Gdyby jakimś cudem wprowadzone zostały przepisy oraz zasady obowiązujące w Rosji za Lenina praktycznie już byłoby po sprawie. Dyrektor Inspektoratu ZUS w Wodzisławiu Śląskim byłby wyprowadzony na podwórzec budynku i zastrzelony za sabotaż.

Tarcza antykryzysowa w kolejnych wersjach przynosi kolejne ułatwienia oraz pomoc dla tych, na których spoczął główny ciężar ekonomiczny skutków pandemii COVID-19.

Wśród możliwych rodzajów pomocy ustawodawca przewiduje zwolnienie z obowiązku uiszczania składek dotyczy składek za przedsiębiorców i pracowników na:

  • ubezpieczenia społeczne,

  • ubezpieczenie zdrowotne,

  • Fundusz Pracy,

  • Fundusz Solidarnościowy,

  • Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,

  • Fundusz Emerytur Pomostowych.

Zwolnienie z obowiązku opłacania składek pobieranych przez ZUS przewidziane zostało na okres 3 miesięcy, dotyczy składek za marzec, kwiecień i maj.

Tyle w części deklaratywnej.

Trochę inaczej pomoc wygląda na, miejmy nadzieję jednostkowym, przykładzie pewnego przedsiębiorcy z województwa śląskiego.

Postanowieniem wydanym 18 maja 2020 roku (ozn. 161/20) Inspektorat ZUS odmówił rozłożenia na raty kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości 6.806,- PLN.

Uzasadniając powyższe Organ stwierdził, że

Pod powyższym podpisany jest

Wszystko byłoby fajnie, gdyby wspomniany przedsiębiorca faktycznie był w stanie zatrząść rynkiem unijnym. Niestety, chodzi o jednego z najdrobniejszych, prowadzącego działalność  w zakresie 47.99.Z (PKD).

Przed wojną osoba działająca w ten sposób była określana słowem komiwojażer. Dzisiaj, równie mało elegancko, mówi się o domokrążcy.

Jako uboczną działalność wspomniany wyżej przedsiębiorca podaje też zakres 45.11.Z, 45.19.Z, 45.32.Z i 45.40.Z.

To także drobna sprzedaż. Jak się jednak dowiedziałem ten wpis został umieszczony na wszelki wypadek.

Aha, ważne. Przedsiębiorca K. nikogo nie zatrudnia.

Faktycznie, rozłożenie na raty należności (alternatywą jest komornicze ściąganie tej samej należności również w ratach, ale powiększonych o kolejne koszty) może zagrozić Unii Europejskiej. 😉

Nic dziwnego, że przedsiębiorca K. pełen goryczy pisze w odwołaniu od cytowanego postanowienia:

Organ rentowy w szczycie pandemii, podczas której obroty z handlu spadły niemal do zera, odmówił mi układu ratalnego albowiem uznał, że w przypadku rozłożenia należności na raty dojdzie do mojego wzmocnienia na rynku tak, że zagrozi to przedsiębiorcom trudniącym się handlem obwoźnym na odpustach w Dolnej Saksonii, południowej Bawarii oraz w Pirenejach.

 

Tylko tak można tłumaczyć passus uzasadnienia, w którym to dr Rafał Obetkon, kierownik Inspektoratu ZUS sugeruje, że postulowana przeze mnie pomoc w postaci rozłożenia na raty należności ok. 6000,- zł może grozić zakłóceniem konkurencji oraz może mieć wpływ na wymianę handlową między Państwami Członkowskimi Unii Europejskiej.

 

W chwili, gdy z telewizora padają zapewnienia o daleko idącej pomocy przedsiębiorcom pan dr (czyżby prawa, a może ekonomii?) Obetkon wali jak obuchem i niszczy nie tylko moje zaufanie do Państwa.

 

Czy takie postanowienie i zawarta w nim argumentacja jest faktycznym wyrazem polityki stosowanej wobec przedsiębiorców przez Państwo?

 

Nie ze swojej winy zostałem postawiony w sytuacji, w której to zwyczajnie nie osiągam obrotów.

 

Najwyraźniej jednak nikogo to nie obchodzi, na dodatek Państwo, które w tym konkretnym przypadku uosabia wobec mnie pan dr Obetkon, bezwzględnie żąda ode mnie pieniędzy wiedząc, że w ten sposób pozbawia nie tylko mnie, ale i moją rodzinę perspektyw na samodzielne bytowanie bez korzystania z pomocy społecznej w najbliższej przyszłości.

 

 

Nie wie lewica, co czyni prawica?

A może to świadome sabotowanie decyzji rządowych na najniższym szczeblu?

Czy też odwrotnie – najniższy szczebel prowadzi faktyczną politykę Państwa, zaś uchwalane ustawy pomocowe to jedynie ściema wyborcza?

Opinia społeczna ma prawo wiedzieć.

27.05 2020