Donald Trump zostanie w poniedziałek zaprzysiężony na urząd 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 18 czasu polskiego. Kulminacyjny punkt uroczystości, czyli złożenie przysięgi przez Trumpa i oficjalne rozpoczęcie przez niego prezydentury, ma się odbyć o godzinie 12 czasu lokalnego (godzina 18 w Polsce). Ze względu na pogodę uroczystość ta odbędzie się nie na schodach przed wejściem do Kapitolu, lecz wewnątrz kapitolińskiej Rotundy Po raz pierwszy w historii ceremonię oglądać będą na miejscu zagraniczni przywódcy.

Donald Trump zadeklarował, że w pierwszych godzinach prezydentury „odwoła każde radykalne i głupie rozporządzenie wykonawcze administracji Joe Bidena”. W czasie wiecu prezydent-elekt i inni mówcy podkreślali, że nowy prezydent USA otrzymał mocny mandat do zrealizowania swoich planów w wyborach prezydenckich z 5 listopada 2024 roku. Donald Trump: Porozumienie Izraela z Hamasem możliwe dzięki mojemu zwycięstwu w wyborach prezydenckich
Prezydent-elekt w czasie wiecu ubolewał, że kończy się czas, w którym uczestniczył w wiecach wyborczych. Dziękował swoim sympatykom za udział w takich spotkaniach. – Wszyscy zostaniemy zaprzysiężeni. Tak na to patrzę – mówił prezydent-elekt.

W czasie wiecu Trump zapowiedział, że nakaże amerykańskiej armii budowę „Żelaznej Kopuły”, czyli systemu obrony przeciwrakietowej na wzór tego, jakim dysponuje Izrael. Zapewnił jednak, że systemy przeciwrakietowe tworzące ten system, zostaną wyprodukowane w USA.

„Kiedy słońce zajdzie jutro wieczorem, inwazja naszych granic dobiegnie końca i wszyscy nielegalnie przekraczający granice, w tej formie czy innej, będą w drodze do domu” – zapowiedział Trump podczas wystąpienia w hali sportowej Capital One Arena.

Podczas godzinnego przemówienia Trump w większości ponowił swoje wyborcze obietnice, stwierdził, że jeszcze przed objęciem urzędu osiągnął więcej niż Joe Biden podczas czterech lat swojej prezydentury oraz obiecał, że „rozwiąże każdy kryzys z którym potyka się Ameryka”. Zapowiadając podpisanie w poniedziałek dziesiątek rozporządzeń wspomniał, że:
– uruchomi największą operację deportacji imigrantów w historii kraju,
–  zniesie „każde radykalne i głupie rozporządzenie administracji Bidena”,
– zreformuje federalną biurokrację znosząc polityki promujące inkluzywność i równouprawnienie, a także nakaże odtajnienie dokumentów dotyczących zabójstwa prezydenta Johna F. Kennedy’ego i jego brata, Roberta F. Kennedy’ego, oraz zabójstwa Martina Luthera Kinga jr.

Donald Trump powtórzył obietnicę zakończenia wojny w Ukrainie i „uniknięcia III wojny światowej”, u progu której jego zdaniem znajduje się Ameryka.

Odniósł się też do przywrócenia w niedzielę po kilkunastogodzinnej przerwie TikToka w USA. Jak stwierdził – choć nie zgadza się z nim część kongresmenów jego partii – ustawa o zakazie TikToka pozwala mu „zrobić cokolwiek chce” i powtórzył, że zamierza pozwolić aplikacji funkcjonować, lecz w ramach spółki joint venture w którym połowę udziałów będzie własnością Stanów Zjednoczonych.

Jeśli nie wydam pozwolenia, TikTok będzie warty tyle, co nic – zero (…) Jeśli wydam pozwolenie, TikTok będzie warty z miliard dolarów. Więc, powiedziałem : „wydam zgodę, ale pozwólcie, by Stany Zjednoczone Ameryki posiadały 50 proc. TikToka”- mówił Trump.

Podczas swojego wystąpienia Donald Trump wywołał na scenę miliardera Elona Muska, który ma przewodzić tzw. Departamentowi Wydajności Państwa (DOGE), proponując radykalne reformy biurokracji i cięcia kosztów. Musk zapowiedział, że zmiany, które zaproponuje „położą fundament, by Ameryka była silna na stulecia, na zawsze”.

Obok Muska podczas trzygodzinnej imprezy wystąpił też szereg doradców i zwolenników Trumpa, jego synowie, aktor Jon Voight, a także znani ze wspierania także piosenkarze Kid Rock i Lee Greenwood. Wydarzenie zakończył występ zespołu Village People, którzy wraz z Trumpem wykonali swój przebój „YMCA”, którym Trump zawsze zamyka swoje wiece wyborcze.

Bez wątpienia dla Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej kluczowe jest to, czy i jak Donald Trump doprowadzi do zakończenia wojny w Ukrainie. Przed wyborami zapewniał, że zaprowadzi tam pokój w ciągu 24 godzin po objęciu urzędu.

Koniec 2024 roku i początek 2025 zaskoczył rynki decyzjami banków oraz funduszy inwestycyjnych, które – wiele spośród nich w ostatni dzień 2024 roku – zdecydowały o opuszczeniu Bankowej Grupy Klimatycznej. Niektórzy z komentatorów w zachodnich mediach łączą ten fakt ze zwycięstwem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA. Choć Donald Trump jeszcze oficjalnie nie został zaprzysiężony na prezydenta USA, jego zwycięstwo w wyborach już potężnie zatrzęsło światowym ładem. Na ile w tej sytuacji bezpieczny jest europejski Zielony Ład, oczko w głowie Ursuli von der Leyen?

Sześć największych amerykańskich banków zdecydowało się porzucić Bankową Grupę Klimatyczną, czyli porozumienie zwołane przez ONZ, a kierowane przez banki, w ramach którego instytucje przynależne zobowiązały się do dostosowania swoich działań w zakresie pożyczek, inwestycji i rynków kapitałowych do osiągnięcia zerowych emisji gazów cieplarnianych netto do 2050 roku.

Następuje dzisiaj nowy rozdział w historii świata i to nie tylko koniec ” Zielonego Ładu” i wpływów ruchów lewackich na świecie. Czas na prawicę, patriotyzm czas na bezpieczeństwo Polski w sojuszu z USA i NATO tym gwarantem był i pozostanie Prezydent USA Donald Trump.

 

Żródło :
https://niezalezna.pl/polska/w…(link is external)
https://www.money.pl/gospodark…(link is external)