Marcin Jop: #Pokój_Analiz.
#Raport_z_Ukrainy!
Mamy dziś 1 lipca 2022 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.
Zapraszam na krótki przegląd sytuacji na frontach. Mamy sporo wydarzeń, a sytuacja w Donbasie rozwija się wprost dynamicznie.
– Nad obszarem przygranicznym w Obwodzie Charkowskim ponownie zapadła cisza. To akurat budujące, bo brak powazniejszej aktywności sił rosyjskich oznacza, że odtwarzane w rejonie Biełgorodu i Kurska Batalionowe Grupy Taktyczne nie posiadają nadal większej wartości bojowej. Jeśli Rosjanom tak opornie idzie ich odbudowa można przyjąć, że nie są w stanie jednocześnie podtrzymywac zdolność bojową wszystkich swoich sił.
– W rejonie Izjum siły ukraińskie, które dotychczas skokami posuwały się w stronę tego miasta obecnie odpierają prowadzone sporymi siłami ataki rosyjskie. Na południowym brzegu Dońca Siewierskiego Rosjanie nacierają na Andriejewkę, a po północnej stronie rzeki z rejonu Szczasływe na tyły grupy utrzymującej kompleks leśne na zachód od Izjum. Siły rosyjskie wspiera duże zgrupowanie artyleryjskie, ale ich postępy terenowe są bardzo powolne.
– Trwają rosyjskie ataki w rejonie wciąż trzymanego przez ukraińskich obrońców Bohorodycznego. Rosjanie nadal nie zdołali tutaj osiągnac powazniejszych sukcesów, ale nie jest jasne czy mamy do czynienia ze zmasowanym szturmem pozycji obrońców, czy raczej z kontynuacją rozpoznawania bojem pozycji ukraińskich. Ja osobiście stawian na to drugie.
– Stale pogarsza się sytuacja załogi Lisicziańska. W ciągu ostatnich 48 godzin Rosjanie odnieśli poważne sukcesy. Najgroźniejsze dla sił ukraińskich w tym rejonie są postępy atakujących w rejonie Wierchnokamjańska. Niestety nie tylko tutaj Ukraińcy utracili bronione pozycje. W głab obrony Rosjanie wdarli się także w Zołotarwice i w Spirnem, a po przeprawieniu sił Specnazu i najemników ożył także przyczółek na Dońcu w rejonie Priwilli. Rosjanie opanowali tę miejscowość i atakują Szypliwkę. W samym Lisicziańsku także trwają walki – atakujący wdarli się do południowych dzielnic miasta. Rosjanie atakują na całym froncie by uniemożliwić przeprowadzenie sprawnej ewakuacji i odnoszą sukcesy. Przybyła wczoraj na front uzupełniona ukraińska 72 Brygada Zmechanizowana podjęła z marszu kontratak w celu odzyskania pozycji w Wierchnokamjańskiem. Strona ukraińska ewidentnie usiłuje wydostać się z matni, ale by udało sie wycofać ludzi i sprzęt trzeba pilnie poszerzyć korytarz dzielący siły rosyjskie od południowego brzegu rzeki Doniec Siewierski. Większość analityków pisze wprost o pozostawieniu w Lisicziańsku jedynie „ariergard”, jednak proponuję odwołac się do zdrowego rozsądku – oddziały rosyjskie probują w walce wedrzeć się do miasta na odcinku około 10 kilometrów, więc owe „ariergardy” musza być bardzo liczne. Sam proces opuszczania miasta jest obecnie uzalezniony od powodzenia kontrataków 72 Brygady.
– na froncie chersońskim po kilku dniach „medialnej ciszy” zporo się dzieje. Kontynuuje swe ataki ukraińska 60 Brygada, która powoli nacierając wzdłuż Dniepru spycha siły rosyjskie. Także na odcinku północno-zachodnim sytuacja Rosjan nie jest dobra. najprawdopodobniej poczuli się zmuszeni ewakuowac Potiomkine i Wysokopillię. Jesli Rosjanie sami z siebie ewakuują zagrożone odcięciem występy można stwierdzić, że ich 49 Armia jest ewidentnie zbyt słaba do obrony tak długiego odcinka frontu. W rejonie samego Chersonia nadal cisza.

Konkluzje:
Wczoraj wieczorem najlepiej sytuację w Donbasie skwitował Pan płk Lewandowski, który stwierdził, że Rosjanie działają wręcz podręcznikowo. Ja mam dokładnie takie samo zdanie.
Zapraszam wszystkich chetnych do udziału w akcji pomocy dla ukraińskiej armii TUTAJ.
Drogi Czytelniku, jesli ten artykuł przypadł ci do gustu – udostepnij go i postaw Autorowi kawę, link: buycoffee.to/marcin_jop
Zostaw komentarz