Kiedy spojrzymy na zachowania niektórych zarówno małoletnich, jak i dorosłych osób, możemy wysnuć wnioski, że są oni anonimowi w internecie. Na szczęście nie do końca tak to wygląda i w większości przypadków jesteśmy w stanie podać przybliżoną odległość każdego urządzenia podłączonego do sieci. Tak więc, jeśli komuś wydaje się, że zakładając konto z nieprawdziwymi danymi na portalu społecznościowym można być bezpiecznym- jest w grubym błędzie. Jednak jest kilka ciekawych sposobów, aby zwiększyć prawdopodobieństwo zachowania anonimowości.

Tryb incognito przeglądarki.

Z tego trybu najczęściej korzystamy w sytuacji, kiedy nie chcemy aby pozostawał po nas jakikolwiek ślad w sieci. Tryb incognito oznacza brak historii przeglądania stron, plików cookies, a także wyszukiwanych fraz. Jednak jest to tylko złudna anonimowość. Tak naprawdę dane, które tworzymy podczas korzystania z przeglądarki, będą widoczne dla odbiorcy po drugiej stronie. Jest to świetnie rozwiązanie podczas korzystania z publicznych komputerów i urządzeń mobilnych. Przykładowo będąc w kafejce informatycznej wystarczy wyłączyć zakładkę z trybu incognito i nie musimy się martwić, że kolejna osoba jest w stanie sprawdzić to, co robiliśmy w sieci. Specjaliści zalecają także korzystanie z tej opcji w sytuacji logowania na różne konta poufne, np. bankowe.

VPN (Virtual Private Network)

Jest to coraz popularniejsze rozwiązanie zachowywania anonimowości w sieci. To tak zwana sieć tunelowa, przez którą pomiędzy różnymi klientami końcowymi płynie ruch sieci prywatnej, w obrębie publicznej sieci internet. Taki tunel jest w stanie połączyć komputer użytkownika bezpośrednio z serwerem, który to wysyła dane, jednakże nie rejestruje przy tym żadnych informacji o użytkowniku. Co ciekawe, dane w transmisji VPN są w odpowiedni sposób zarówno kompresowane, jak i szyfrowane, wszystko po to, aby jakość przesyłu była możliwie najwyższa.

Sieć TOR.

Kolejne świetne rozwiązanie, które zapobiega analizie ruchu sieciowego. Dzięki sieci TOR jesteśmy anonimowi, ponieważ nasza lokalizacja staje się ukryta. W tym przypadku działanie jest dość skomplikowane. Jest to pewna wielowarstwowa sieć routerów. Wykorzystują one kryptografie, tym samym szyfrują komunikaty między sobą. Router początkowy nie widzi routera końcowego, a co najwyżej swojego „sąsiada”, czyli najbliższego dostawcę lub odbiorę. Co ciekawe, korzystanie z sieci TOR jest wyjątkowo proste. W tym celu wystarczy pobrać odpowiednią wyszukiwarkę dostępną w sieci.

Tymczasowe adresy e-mail.

Tymczasowe adresy e-mail to doskonała forma zachowywania anonimowości w sieci. Zapewne wielu z nas zakładało konto na serwisie, któremu nie do końca ufaliśmy. Musimy wówczas podać podstawowe dane takie jak imię, nazwisko, a także adres e-mail. W tym ostatnim przypadku idealna okaże się tymczasowa poczta. Nie trzeba się na niej rejestrować, a w przypadku podejrzanych stron będziemy pewni, że nie jesteśmy narażeni na spam. Najczęściej konta dostępne są tylko przez kilkanaście minut, a po tym czasie są usuwane.

Artykuł powstał przy współpracy z PanWybierak.pl