Na początek powiem kolesiowi, tak po ludzku i po wojskowemu, również w imieniu moich dzieci, synów przede wszystkim:

WAL SIĘ KUKUŁA PAJACU

(musiałem z pajacem mijać się w stołówce w 1993)

ale dalej już merytorycznie.

Poza tym nie ma co się gryźć w język. Mówimy o wojnie, w którą chcą nas wciągnąć a tym samym o biedzie, śmierci, kalectwie.

Z tego co mi wiadomo ten człowiek w swoim środowisku uchodzi za nizbyt lotnego intelektualnie karierowicza. W zasadzie taki był i jest potrzebny politykom. Zwłaszcza politykom, których interes Polski nie jest najważniejszy, a ten interes o którym myśli Berlin czy panowie tej samej nacji, pochodzenia co żony Sikorskiego, Dudy, …
Nadambitny pajac, który myśli ociężale, ale za to szybko i posłusznie działa w temacie który mu zlecą jest mianowany na takie stanowisko.

Dlaczego padają teraz takie słowa? Tuż przed powołaniem „na ćwiczenia” ponad 200 tysięcy osób i kolejnej planowanej już podobno zmianie co do „wciągania do armii”.

Tego już jestem pewny.

Izraelowi udało się sprowokować Iran. Chciali tego, ale zdaje się, że nie spodziewali się, że ta ich przereklamowana gówniana żelazna kopuła ich nie ochroni, jak myśleli. Należy oddzielić to co mówi ich propaganda od tego co się wydarzyło.
Wiedzą już, że Iran może im zrobić większe „kuku” niż sądzili i dlatego do tej pory nie było odpowiedzi z ich strony.

NA BANK wykonają ruch, który zszokuje nas wszystkich. Mówię o ruchu tego nieciekawego państewka wobec Iranu.
Będzie to coś naprawdę paskudnego, bo wiedzą, że nie pociągną tego tematu jak planowali sobie wcześniej.

„Izrael to Hollywood” – dużo marketingu dla frajerów. Realnie to małe państewko z niewielką ilością zasobów i możliwości prowadzenia dłużej konfliktu bez wsparcia USA. Mały obszar ludzi spędzonych z każdej strony świata, którzy są nawet wewnętrznie podzielony. O tym, że pełno tam postsowieckiego nieciekawego elementu, który tam się osiedlił (między innymi dzięki pomocy Polaków w operacji „most”, nawet nie wspomnę).

Kukuła już wie i jak to każdy nadambitny ociężały intelektualnie umysł, chciał pochwalić się publicznie – JA WIEM A WY NIE, JA WIEM A WY NIE, … wiem jakie są plany.

Powtórzę, co pisałem wcześniej. Mamy wroga wewnętrznego a nie na zewnątrz.

To politycy z żonami nieciakawego pochodzenia i takie ociężałe intelektualnie muły w mundurach wyrywające się nie do swojej bitki.

Ps. na bank musiałem się w 1993 roku mijać z tym pajacem na stołówce w Zegrzu.
Zrezygowałem z tej szkoły, bo zszkowował mnie właśnie tragicznie niski poziom moralny, oraganizacyjny. Generalnie wyobrażenia młodego chłopaka od 12 roku życia zajmującego się sportami obronnymi zderzyły się z bagnem, które powoli musiało wciągnąć każdego samodzielnie myślącego człowieka.

Z czym/kim kojarzy Wam się żołnierz?

Mi ze sprawnością fizyczną i intelektualną.

Nie mundur sprawia, że wygląda dobrze, ale jego postawa (zadbane sprawne ciało i morda, która nie wygląda jakby piła przez ostatnie kilkanaście lat)

TO WYBRANI AKTUALNI POLSCY GENERAŁOWIE (to nie są starzy ludzie jeszcze!)

To te „dziady” (dla mnie tak się prezentują) wyślą Was, Wasze (moje, nasze) dzieci na wojnę.

Nadwaga jest tam niemal regułą. Co do gęby, to kwestia genetyki i prowadzenia aktywności w życiu. Nie każdy ma taką gębę zatem od używek i nieróbstwa za biurkiem, ale nie jest wykluczone, że właśnie to jest głównym powodem.

TAK WYGLĄDA POLSKA ARMIA „na górze” w nie takiej małej cześci.
wyszukałem na szybko tylko pierwszą dwudziestkę z listy a jest ich prawie setka!!!!

Liderzy „psia jego mać”, „wzory” (śmiech) dla innych.
System sie zmienił, ale „rusek” został.

Dla prównania wyszukajcie sobie ilu jest generałów w USA i JAK WYGLĄDAJĄ!

Ps. tak mogą wyglądać informatycy siedzacy za biurkiem, urzędnicy bez większych ambicji, ale nie żołnierz – zwłaszcza w takiej randze!

Autor: Diario