Od samego rana telewidzowie TVP info bez przerwy zalewani są informacjami dotyczącymi wizyty wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa w Polsce. Wypowiadają się na jej temat politycy (R. Czarnecki, R. Kropiwnicki, I. Arent), eksperci, prof. Cz. Kłak, K. Kik, dziennikarzy( A. Stankowski, R. Mańka) Pokazywanie bez przerwy ujęć podjazdu pod gmach MSZ, i jego drogę do windy i z windy, spotkanie z szefem MSZ Czaputowiczem, dojazd pod gmach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i spotkanie się z premierem M. Morawieckim, mdli.

Wszyscy komentatorzy nieustannie zastanawiają się, co to spotkanie da, dopatrują się w gestach i mimice twarzy pozytywnych sygnałów i wszystko przekładają na pozytywne przyjęcie zaproponowanych zmian w ustawach o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym, a także noweli ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i wygaszenie sporu.

A ja nie widzę powodów by tą wizytą aż tak się fascynować. Jeżeli A. Merkel przed przyjazdem do Polski powiedziała F. Timmermansowi odpuść, to konflikt zostanie szybko wygaszony, jeżeli nie otrzymał takiego polecenia, to będzie on nadal trwał.

Dlatego uważam, że niepotrzebnie TVP Info poświęca tej wizycie tak dużo czasu. Zamiast tej niekończącej się ekscytacji przyjazdem wiceprzewodniczącego K E chciałabym oglądać na żywo komisję Amber Gold.

Foto: tvp info