Sytuacja międzynarodowa.

Zbudowanie silnej i niepodległej Polski, do czego dąży obóz patriotyczno-niepodległościowy, w dużej mierze będzie zależało od ukształtowania się sytuacji międzynarodowej. Nie wszystkim krajom zależy bowiem na tym, żeby Polska stała się silnym państwem, a niektórym szczególnie taka Polska stoi na przeszkodzie w realizacji ich planów.

Do państw, którym szczególnie zależy na zniszczeniu lub podporządkowaniu Polski należą Niemcy i Rosja. Te państwa osobno, a zwykle razem, niejednokrotnie na przestrzeni naszych dziejów wymazywały Polskę z mapy Europy.

Niemcy swój „Drang Nach Osten” rozpoczęli już w momencie kształtowania się naszej państwowości i od tego czasu, aż do dziś stosując różne metody, dążą do zapanowania nad naszym państwem. Potwierdzają to fakty z naszej historii.

Pierwsze wzmianki o walkach władców niemieckich z powstającym państwem polskim pochodzą z 970 roku, a więc jeszcze przed przyjęciem przez Polaków Chrztu, a pierwsza koalicja niemiecko-ruska, skierowana przeciwko Polsce powstała już w 1031 roku, po podpisaniu przez cesarza niemieckiego Konrada II paktu przyjaźni z księciem kijowskim Jarosławem Mądrym.

Nadchodzi okres walk z nawałą krzyżacką tworzoną głównie przez rycerstwo niemieckie. W 1410 roku wojska polskie wzmocnione wojskami litewsko-ruskimi w bitwie pod Grunwaldem zadają druzgocącą klęskę wojskom krzyżackim oddalając na długi okres groźbę zagłady naszego państwa.

Nadchodzi rok 1772. W Petersburgu król pruski Fryderyk II podpisuje z carycą Katarzyną II (też zresztą Niemka) układ ustalający zasady rozbioru Polski. Państwo Polskie przestaje istnieć przez długi, 123-letni okres.

Dzięki sprzyjającej Polsce koniunkturze międzynarodowej i skutecznej działalności naszych wielkich patriotów następuje odrodzenie naszego państwa, nie na długo, bo na zaledwie 20 lat. I znowu na arenę wkraczają nasi odwieczni wrogowie. W 1939 roku na Polskę napadają Niemcy. Równocześnie Niemcy z Rosja zawierają pakt o nowym rozbiorze Polski.

Po II Wojnie Światowej Polska mimo, iż znalazła się w obozie zwycięskim, nie odzyskuje niepodległości stając się wasalem sowieckiej Rosji.

Po rozpadzie Związku Sowieckiego Polska odzyskuje niepodległość. Wtedy na arenę wkracza drugi nasz „przyjaciel” – Niemcy. Zaczyna się stopniowa kolonizacja naszego kraju. Niszczy lub przejmuje się za bezcen zakłady przemysłowe, opanowuje system bankowy i środki masowego przekazu. Powoli, ale z dużą konsekwencją przekształca się Polskę w kraj kolonialny. Doskonałym instrumentem służącym do realizacji niemieckiego „Drang Nach Osten” staje się Unia Europejska, która z organizacji gospodarczej łączącej wolne państwa, stopniowo przekształca się z zdominowaną przez Niemców strukturę polityczną, której ostatecznym celem jest stworzenie państwa federacyjnego, czyli Europejskiego Cesarstwa Niemieckiego.

Przypomnienie powyższych wydarzeń historycznych świadczy o tym, ze dążenie do zniszczenia państwa polskiego przez Niemcy i Rosję sięga swoimi korzeniami w daleką przeszłość i stanowi trwały i niezmienny cel obu wymienionych państw.

Sytuacja międzynarodowa, jaka obecnie się ukształtowała w Europie sprzyja realizacji podjętego przez obóz prawicowo-konserwatywny programu reform.

Niemcy znalazły się obecnie w poważnym kryzysie spowodowanym niekontrolowanym napływem mas islamskich. Proces ten ciągle trwa i nie można wykluczyć, że może spowodować poważne zamieszki.

Unia Europejska, która miała stanowić narzędzie do budowy nowej Rzeszy Niemieckiej, również znajduje się w kryzysie. Dwa sztandarowe programy – Strefa Euro i porozumienie Schengen, które miały pozbawić państwa narodowe ich ważnych atrybutów w postaci własnego pieniądza i granic państwowych, legły w gruzach.

Ponadto Unia Europejska przeżywa poważny kryzys strukturalny i znajduje się w ogniu krytyki większości tworzących ją państw. Należy sądzić, że w powyższej sytuacji Niemcy nie podejmą żadnej poważniejszej próby sparaliżowania podejmowanych przez obecnie rządzący Polską obóz reform.

Rosja dysponująca znaczną siłą militarną i dążąca do odbudowy dawnego sowieckiego imperium znajduje się w niekorzystnej sytuacji geopolitycznej. Jest otoczona pierścieniem państw obawiających się podjęcia przez nią działań militarnych. Pierścień ten rozpoczyna się w Skandynawii, obejmuje wszystkie kraje postkomunistyczne i kończy się na Turcji, Chinach, a nawet Japonii. Wszystkie te kraje posiadają razem potencjał militarny znacznie przewyższający możliwości militarne Rosji. Rosja nie ma przyjaciół, a otoczona jest wrogami. Biorąc pod uwagę wsparcie, jakiego udzieliłyby zaatakowanym państwom Stany Zjednoczone, oraz związane z nimi Wlk. Brytania i Kanada, wywołanie na szerszą skalę konfliktu zbrojnego byłoby dla Rosji samobójstwem. Ponadto Rosja znajduje się w trudnej sytuacji gospodarczej i nie byłaby w stanie sfinansować poważniejszej awantury wojennej. Biorąc powyższe pod uwagę, Rosja nie podejmie żadnych działań, które przekreśliłyby nasze działania mające na celu budowę niepodległej i silnej Polski.

Sytuacja z czasów Konstytucji 3 Maja się nie powtórzy, chociaż tak, jak i wtedy, mamy współczesnych targowiczan.
Powyższe nie oznacza, że Niemcy nie będą podejmowały samodzielnych, ale i w Unii Europejskiej, pewnych działań ekonomicznych, a Rosja działań militarnych. Będą to jednak działania o małej skali, które mogą tylko utrudnić, a nie uniemożliwić realizacjię reform podjętych przez obóz prawicowo-patriotyczny.

Autor: Bogdan Kozłow