Mój Szanowny polemista, Pan Zbigniew Szczęsny zadał mi następujące pytanie, na które postanowiłem odpowiedzieć Mu postem gdyż uważam, że pytanie jest ważne, a i trud zmierzenia się z nim był dla mnie niezmiernie pociągający.

Pytanie brzmiało:

Na jakiej właściwie zasadzie pan Bodnar uważa, że:
„Przywołany jako podstawa prawna przepis art. 47 § 1 i 2 PWPoP posiadał bowiem charakter incydentalny, czasowy i był zawarty w ustawie wprowadzającej nowe przepisy o prokuraturze. Przepis ten w istocie pozwalał na skorzystanie z jego dobrodziejstw jedynie w okresie dwóch miesięcy od jego wejścia w życie w 2016 roku, precyzyjnie wyłącznie w okresie od 4 marca 2016 do 4 maja 2016 roku.”
???
Czytam ten artykuł i tak jest tak:
„§ 1. Prokurator pozostający w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy w stanie spoczynku może wrócić na swój wniosek do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne. Uprawnienie to nie dotyczy prokuratorów, którzy odeszli w stan spoczynku z przyczyn zdrowotnych.”
§ 2. Decyzję w sprawie wniosku, o którym mowa w § 1, podejmuje
Prokurator Generalny”.
Ze strony sejmowej dowiaduję się, że ten art. 47 Ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. nadal obowiązuje.
Będę wdzięczny za przybliżenie, bo zaiste – nie rozumiem! (czytaj więcej)

No cóż, nie wiem, czy mam na tyle intuicji, doświadczenia i wiedzy prawnej, żeby wyjaśnić przesłanki, którymi kierował się Minister Bodnar, ale spróbuję to zrobić jak najlepiej potrafię.

Otóż Prokurator Barski przeszedł w stan spoczynku w 2010 r. Dlaczego? Bo skorzystał z uprawnienia, które dawała mu ustawa o prokuraturze z dnia 9 października 2009 r.

Ustawa ta likwidowała Prokuraturę Krajową i zezwalała Prokuratorowi Generalnemu na przeniesienia prokuratorów byłej Prokuratury Krajowej, których nie powołał do Prokuratury Generalnej, na inne miejsce służbowe w prokuraturach apelacyjnych lub okręgowych. Prokuratorzy byłej Prokuratury Krajowej mogli złożyć sprzeciw od tej decyzji. Złożenie sprzeciwu oznaczało przejście w stan spoczynku w terminie miesiąca od daty jego złożenia.

Potem, jak Zbigniew Ziobro w 2016 r. wskrzesił nieboszczkę Prokuraturę Krajową, to pojawiła się kwestia powrotu byłych prokuratorów krajowych do tej prokuratury.

Prokuratorzy teoretycznie mogli wracać w oparciu o art. 127 ustawy o prokuraturze, gdzie zapisano:

Do prokuratorów stosuje się odpowiednio przepisy art. 69-71, art. 73, art. 74, art. 76, art. 85 § 4, art. 94d-94g, art. 99-102 i art. 104 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej.

Przechodzimy więc teraz do ustawy o ustroju sądów powszechnych, gdzie w art. 74 czytamy:

Sędzia przeniesiony w stan spoczynku z przyczyn, o których mowa w art. 71 § 3 (ten mówi, że Sędzia może być również przeniesiony w stan spoczynku, na wniosek Ministra Sprawiedliwości, w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych, jeżeli nie został przeniesiony do innego sądu), ma prawo powrócić na stanowisko zajmowane poprzednio albo otrzymać stanowisko równorzędne poprzednio zajmowanemu, jeżeli ustały przyczyny będące podstawą przeniesienia w stan spoczynku.

Ponieważ prawo o prokuraturze nie przewiduje „swojego” przepisu o powrotach, to zastosowanie ma tu ustawa o sądach.

Tak więc Pan Prokurator Barski miał prawo do powrotu do wskrzeszonej Prokuratury Krajowej (w ogóle miał prawo powrotu do prokuratury).

W tym samym art. 74 czytamy jednak (§ 2), że sędzia zgłasza Krajowej Radzie Sądownictwa zamiar powrotu na stanowisko zajmowane poprzednio do KRS, która ma miesiąc na wydanie w tej sprawie decyzji i potem jeszcze ewentualne odwołanie… A więc tę samą ścieżkę musiałby przechodzić prokurator!

Nie – Zbigniew Ziobro nie mógł tyle czekać. Postanowił więc to rozegrać inaczej i wprowadził do przepisów wprowadzających prawo o prokuraturze ów „zaskakujący” art. 47 § 1, który brzmi: Prokurator pozostający w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy w stanie spoczynku może wrócić na swój wniosek do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne. Uprawnienie to nie dotyczy prokuratorów, którzy odeszli w stan spoczynku z przyczyn zdrowotnych.

Przepisy te nie są tożsame zakresowo, ale tylko w nieznacznym stopniu. Należało więc zastanowić po co to w ogóle zrobił, skoro miał już regulację ww. art. 71 § 3 ustawy o sądach?

Ano po to, żeby osiągnąć cel jakim było szybkie skompletowanie Prokuratury Krajowej i niższych pionów prokuratury. Prokurator w stanie spoczynku się zgłaszał i go przyjmowano, bez jakiegoś tam opiniowania ciał kolegialnych.

Cel został osiągnięty, a ptzepis – według interpretacji celowościowej – stał się nieaktualny.

Dlaczego nieaktualny?

W ustawie wprowadzajacej ustawę o prokuraturze mamy:

art. 35 § 1 – Prokurator Generalny, na wniosek Prokuratora Krajowego, powoła prokuratorów Prokuratury Krajowej spośród prokuratorów Prokuratury Generalnej, prokuratorów Naczelnej Prokuratury Wojskowej, prokuratorów prokuratur apelacyjnych, prokuratorów prokuratur okręgowych, prokuratorów wojskowych prokuratur okręgowych i prokuratorów wojskowych prokuratur garnizonowych, w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy;

art. 38 § 1 – Prokurator Generalny, na wniosek Prokuratora Krajowego, powoła prokuratorów prokuratur regionalnych spośród prokuratorów dotychczasowych prokuratur apelacyjnych i prokuratorów prokuratur okręgowych, w terminie 60 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy.

Zaś ten art. 47 – zacytujmy go jeszcze raz – brzmi:
§ 1. Prokurator pozostający w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy w stanie spoczynku może wrócić na swój wniosek do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne. Uprawnienie to nie dotyczy prokuratorów, którzy odeszli w stan spoczynku z przyczyn zdrowotnych.
§ 2. Decyzję w sprawie wniosku, o którym mowa w § 1, podejmuje Prokurator Generalny.

Skoro więc z art. 35 i 38 wynika, ze proces kompletacyjny prokuratur powinien się skończyć w terminie do 60 dni, to sam art. 47 obowiązuje, według Ministra (jak mniemam) 60 dni od dnia jego wejście w życie, to jest od dnia 4 marca 2016.

Jest to interpretacja celowościowa in practice i jeżeli Pan prokurator Barski „wjechał” w 2022 r. do prokuratury na podstawie tego art. 47, to Pan minister Bodnar ma uzasadnione racje, żeby uważać, że art. 47 w dniu nominacji Pana Barskiego już nie obowiązywał. Dobrze byłoby, żeby media opublkikowały akt nominacji Pana Barskiego – łatwiej byłoby wtedy dokonywac ustaleń.

Wydawałoby się, że to zbyt piętrowa interpretacja, jednak za racjami Pana ministra Bodnara przemawia sormułowanie owych przepisów art. 35 i 38, które mówią, że Prokurator Generalny, na wniosek Prokuratora Krajowego, POWOŁA (a nie „POWOŁUJE”), co oznacza, że przepisy te także mają charakter epizodyczny. Co do zasady bowiem ustawa wprowadzająca ma na celu – jak sama nazwa wskazuje – wprowadzić ustawę i de facto przestać funkcjonować.

Na korzyść Prokuratora Generalneo przemawia również zasada przyzwoitej legislacji – nie dubluje się przepisów, chyba, że to ma jakiś cel. Przecież dzisiaj prokurator, który pozostaje w dniu wejścia w życie ustawy wprowadzającej prawo o prokuraturze w stanie spoczynku, może wrócić na swój wniosek do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne na podstawie ustawy o prokuraturze odwołującej się do ustawy o sądach powszechnych – nie ma bowiem już potrzeby szybkiego uzupełniania kadr prokuratury, czy jakiegoś „podwójnego standardu” powrotu do niej ze stanu spoczynku.

Tak rozumiem racje ministra Bodnara, których jednak bronić w sądzie samodzielnie bym się nie podjął, chyba, że jako szerszego zespołu doświadczonych prawników. Wydaje mi się bowiem, że Prokurator Barski łatwo broni nie złoży i na pewno odwoła się do sądu w tej sprawie.