Próba uczynienia ze sprawy SKOK Wołomin argumentu mającego zapewnić Komorowskiemu sprawowanie urzędu prezydenta Polski przez kolejną kadencję nie wyszła. Po dwóch latach wyciągana jest kolejny raz w związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

POlitykom w krótkich spodenkach marzy się powrót do koryta. Osiem lat rządów ekipy Tuska dowiodło bowiem ponad wszelką wątpliwość, że tak właśnie postrzegają Polskę.

Dzisiaj niepomni wyborczej klęski z 2015 roku wracają do tematu.

W lutym 2017 roku (zaraz po fiasku okupacji Sejmu) Sławomir Neumann w imieniu klubu poselskiego PO złożył na ręce marszałka Kuchcińskiego projekt uchwały mający powołać komisję śledczą do zbadania prawidłowości, legalności działań SKOK Wołomin.

Tymczasem w ramach Komisji Finansów Publicznych działała w Sejmie poprzedniej kadencji podkomisja ds. SKOK (posłowie: Brzezinka Jacek  /PO/,  Charłampowicz Jarosław /PO/, Ciemniak Grażyna /PO/, Czernow Zofia /PO/, Kłosowski Krzysztof /SLD/, Kopyciński Sławomir /BC/, Łopata Jan /PSL/, Materna Jerzy /PiS/, Mucha Joanna /PO/, Romanek Andrzej /ZP/, Szmit Jerzy /PiS/, Święcicki Marcin /PO/  –  przewodniczący, Zaremba Renata /PO/, Zuba Maria /PiS/, Żyżyński Jerzy /PiS/). O jej powiązaniu z wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi świadczy moim zdaniem ukonstytuowanie dnia  19 marca 2015 roku, a więc niespełna dwa miesiące przed I turą wyborów prezydenckich. Podkomisja istniała do 20 lipca 2015 roku.

Wydane przez nią sprawozdanie dotyczyło dokładnie tych samych kwestii, które zdaniem Neumanna świadczą o konieczności powołania komisji sejmowej w kolejnej kadencji:

Ustawa z 2009 r. weszła w życie 27 października 2012 r. Zgodnie z ustawą objęcie nadzorem przez KNF zostało poprzedzone przeprowadzeniem audytu otwarcia według stanu na dzień 30 września 2012 r. Raporty otwarcia KNF otrzymała na przełomie grudnia 2012 i stycznia 2013 r. Pierwsze dane sprawozdawcze z kas, w tym z Kasy Wołomin, napłynęły w lutym 2013 r. Dane finansowe Kasy, zawarte w raporcie z audytu otwarcia, były potwierdzone przez biegłego rewidenta, znaną firmę BDO Binder, który stwierdzał, że sytuacja tej Kasy jest stabilna. Kasa – wg audytora – wykazywała zysk.

Kasa Krajowa wymieniła Kasę Wołomin w piśmie do KNF, jako jedną z kas o wysokim ryzyku. Z tego powodu, a także dlatego, że była to jedna z największych kas, KNF poddała ją jako pierwszą czynnościom inspekcji, która rozpoczęła się18 lutego 2013 r. W trakcie kontroli odnaleziono protokół z lustracji Kasy Wołomin z 9 sierpnia 2009 r., którego Kasa Krajowa nie przekazała KNF. Jeszcze zanim zrobiono ostateczny protokół inspekcji, KNF wszczął 18 marca postępowanie administracyjne w przedmiocie ustanowienia zarządcy komisarycznego. 24 maja 2013 r. KNF złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga o podejrzeniu popełnienia w SKOK Wołomin przestępstwa: naruszenia ustawy o rachunkowości. W tym samym czasie kontrolę przeprowadził Główny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF), który również złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga o popełnieniu przestępstw. (….)

Ponieważ SKOK Wołomin złożył wyjaśnienia, że realizuje zalecenia inspekcji GIIF, KNF w 

grudniu 2013 i na przełomie stycznia 2013 i 2014r. przeprowadził inspekcje badające realizację zaleceń pokontrolnych ws. prania brudnych pieniędzy. Wyniki kontroli potwierdziły, że Kasa nie realizowała zaleceń, a raportowane działania nie były zgodne ze stanem faktycznym. Do tych ustaleń Kasa Wołomin złożyła zastrzeżenia liczące ponad 30 stron, do których KNF przedstawił swoje stanowisko liczące 40 stron. W czasie kolejnej kontroli stwierdzono, że ze 107 wydanych nie zrealizowano 35 zaleceń, realizacja 32 budziła zastrzeżenia a tylko 26 zostało zrealizowanych. 

Pismem z 23 czerwca 2014 r. KNF ponownie skierował do SKOK Wołomin zalecenia pokontrolne. Działania kontrolne KNF były na tyle intensywne, że w ich trakcie 16 kwietnia zastępca przewodniczącego KNF Wojciech Kwaśniak został napadnięty i ciężko pobity. Jak się późnej okazało pobicia dokonano na zlecenie osób związanych z władzami Kasy Wołomin.

25 kwietnia 2014 r. SKOK Wołomin przekazał do KNF roczne sprawozdanie, w którym przedstawiono pozytywny wynik finansowy kasy – 83 mln zł. Biegły rewident firma HLB Sarnowski-Wiśniewski sp. z o. o. z Poznania nie zgłosiła zastrzeżeń. KNF, wobec wątpliwości co do rzetelności wyników badań, zgłosiła do Komitetu Nadzoru Audytowego wnioski o zbadanie prawidłowości procedur stosowanych przez biegłych rewidentów. 

Resztę raportu możecie Państwo doczytać tu:

http://orka.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/Skladpkom7?OpenAgent&FPB15N

Najwidoczniej cierpiący na PO-lityczną amnezję Leszek Balcerowicz znowu oskarża, powtarzając przy tym te same zarzuty co w 2015 roku czyniła jaczejka usiłująca przepchać Komorowskiego na kolejną kadencję:

To największa afera finansowa po 1989 r. Twórcą tego układu był Grzegorz Bierecki, a głównym ekonomistą SKOK Janusz Szewczak, czyli poseł PiS. Tak wyglądają kadry partii rządzącej. Pozostaje pytanie: jeśli i twórcy układu, jak Bierecki i jego obrońcy tacy jak Andrzej Duda są niewinni, to dlaczego PiS nie chce powołać tej komisji?

Przecież w wyniku afery powstały straty sięgające, licząc łącznie z innymi upadającymi SKOK-ami, 5 mld zł. W porównaniu z tym Amber Gold to pestka.

Tak naprawdę struktura krajowa SKOK podobnie jak system bankowy opiera się na autonomii podmiotów, które samodzielnie decydują, kto wchodzi w skład ich zarządów.

Nic dziwnego, że Wołomin stał się w krótkim czasie siedzibą byłych funkcjonariuszy WSI.

Początek afery sięga drugiej połowy 2010 roku. Pamiętamy, że wtedy prezydentem był już Bronisław Komorowski.


Znany już z afery fundacji
Pro Civili kpt. Piotr P., nick „Bentley” (byłe WSI) zasiada w radzie nadzorczej SKOK Wołomin.


Wg informacji podanych przez tygodnik „wSieci” za nim do wołomińskiej kasy trafiają inni oficerowie byłych WSI, a nawet szefowie Piotra P. z czasów służby w peerelowskiej WSW.

Przypomnijmy zatem jak wyglądało kalendarium SKOK Wołomin.

1.      Prezydent Lech Kaczyński jeszcze w 2009 roku wniósł o zbadanie zgodności ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych z Konstytucją*;

2.      10 kwietnia 2010 roku prezydent Lech Kaczyński ginie w Smoleńsku;

3.      w drugiej połowie 2010 roku rusza akcja „Wołomin”;

4.      dopiero 3 marca 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski ogranicza wniosek ś.p. Lecha Kaczyńskiego do niepowiązanych z resztą treści ustawy zarzutów**. Ten zabieg pozwolił jednak na dalsze zawieszenie ustawy w Trybunale, choć przecież nic nie stało na przeszkodzie, aby cały wniosek, dzisiaj tak silnie uznawany za „szkodliwy i umożliwiający transfer pieniędzy ze SKOK-ów” wycofać w całości jeszcze w 2010 roku;

5.      wyrok, uznający trafność zarzutów zgłoszonych przez Lecha Kaczyńskiego, zapada dopiero 12 stycznia 2012 roku.***

6.      27 października 2012 roku SKOK-i trafiają pod nadzór KNF. Kasa Krajowa, dotychczas organ nadzorujący, informuje Komisję o swoich podejrzeniach. Ta nie robi jednak nic przez 18 miesięcy. W tym samym czasie o swoich podejrzeniach informuje prokuraturę szef wywiadu skarbowego;

7.      maj – lipiec 2013 r. SKOK Wołomin sięga po nagrody i wyróżnienia, przyznane m.in. dzięki wicepremierowi Januszowi Piechocińskiemu z PSL.

8.      początek 2014 r. – pierwsze aresztowania w SKOK Wołomin.

9.      kwiecień/maj 2015 r. – pierwsza próba obarczenia Andrzeja Dudy odpowiedzialnością za dwuletnie przewlekanie sprawy przez Bronisława Komorowskiego;

10.  lipiec 2017 – polskojęzyczne media wracają do tematu.

Powołajmy więc komisję, ale po to, by znalazła odpowiedź na przedstawione niżej pytania:

Jaka była rola Bronisława Komorowskiego w odwlekaniu poddania nadzorowi KNF Spółdzielczych Kas?

Jaką rolę w sprawie odegrał były już prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński, zwlekając z wyznaczeniem terminu posiedzenia Trybunału?

