Premier Donald Tusk wystąpił na konferencji prasowej na trawniku koło budynku KPRM. Premier dukał coś międląc kartkę trzymaną w ręku. Strasznie kręcił w związku z aferą warszawskiego Szpitala Południowego.
Kiepsko to wygląda – coś na kształt pożaru w… agencji towarzyskiej?
W związku z tym premiera zapytano, czy nie powinno się „odpolitycznić” rady i zarządy spółek takich jak szpitale.
Premier powiedział, że popiera, a jak „odpolitycznić” – otóż wystarczy, że nominaci partyjni do władz spółek oddadzą legitymacje partyjne i będą bezpartyjni.
Genialnie proste – prawda?
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz