Kaczyński straszy Niemcami i imigrantami, Tusk, Kaczyńskim i Putinem, RCB pogodowym armaggedonem, a reklama ostrzega przed półpaścem i zachęca do szczepień, W takiej sytuacji, Droga Polko i Polaku nie zostaje ci nic innego jak nakryć się prześcieradłem i już czołgać na cmentarz bo życie jest full of zasadzkas i tylko czekać, aż w jakąś wpadniesz.

Lubię czasami się pobać. W sposób kontrolowany. Oglądając np. jakiś horror albo thiller. Wiem, że to co dzieje się na ekranie to taka konwencja, gra. A zabity nożycami do cięcia róż aktor „zmartwychwstanie ” w innym filmie.
Ale mam już dosyć straszenia przez polityków, media i całą rzeszę pseudoekspertów. Zwłaszcza tych, którzy z równą swadą i „mądrością” mówią w TV o Rosji, katastrofie klimatycznej czy miesiączkowaniu polarnych pingwinów.

Trochę generalizując, dzisiejsze czasy to okres permanentnego straszenia. Począwszy od matki straszącej malucha, że jak będzie niegrzeczny to weźmie go kominiarz, na lekarzach kończąc, że jak nadal będziemy jedli słodycze to cukrzycowy szlag nas trafi, a zęby zeżre próchnica.
Swoją drogą, na tym straszeniu można dobrze zarobić. Dosłownie i w przenośni. Politycy dzięki niemu kupują moje głosy, a koncerny farmaceutyczne grubą kasę wciskając nam kolejne „cudowne” leki.
Strach to instynkt pierwotny i najbardziej podatny na manipulację.

Ale jest jedno antidotum na ten wszelakie strachy na Lachy. Nazywa się ono rozum, który każdy – i to bezpłatnie – może używać. Samodzielnie oceniać zagrożenia. Pogłębiać swoją wiedzę na różne sposoby. I nie dawać sobie wciskać kitu. I wiecie co, myślenie nie boli. Poza tym, jazda rowerem pomaga przewietrzyć szare komórki.

Antoni StyrczulaAutor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl