Andrzej Duda: – Pan premier dostał ponownie tekę do formowania nowej Rady Ministrów. Wierzę w to, że pan premier ją sformuję, tak jak rozmawialiśmy, tak jak mnie zapewniał, znajdzie większość, która poprze w Sejmie nową Radę Ministrów i będzie mógł w porozumieniu, już nie tylko w ramach Zjednoczonej Prawicy, ale w szerszym porozumieniu parlamentarnym, kontynuować rozwijanie RP” – podkreślał Prezydent RP.

Premiera nazywają imieniem Pinokia, za to Prezydenta pewien polski pisarz nazwał w sposób, który wydawał mi się mocno kontrowersyjny.

Zastanawiam się jednak jaki to rodzaj sztuki, takie wkroczenie na scenę literackiego Durnia i Pionkia? Dramat, tragifarsa, tragikomedia? Ktoś, coś?