Podpisz sprzeciw: www.ratujmykrakow.pl/petycja/
UDOSTĘPNIJ i opowiedz o tym wszystkim sąsiadom!

W piątek, 11 sierpnia 2017 roku wicedyrektor ZIKiT Łukasz Franek, za aprobatą prezydenta Jacka Majchrowskiego rozpoczął proces niszczenia miasta, przed którym od roku ostrzegaliśmy. Wyszło na to, że niestety mieliśmy rację.

W Podgórzu usuniętych zostało 215 miejsc postojowych.
Możecie wyobrazić sobie co będzie, gdy usuną ich 3000 w całym Krakowie.

Władze miasta obiecały mieszkańcom rozwiązanie: REGUŁĘ „1.5 metra”.
– 20 grudnia 2016 zrobił to wicedyrektor Łukasz Franek w TVP Kraków w obecności Widzów
– 2 sierpnia 2017 zrobił to wiceprezydent Tadeusz Trzmiel w Magistracie w obecności Jacka Majchrowskiego

Byłby zdrowy kompromis, a ZIKiT mógł stać się wzorem świetnie rozwiązanego społecznego konfliktu.

Pytając dziś na konferencji o publiczne kłamstwo, usłyszałem cyniczną urzędniczą odpowiedź: odpowiedzią jest rozporządzenie.

Okazało się bowiem, że urzędnicy zastosowali proponowane przez nas słynne już „1.5 metra” dla pieszych w historycznej tkance miasta, ale na zaledwie 10 ulicach, z ponad 200 objętych spustoszeniem.

Oznacza to, że Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w sposób świadomy i wyrachowany zadziałał na szkodę tysięcy ludzi.

Zlikwidują 3.000 miejsc parkingowych.
A to oznacza potężny problem dla 3.000 rodzin.
Jedynym ich grzechem jest to, że nadal mieszkają w centrum Miasta.

Precedensem jest wydawanie na malowanie pasów 6 mln PLN, jeżeli zakładało się 4 mln PLN. To pokazuje poziom determinacji urzędników i, być może, niejawne jeszcze cele i intencje, o których jeszcze być może usłyszymy.

Proces usuwania miejsc postojowych będzie trwał do 31 października 2017 roku. Będziemy mieli gorące Halloween.

Tak, moi Drodzy. Dzisiaj mieliśmy przykry dzień. 3000 osób które to czytają również. Na pewno widać że część z nas nie spała. Mimo to, tak szybko jak było to możliwe, opowiedzieliśmy Wam o problemie który niebawem Was dotknie.

TO JEST WASZ CZAS. Wy sami musicie się zorganizować. Musicie opowiedzieć o szkodliwych decyzjach urzędników sąsiadom, udostępnić, przesłać mailem, przedzwonić. Wiem, że teraz wielu z Was to jeszcze nie obchodzi, a część jest na wakacjach. Nie zazdrościmy Wam zaskoczenia. Kiedyś sami je przeżyliśmy. Ale niektórym zmianom DA SIĘ ZAPOBIEC.

Po 40 godzinach na nogach i odebraniu 300 telefonów, nie mam już siły aktualizować www.ratujmykrakow.pl o nowe fanaberie krakowskich urzędników, które zmieniają się jak w kalejdoskopie. Nie mamy pieniędzy na zrealizowanie klipu przez telewizję, nie zajmujemy się też etatowo obsługą antyzikitowskiech serwisów.

Mimo to, wkrótce będziecie świadkami najbardziej bezprecedensowej kampanii przeciwko urzędowi, jaka kiedykolwiek miała miejsce w polskim mieście. Wy również będziecie mieli swój udział w tej obywatelskiej przygodzie. Będziecie mogli spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć: „Przynajmniej zrobiłem wszystko co się dało”. Dzięki temu poczujecie, że daliście ludziom coś od siebie.

Naszą bronią stanie się to, czego najbardziej boi się urzędnik: PRAWDA. Po prostu prawda.

Nie kończę zdaniem: „Liczymy na Waszą pomoc”. Czytałem setki Waszych maili, DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE DOBRE SŁOWO, nie mam już siły dziś odpisywać. Mogę tylko Was zapewnić: TO WY możecie liczyć na nas.

Już teraz PODPISZ sprzeciw: www.ratujmykrakow.pl/petycja/
Już teraz UDOSTĘPNIJ ten post i powiedz o tym znajomym!
Już teraz DOŁĄCZ DO GRUPY na FB: Ratujmy Kraków – Mieszkańcy kontra ZIKiT

Autor: Michał Łenczyński
Pasjonat gitary, podróży i sztuki nowoczesnej. Zawodowo – niezależny przedsiębiorca. Prekursor w polskiej branży SEO, turystyce edukacyjnej oraz monitoringu Big Data zamówień publicznych. W 2015 roku zadebiutował i aktywnie działał na małopolskiej scenie politycznej.