Wróżę sukces kinowy filmu „Wołyń”, ale wątpię by został nagrodzony

//Wróżę sukces kinowy filmu „Wołyń”, ale wątpię by został nagrodzony

Wróżę sukces kinowy filmu „Wołyń”, ale wątpię by został nagrodzony

Bardzo ciekawa „zajawka” filmu „Wołyń”. Wróżę mu sukces kinowy, ale wątpię by został nagrodzony. Dlaczego? To posłuchajcie:

Nie interesuje mnie, czy jakaś V Kolumna uzna mnie i mój post za „rosyjską agenturę” i czy się narażę rządzącym. UPA to bandyci i ludobójcy, to ludzie niegodni miana człowieka. Nie wszyscy Ukraińcy są tacy, lecz prawie wszyscy zostali porządnie zmanipulowani. Wczoraj pod jednym z postów zadałem pytanie, które postawię teraz w podobny sposób:

Czy potępia Pan/Pani zajęcie Krymu przez Rosjan?
Czy popierał Pan/Pani Euromajdan?

Założę się, że każdy na te pytania odpowie „Tak”. Ja odpowiadam inaczej: na pierwsze „tak”, na drugie „nie”. Specjalnie też przestawiłem kolejność pytań, by pokazać na czym polegała manipulacja. zaznaczam też, że to tylko moja opinia, którą zawrę w pytaniu: dlaczego prawie nikt nie założył, że Rosjanie poprzez swoją agenturę i ośrodki wpływu doprowadzili do Euromajdanu, po to, by spokojnie zająć Krym, zablokować dążenia europejskie większości młodych Ukraińców, przekierować je na antypolskie nastroje i uwielbienie dla Bandery i UPA oraz wprowadzić klin między Warszawę, a Kijów?

Rosjanie mogli też założyć, że będziemy wobec Ukrainy wykonywali biernie politykę sojuszników, szczególnie z USA, a wszelkie inne zdanie uznawali za działania prorosyjskie. Jednocześnie wyjątkowo silne lobby ukraińskie w Polsce rozpoczęło aktywną neutralizację wszelkich wątpliwości. Słyszałem o takich przedstawicieli tej społeczności, którzy pomagali ofiarom „majdanu”, a którzy kończyli uniwersytety jeszcze w Leningradzie i ściągali do Polski ofiary Janukowicza, tylko zamieszkałe w Moskwie.

To Rosjanie kultywują w Ukraińcach kult ludobójców. To Rosjanie nie pozwalają Ukraińcom na samodzielne myślenie. To Rosjanie kierują ich przeciwko Polsce. Ta operacja udała się im znakomicie. Euromajdan wytworzył zdecydowanie antypolskie i bardzo głośne lobby, które nie pozwoli na jakiekolwiek porozumienie. My zaś, posłusznie wykonujemy cudzą politykę.

To nie jest post prorosyjski. To jest post antyrosyjski i antyamerykański zarazem. Amerykanie w latach 1944-45 nie chcieli wiedzieć o zbrodniach UPA. Nie pasowało im to do ich imperialnej polityki i tak też jest teraz. Rosjanie widzą w Kijowie i Warszawie jedynie pole do rozgrywki z Waszyngtonem, a Waszyngton okazję do przyłożenia Moskwie. Miliony zamordowanych przez Niemców, Rosjan, zbrodnie Ukraińców z UPA nikogo z nich nie obchodzą. Jesteśmy dla panów Z Białego Domu i Kremla czymś w rodzaju mówiącego mięsa. Tak samo, jak i Ukraińcy.

Nie występuję przeciwko sojuszom. Też uważam, że sojusz z USA jest dla nas najbardziej możliwym sojuszem, ale czasem i sojusznikowi, nawet najlepszemu przyjacielowi, trzeba pokazać własną twarz i własny interes. Chciałbym, by nasi politycy to w końcu zrozumieli.

By |2016-09-21T19:19:22+00:00Wrzesień 21st, 2016|Felietony|Możliwość komentowania Wróżę sukces kinowy filmu „Wołyń”, ale wątpię by został nagrodzony została wyłączona

About the Author:

Piotr Wroński
Pułkownik Piotr Wroński, pracownik I Departamentu SB, a w III RP oficer UOP i Agencji Wywiadu jest autorem powieści z kluczem „Spisek założycielski. Historia jednego morderstwa” odsłaniającej kulisy działalności bezpieki, w tym m.in. morderstwa bł. ks Jerzego Popiełuszki.
Google+