Mateusz Klinowski nie jest w stanie poradzić sobie z parkingami i handlującymi w niewłaściwym miejscu? Prawda jest taka, że zabrał się nieudolnie do rządzenia miastem i cały czas zalicza wtopy. Zamiast uporządkować handel, ogranicza go, czyli wprowadza następny zakaz, bo tak jest najprościej. „Głupszego” burmistrza ze świecą szukać.

Obserwując poczynania burmistrza Wadowic mam skojarzenia z Krzysztofem Kononowiczem. Tak właśnie działa Klinowski, że niczego nie będzie. Parking na Wojtyłów w świetle samodzielnych ustaleń urzędu okazał się samowolą, handel na końskim też jest nie taki, więc nie będzie można handlować tam tym do czego ludzie przywykli. Dwa przystanki w centrum miasta zostaną od marca zlikwidowane z powodu nielegalnego oddawania moczu (tak mi policja wytłumaczyła) i tak naprawdę nic się kupy nie trzyma. To co Klinowski z urzędnikami ustalą, zaraz dementują i wnoszą poprawki. Nawet radni się temu dziwią, a Paweł Polak świeci oczami. Nikt mu nie zadał pytania dlaczego zaproponowano takie utrudnienie dla handlujących na tamtym placu targowym. Jestem pewna, że miałby sporą trudność, żeby mi wytłumaczyć w czym mu przeszkadzali ci handlarze.

Uchwała Rady Miejskiej w Wadowicach

A radni, jak zwykle, przegłosowali.

Tak więc należy spodziewać się coraz to nowych zakazów i ograniczeń dla naszego wspólnego dobra, ale żeby przy okazji komuś utrudnić życie i pokazać swoją wyższość. Ludzie nie lubią kiedy nakłada się na nich ograniczenia. Zawsze można dojść do zgody jeśli tylko się do niej dąży. Genialny burmistrz, doktor, intelektualista nie wpadł na pomysł jak ułatwić życie handlarzom, więc go utrudnia. Szkoda słów na taki urząd, burmistrza i kierownika wydziału komunalnego. Paweł Polak działa w zmowie z Klinowskim.

Czy radni tego nie zauważają?

Też bym chciała, żeby rynek koński był naprawdę koński, ale czasy się zmieniły, a poza tym jest zapotrzebowanie na te produkty które tam sprzedają. Gdyby nie było chętnych, nikt by tym nie handlował .

Dawno tam nie byłam. Może wybiorę się w czwartek za tydzień. Moje dzieci uwielbiały tam ze mną chodzić i oglądać zwierzęta którymi handlowano.

A jeśli chodzi o uchwałę z 25.22.2015, która ma na celu ograniczenie sprzedaży pozostałych produktów, na które zezwala regulamin rynku na Pl. Getta. Jaka to różnica dla magistratu gdzie ludzie wystawiają swoje budy i stoliki. Uporządkowanie, czy raczej ograniczanie handlu na placu za Choczenką?

Na miejscu „Klina” wzięłabym się za parking przy Choczence, bo jest strasznie zaniedbany i gmina nic na nim nie zarabia. Ludzie wciąż parkują byle jak. Czy o to Klinowskiemu chodzi, by policja wlepiała jeszcze więcej mandatów?

Pismo ws regulaminu targowiska w Wadowicach

Sympatyczna zmiana

Paweł Polak zawsze idzie na pierwszy ogień. Zmiana ta powstała w umyśle Mateusza Klinowskiego „aby żyło się nam lepiej” i w charakterze przypomina wiele innych regulacji wprowadzanych przez nowego burmistrza. Wszędzie tam gdzie czytamy nazwisko Polak, kryje się „sympatyczna” zmiana. Warto przypomnieć przedłużenie ulicy Bałysa oraz wyprowadzenie busów z centrum, a także bezpłatny bus. Nie mam pojęcia co mogłabym napisać, żeby tym ludziom, którzy tam handlują poprawił się nastrój. Od czerwca ubiegłego roku nawołuję do odwołania Klinowskiego, póki co bezskutecznie.

Nie dam jednak za wygraną i doprowadzę do referendum, chyba że wcześniej zniknie z urzędu po przegranych sprawach karnych. Wszystko przed nami, Proszę być dobrej myśli.