Pamiętamy przecież, że były prezydent jako jedyny poseł PO głosował w 2006 r. przeciwko rozwiązaniu WSI. Głosowanie odbyło się 24 maja 2006 r.: przeciw likwidacji postkomunistycznego wojskowego kontrwywiadu i wywiadu był 46 parlamentarzystów SLD, jeden poseł Ligi Polskich Rodzin oraz właśnie Bronisław Komorowski.

Prócz tego dowiemy się.jeszcze, czy odgrzewanie afery ma na celu:

a)      zbagatelizowanie afery AMBER GOLD, coraz powszechniej nazywanej w kuluarach „Amber Tuskiem”?

b)      zasłonięcie afer tzw. polisolokat, w wyniku której Polacy stracili ok. 50 mld złotych oraz kredytów „frankowych”, będących w istocie instrumentem finansowym pozwalającym na drenaż milionów Polaków?

c)      czy też po prostu totalitarna oPOzycja nie ma już w zanadrzu żadnych argumentów i dlatego odgrzewa stare?

 

Na zakończenie wróćmy do byłego ministra finansów, przed laty wcielającego w życie plan Sorosa.

Balcerowicz przemilcza to, że powoli zaczyna ujawniać się megaafera bankowa.

We wrześniu 2016 roku usłyszeliśmy o wyłudzeniach w spółdzielczym banku w Nadarzynie.

W lutym natomiast Polskę wstrząsnęła informacja o powiązanym z nim kapitałowo SK Banku w Wołominie.

Szacunki mówią o stratach sięgających 4,5 mld złotych.

Mechanizm wyłudzeń był prosty do bólu – biegli zawyżali wartość nieruchomości będącej przedmiotem hipoteki nawet wielokrotnie. Niektórzy są osadzeni w areszcie, tak samo członkowie zarządów i kredytobiorcy.

Tymczasem w Polsce działa ok. 570 banków spółdzielczych. Założenie, że tylko w 0,35% z nich doszło do wyłudzeń na wielką skalę jest myśleniem magicznym.

Ale biegli wyceniali nieruchomości również dla tych wielkich….

9.07 2017

___________________________________________________

*
zbadanie zgodności:
I. całości ustawy z art. 2 Konstytucji RP – polegającą na niezachowaniu norm obowiązujących przy tworzeniu prawa,
II. całości ustawy z art. 2, art. 20, art. 21, art. 31 ust. 3, art. 32, art. 58 ust. 1, art, 64, art. 92 ust. 1 i art. 93 ust. 1 Konstytucji RP,
III. a w przypadku gdyby Trybunał Konstytucyjny nie uznał zasadności powyższego wniosku, o stwierdzenie niezgodności z przepisami Konstytucji następujących przepisów ustawy:
1) art. 7, art. 8 ust. 2 i ust. 3, art. 21, art. 51 ust. 1 i ust 3 – 7, art. 53 ust. 2 i ust. 3 oraz art. 86 – z art. 2, art. 20, art. 22, art. 32 ust. 1 i art. 58 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
2) art. 4, art. 17 pkt 1, art. 20, art. 24 ust. 5, art. 30 ust 2, art. 32, art. 43, 44 ust. 1, art. 48 ust. 2, art. 49 ust. 1, art. 51 ust. 2 i art. 52 ust. 2, art. 64 ust. 2 – z art. 2, art. 20 , art. 22, art. 32 ust. 1 i art. 58 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
3) art. 7 ust. 5 pkt 1, pkt 2 i pkt 3, art. 18 ust. 4 i ust. 5, art. 21 ust. 2 pkt 4, art. 24 ust. 4, art. 87 – z art. 2 Konstytucji RP ,
4) art. 18 ust. 5, art. 24 ust. 6, art. 46 ust. 3 i art. 64 ust. 3 – z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP,
5) art. 54 ust. ł w zakresie w jakim pomija wśród funduszy własnych Kasy Krajowej fundusz stabilizacyjny – z art. 2 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP,
6) art. 71 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 pkt 2, art. 72, art. 73, art. 76, art. 78 ust. 3 i art. 79 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 – z art. 2, art. 12 i art. 58 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
7) art. 91 ust. 1 i 2 – z art. 2 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP,
8) art. 93 – z art. 2 Konstytucji RP,
9) art. 7 ust. 6 ustawy – z art. 93 ust. 1 Konstytucji RP.

**
3 marca 2011 roku Prezydent RP złożył wniosek o ograniczenie wniosku złożonego w dniu 30 listopada 2009 roku w sprawie zbadania zgodności z Konstytucją ustawy z dnia 5 listopada 2009 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych do zarzutów niezgodności:


1) art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych z art. 2, art. 20, art. 22, art. 32 ust. 1 i art. 58 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

2) art. 91 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą lex retro non agit.


***
1. Art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, przez to że pomija możliwość tworzenia walnego zgromadzenia jako organu kasy, jest niezgodny:

a)    z art. 58 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
b) z art. 32 ust. 1 Konstytucji.

2. Art. 91 ust. 1 i 2 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.
II
Przepisy ustawy wskazane w części I wyroku nie są nierozerwalnie związane z całą ustawą.
(Kp 10/09)