił pływania w głównym nurcie. Zaczęto dbać o odbudowę siły państwa Polskiego.
Zaczęto budowę niezależności energetycznej w oparciu nie tylko o własne złoża surowców, ale o współpracę strategiczną ze Stanami Zjednoczonymi.

Nagle okazało się że budowa przez Niemcy Nordstream – gazociągu z Rosją może być ekonomicznie nieopłacalna wobec uniezależnienia się Polski i Krajów Bałtyckich. Od momentu przejęcia władzy w Polsce Prawo i Sprawiedliwość stara się wprowadzać głębokie reformy państwa, a także repolonizować Polskie banki i przemysł.

Polska w ciągu kilku ostatnich lat nie tylko oparła się kryzysom światowym, ale stała się liderem wzrostu i rozwoju gospodarczego. Poziom życia Polaków stale się polepsza a bezrobocie jest najniższe od 30 lat. Taka polityka musiała wzbudzić wściekły opór!

Likwidacja mafii, które okradały Polskę na miliardy odcięła elity od łatwej kasy. Polskie linie lotnicze nie tylko że nie upadły, ale stały się jednym z wiodących przewoźników w Europie. Dziś to my przejmujemy niemieckie linie lotnicze. W perspektywie jest budowa centralnego portu komunikacyjnego, który sprawi, iż to Polska ma szanse stać się centrum Europejskiej Ekonomii.

Idea Trójmorza, wspierana przez USA leży również u podstaw wzrastającej roli lidera regionu dla Polski.

W sytuacji gdy okazało się że totalna opozycja nie jest w stanie w legalny sposób wygrać wyborów unijne elity doszły do wniosku iż samo wspieranie totalnej opozycji nie może przynieść oczekiwanego rezultatu w postaci obalenia legalnie wybranej władzy w Polsce.

Europejskie instytucje takie jak KE i TSUE stały się narzędziami szantażu i nacisku na polski rząd. Nie mająca żadnego umocowania prawnego czy traktatowego ingerencja w suwerenne prawo Polski do reformowania własnego kraju stała się dniem codziennym unijnych oligarchów. Unijni politycy pozwalają sobie na publiczne stwierdzenia, który organ w polskim wymiarze sprawiedliwości uznają za legalny a który Polski rząd ma zlikwidować.

Komisarze unijni nie tylko pozwalają sobie na lżenie publiczne polskich organów stanowienia prawa takich jak parlament czy urząd Prezydenta RP. Często negują wręcz istnienie takich instytucji prawa polskiego jak Trybunał Konstytucyjny. Mówiąc wprost że KE będzie uznawała uchwały SN który obsadzony jest przez cześć postkomunistycznych sędziów, a nie będą uznawali ani Polskiej Konstytucji, ani polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Te działania stanowią jawne pogwałcenie nie tylko zapisów samego traktatu, ale również zapisów prawa międzynarodowego.

Komisja Europejska zachowuje się bowiem wobec Polski jak rząd centralny, który rozmawia co najwyżej z namiestnikiem państwa lennego, czy też neokolonialnej prowincji z podległym gubernatorem!

My sami jako Naród mówimy polskiemu rządowi że nie może się cofnąć w tej walce o polską wolność ani o krok! Jednak czy my sami wspieramy rząd w tej nierównej walce o polską wolność?

Często pytamy, ile Polska zrobi dla nas, aby nam się lepiej i łatwiej żyło! A co my sami robimy dla naszej umiłowanej Ojczyzny? Czy Polacy nadal mają dość wiary i Boga w sercach? Czy potrafimy realnie coś zrobić dla obrony naszej suwerenności? Czy jedynie nasze działania ograniczają się do krytyki poczynań rządu polskiego, który bez silnego wsparcia narodu nie jest w stanie samotnie walczyć z wrogami wewnątrz Ojczyzny i na zewnątrz!

Trzeba nam solidarnej jedności narodu ponad podziałami. Trzeba nam wzajemnie podsycanej wiary i siły płynącej ze wspólnoty narodowej poczucia obowiązku wobec umiłowanej Ojczyzny.

Dziś to my i nasze pokolenie musi stanąć na straży tej jakże kruchej wolności. Dziś to my musimy wszyscy stać się na wzór Żołnierzy Wyklętych. W skwerze polskiej wolności i suwerenności narodu polskiego i jego świętego prawa do posiadania własnej niepodległej Ojczyzny nie może być kompromisu.

Jak przed wiekami naszym życiem i poczynaniami musi kierować wiara i patriotyzm. Musimy ponownie zawierzyć Polskę i nasz naród Maryi Jasnogórskiej Pani Królowej Polski!

Dziś w tych bardzo trudnych czasach każdy ma święty obowiązek stanąć w obronie umiłowanej Ojczyzny do czego was wzywam jako Polak i patriota.