Kondycja zakładów ubezpieczeń, nade wszystko tych większych ma się całkiem dobrze. Wysokie składki, zaniżone odszkodowania, świadczenia, to prosty sposób na powiększanie swojego kapitału.Przyzwolenie na zwyczajne oszukiwanie stron poszkodowanych przed ubezpieczycieli trwa od kilku lat. Organy kontrolne nie widzą, bądź widzieć nie chcą masowych oszustw wymierzonych w podmioty znacznie słabsze, którymi są klienci.

Skupiając się tylko na odszkodowaniach za uszkodzone pojazdy w zdarzeniach drogowych zakłady ubezpieczeń zaoszczędzają miliony złotych odstępując od płatności pełnego odszkodowania.Kilka lat temu „sztab mędrców” ustalił swoje zasady płatności zupełnie pomijając nasze polskie przepisy prawa. Wprowadzono pojęcie tzw. zamienników, które zastępują oryginalne części zamontowane w pojazdach. Możesz, lecz nie musisz naprawiać samochodu z użyciem tanich podróbek znacznie odbiegających  jakością od elementów oryginalnych.

Dlaczego? – bo przepisy prawa, których nikt nie zniósł, nie zmienił obowiązują do chwili obecnej.

Art. 361 § 2 KC zasada pełnego odszkodowania, która realizuje podstawową funkcję odpowiedzialności cywilnej, jaką jest funkcja kompensacyjna. Zakłada ona przede wszystkim, że poniesiony uszczerbek majątkowy powinien zostać w całości wynagrodzony, oraz, że odszkodowanie nie powinno przekroczyć wysokości poniesionej szkody. Zasady pełnej kompensacji, to doprowadzenie poszkodowanego do takiej sytuacji, jak gdyby zdarzenie wywołujące szkodę w mieniu w ogóle nie nastąpiło.

Istnieje również poniżej przytoczony przepis:

Art. 363. Sposoby naprawienia szkody:

  • 1. Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.§ 2. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba, że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.

 

Dlatego właśnie MOŻESZ, ale niczego nie MUSISZ.

Realia jednak są zupełnie inne. Giganci ubezpieczeniowi narzucają naprawienie pojazdu WYŁĄCZNIE na zamiennikach.W ułamku zaledwie naprawa nowych samochodów przeprowadzana jest w Autoryzowanych Stacjach, gdzie dobór części jest poprawny, a ubezpieczyciele nie kwestionują okazanych faktur z tytułu przeprowadzanej naprawy.

„Części zamienne o porównywalnej, jakości to takie, które mają wprawdzie działać w sposób zbliżony do części oryginalnych, ale nie muszą być identyczne ani mieć tej samej technologii wykonania, lecz powinny użytkowo i jakościowo w pełni im odpowiadać(..)Oznaczenia, jakości najłatwiej znaleźć na częściach przeznaczonych do napraw blacharskich. Wynika to z faktu, że często płacą za nie ubezpieczyciele, którzy chętnie szukają tańszej alternatywy dla podzespołów oferowanych przez producentów aut. Najtańsze zamienniki (oznaczenie „Z”) są znienawidzone przez blacharzy – ich dopasowanie do auta często okazuje się pracochłonne, a efekt końcowy naprawy i tak nie zawsze jest zadowalający. Zamienniki: niska cena – słaba, jakość.

Źródło informacji: Tutaj https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/zamienniki-czesci-samochodowych-niska-cena-slaba-jakosc/hgdtecq

Każdego dnia dochodzi do setek kolizji, wypadków. Uszkodzone samochody poddawane są naprawie. Czy kontrolujemy przebieg prac blacharskich, lakierniczych, mechanicznych? Zapewne w 90 % nie. Odbieramy samochód zadowoleni, że wreszcie wsiadamy do swojego auta.

Co wobec tego zjawiska czynią decydenci odpowiedzialni za bezpieczeństwo w ruchu drogowym? Statystyki wykazują, że po naszych drogach jeździ tysiące samochodów, które w innych krajach UE zostałyby natychmiast wyrejestrowane z uwagi na zakres uszkodzeń. W Polsce ważne jest, żeby samochód przeszedł przegląd techniczny bez wnikania, jakie „buble” są w nim zamontowane. Bezpieczeństwo korzystania z takiego pojazdu, który stanowi realne zagrożenie w trakcie eksploatacji wprost dla jego posiadacza, jak i innych użytkowników dróg jest przez decydentów pomijane.Wynik ekonomiczny ubezpieczycieli się liczy, nie zdrowie, życie ludzi są najważniejsze. Twoje straty w mieniu nikogo nie interesują.

Naganne zjawisko jest przedmiotem licznych skarg do Rzecznika Finansowego oraz Komisji Nadzoru Finansowego. Rzecznik Finansowy wyraża swój pogląd jednoznacznie, iż procedury stosowane przez zakłady ubezpieczeń są naganne.Komisja Nadzoru Finansowego niestety daje pełne przyzwolenie na utrzymywanie nieprawidłowości. Dowodem są chociażby odpowiedzi udzielane skarżącym, w tym np. Posłom, Senatorom, którzy problemy sygnalizują. Odpowiedź Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów na wystąpienie parlamentarzystów wręcz szokuje. Jest wymijająca, odbiega od poruszonego zagadnienia.

