W starożytnej Sparcie matki żegnały swoich synów wyruszających na wojnę słowami: „Wróć z tarczą albo na tarczy”. To oznaczało, że syn może wrócić z tarczą – jako zwycięzca, lub na tarczy – jeśli poległ w walce.
…………………..
W Paryżu 13 lipca br. ogłoszono komunikat przywódców Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz Ukrainy. Wskazano na drastycznie rosnące zagrożenie ze strony pocisków balistycznych (chyba rosyjskich?) i stwierdzono, że dotychczasowe systemy obrony przestrzeni powietrznej w Europie wymagają pilnego wzmocnienia.

Zapowiedziano powołanie do życia Antybalistycznej Koalicji Rakietowej, która ma mieć charakter ściśle obronny.

Przypomnijmy, że w 2022 r. z inicjatywy Niemiec zapowiadano utworzenie Europejskiego systemu obrony powietrznej – European Sky Shield Initiative (Europejska Inicjatywa Tarczy Nieba).
„Tarcza” zakładała stworzenie zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w całej Europie. Planowana była współpraca dotycząca systemów niemieckich (IRIS-T), amerykańskich (Patriot) i izraelskich (Arrow-3), które miały funkcjonować w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO – IAMD (Integrated Air-and-Missile Defence).

Polska zgłosiła akces do inicjatywy ESSI, ale Polski nie ma – nie wiedzieć czemu – w Antybalistycznej Koalicji Rakietowej?

Z ESSI nic nie wyszło to może i dobrze, że teraz Polska w tym nowym zamiarze obronnym nie występuje.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.