Miałem zamiar powstrzymać się od jakiegokolwiek komentarza do dnia pogrzebu śp. Pawła Adamowicza. Chociażby ze względu na szacunek dla dramatu, który w tej chwili przeżywa rodzina.
Patrząc jednak na to co się dzieje wokół – nie jestem w stanie przejść obok tego obojętnie.

W niedzielę wieczorem doszło do tragedii, która swoje apogeum (biorąc pod uwagi skutek), osiągnęła następnego dnia. Zginął przede wszystkim człowiek – na tym powinniśmy się skupić. Na chwili zadumy i odpuszczenia wszelkiego nakręcania wzajemnej nagonki – budowania spolaryzowanego społeczeństwa na bazie wzajemnej nienawiści, która jest jedną z możliwych przyczyn tego barbarzyńskiego ataku.

Niestety… Widzę po politykach, mediach oraz innych osobach, że ta cała sytuacja nie dała im kompletnie NIC do myślenia. TVN, PO i inni obwiniają TVP, PiS i innych. W drugą stronę też to działa, Ci drudzy również zrzucają winę na tych pierwszych.

„Taniec nad trumną” i ugrywanie swoich politycznych racji na dopiero co zmarłej osobie jest zwykłym… Cisną się na usta same niecenzuralne słowa, dlatego użyję słowa „barbarzyństwo”. To nie jest odpowiednia sytuacja do tego, aby przerzucać się winą, a przede wszystkim to nie jest odpowiedni czas. Wszyscy jesteśmy winni nienawiści, która jest obecna w naszym społeczeństwie. Ja również dawałem się ponieść emocjom, niech pierwszy rzuci kamień ten, któremu się to nigdy nie zdarzyło.
Istnieje jednak pewna elementarna różnica, to politycy i media wciąż nakręcają i podsycają do tego społeczeństwo, my dajemy się w to wciągać. Nawet w momencie gdy powinniśmy się otrząsnąć.

Osoby, które pochwalają to zdarzenie lub złorzeczą komukolwiek innemu są poniżej jakiejkolwiek krytyki i zasługują na postępowanie karne. Bez względu na to jakim dana osoba była politykiem, jakie by miała poglądy lub cokolwiek by nie miała za uszami – nie mamy moralnego prawa życzyć komukolwiek śmierci!

Mikołaj Gralla

Mikołaj Gralla, kliknij aby przenieść się do strony autora tekstu