Twierdzenie, że KNF, to nie podmiot do rozstrzygania sporów cywilnych jest słuszne. W skargach nie chodzi wszak o przychylenie się do pomocy w uzyskaniu pełnego odszkodowania na rzecz x, y, a o eliminację zjawiska utrzymującego się w zakładach ubezpieczeń. Organy Nadzoru mają szereg instrumentów prawnych, aby prowadzić analizę na rynku.

Statystyki potwierdzają jednoznacznie, że kierowane Reklamacje wobec zaniżonych odszkodowań przez mniejsze podmioty rozpatrywane są korzystnie na rzecz poszkodowanych. Dopłaty zaniżonej kwoty odszkodowania otrzymują tylko te osoby, które zakwestionowały wysokość. Zyskiem dla zakładów są pieniądze, o których dopłatę poszkodowani nie wystąpili.

Logika podpowiada, że w sposób celowy, zamierzony słabsze podmioty zostają wprowadzane w błąd.

Możliwość prowadzenia poprawnego dialogu funkcjonuje jeszcze w mniejszych zakładach ubezpieczeń.

Z „ Gigantami” dialog na etapie przed sądowym jest wręcz niemożliwy. Sprawy trafiają do Sądu, poszkodowani wygrywają spory, płatność pełnej kwoty odszkodowania automatycznie wzrasta o zbędne koszty związane z procesem ( opłaty sądowe, biegłych, odsetki). Generowane gigantycznych środków finansowych na z góry przegrane sprawy w postępowaniach sądowych obciążają wszystkich Polaków, którzy zmuszeni są do akceptacji podwyższonych składek np. OC.

KNF ma doskonałą wiedzę, w jaki sposób prowadzona jest likwidacja szkód z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przez PZU S.A i nie tylko. Poszkodowany już po oględzinach otrzymuje dokument rozliczenia szkody z licznymi nakazami, zakazami.

„ Przeprowadzisz naprawę w zakładzie przez nas wyznaczonym, rachunki za naprawę w innych warsztatach poza siecią działającą dla PZU będą weryfikowane wraz ze wskazaniem faktur źródłowych za zakup części itd., wypłata kwoty bezspornej itd.)

Zakładając, iż odstawimy samochód do naprawy w warsztacie współpracującym z PZU oczywistym jest, że zamontowane części będą podróbkami. Nikt nie daje gwarancji na bezpieczne eksploatowanie samochodu po przeprowadzonej naprawie. Samochód bez wątpienia stracił na wartości. Zbywający samochód powinien poinformować nowonabywcę o fakcie, że pojazd brał udział w kolizji. Nie otrzyma kwoty takiej, jaką otrzymałby zbywając pojazd bezkolizyjny. Nowonabywca nie ma wiedzy, jakie elementy są zamontowane w pojeździe po wypadku, z jakiego źródła zamiennik pochodzi itd.

Organy Nadzoru mają za zadanie działać w sposób zgodny z przepisami prawa, oraz wyciągać konsekwencje wobec podmiotów nadzorowanych za łamanie przepisów. Zamierzone działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzanie innych osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, to zwyczajne oszustwo, które podlega karze.

Czytelne? – Zapewne tak.

Przepis z Kodeksu Karnego kierowany jest zazwyczaj wobec osób fizycznych. W podmiotach prawnych trudniej jest ustalić osobę winną, choć nie jest to niemożliwe. Wewnętrzne procedury z zaleceniem ich stosowania podpisują imiennie jakieś osoby. Dlaczego nikt do tej pory nie skorzystał z dyscyplinowania osób imiennie odpowiedzialnych za utrzymujące się nieprawidłowości?

Żyłam w złudnym przekonaniu, że „dobra zmiana” doprowadzi do zdyscyplinowania rynku ubezpieczeniowego. Wraz z setkami tysięcy osób nie dostrzegam poprawy w tym obszarze. Wręcz przeciwnie- jest znacznie gorzej, niż było jeszcze kilka lat temu.

W skrócie przestawiłam problem, nad którym nikt pochylić się nie chce.

Możliwości regulacji prawnej jak widać jest sporo; od rzetelnego audytu, zobowiązania do natychmiastowego wyeliminowania nieprawidłowości,nałożeniu kar finansowych.Firmy rosną w potęgę, a ja, Ty i Ty – jak byłeś ignorowany, tak jesteś.

W państwie prawa „ silny” nadal jest bezkarny. Dobrze byłoby, aby decydenci z różnych opcji politycznych podjęli temat, doprowadzili do stanu nazywanego tak prosto ” NORMALNOŚĆ”.

Link do Interpelacji złożonych przez Posła Józefa Brynkusa wraz z odpowiedziami TUTAJ: http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=12851

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=16335

Link do Interpelacji złożonej przez Jerzy Gosiewski
Adam Ołdakowski
wraz z odpowiedzią  Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów TUTAJ: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/interpelacja.xsp?documentId=9E5B628727F45A04C1258209003F3481http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/interpelacja.xsp?documentId=9E5B628727F45A04C1258209003F3481