Jak można w 3 dni zmienić zdanie o 180 stopni? Kiedy Rafał Trzaskowski zdanie zmienił, to i MEN krok w bok…
Myślałam, że kiedy każdy 10-latek może sobie zorganizować dostęp do pornografii, szkolny wykład bardzo się przyda. Byłam zwolenniczką tego przedmiotu. Ale do czasu, gdy wysłuchałam kilku radiowych rozmów. ‘Ekspertka’ recenzując nową podstawę programową [nie zdradziła, że jest jej współautorką] entuzjastycznie oceniała ‘naukowe’ stanowisko wobec masturbacji. Tyle razy żarliwie to chwaliła, że zabrzmiało jak obsesja.
Oczywiście, że masturbacja była, jest i będzie, lecz zamiar uczenia 10-latków, że jest normą, (jak np. mycie zębów) dowodzi sporej bezmyślności.
Dlaczego? Bo w 2025 roku sporo już wiemy. Kiedy znikają kulturowe hamulce, pojawia się zjawisko, które w Japonii osiągnęło skalę epidemii, a na Zachodzie gwałtownie narasta. Badania pokazują, że tylko 23% japońskich studentów (!) w latach 2023-24 z kimś się całowało, a ponad 49 % NIGDY nie miało stosunku (z człowiekiem) Za to rekordy bije częstotliwość praktyk masturbacyjnych.
Naprawdę tego chcemy? Bo mnie żadna ekspertka-autorka Tosia nie przekona, że to pożądana ewolucja!
Uważam, że lekcje edukacji zdrowotnej są szalenie potrzebne. Dzieci napotykają na wiele trudności, a niezaprawieni w bojach rodzice są bezbronni np. wobec reklam. Jak przekonać dziecko, że śmieciowe jedzenie szkodzi, skoro jest ‘pyszne’ i zachwalane w promocyjnej cenie? Jeszcze 30 lat temu jedzeniem nikt się nadmiernie nie przejmował. Zupy, ziemniaki, kiszona kapusta i co kilka dni kawałek mięsa, a w sezonie owoce i świeże warzywa. Nadmiarowe kalorie dzieci spalały goniąc po podwórkach czy po wsi, zwykle same. Teraz jedzenie wyznacza ścieżki prestiżu, a równocześnie bywa przyczyną i / lub oznaką poważnych zaburzeń psychicznych. Bulimia czy anoreksja atakują coraz powszechniej.
Narkotyki i uzależnienia np. od mediów społecznościowych, czy gier komputerowych są zjawiskami, z którymi dzisiejsi rodzice – będąc dziećmi – się nie spotkali, więc nie wiedzą jak sobie z tym radzić. Fachowe ‘nauczycielskie’ wyjaśnianie przyczyn i konsekwencji byłoby przydatne. Pod warunkiem, że szkoły będą dysponowały przygotowaną kadrą nauczycielską, a nie przypadkowymi aktywistami.
Względem tego, co wyżej, panuje konsens. Natomiast nie ma zgody co do planowanego przez MEN programu nauki o seksualności. Nie ma zgody, bo rodzice nie są jednorodną massa tabulettae: mają różne oczekiwania i różne poglądy.
Gadanie, że uczniowie dostaną tylko prawdy naukowe jest opowieścią z mchu i paproci… Tak po prostu być nie może, ponieważ w tej dziedzinie nie ma oczywistości. Nie mówiąc o tym, że operując wobec dzieci językiem „naukowym”, idziemy w stronę lekcji biologii, albo instruktażu Kamasutry w podstawówce.
W propozycjach programowych nie było słów: mąż – żona- matka -ojciec. Za to uczniowie podstawówki mieli się uczyć o płci kulturowej.
Mam dla ministerialnych autorów złą wiadomość. Trzej znani profesorowie – walczący i głośni ateiści – Richard Dawkins, Jerry Coyne i Steven Pinker zrezygnowali z członkostwa w Honorowej Radzie Freedom From Religion Foundation protestując przeciw „ideologicznemu przejęciu i aktywizmowi genderowemu”.
O co konkretnie im chodzi? Wyłuszczył to zwięźle prof. Coyne oskarżając aktywistów o „narzucanie ideologii naturze”.
Tłumaczył, że „uczucia nie tworzą rzeczywistości.”
Ekspertki zatrudnione przez min. Nowacką najwyraźniej nie zauważyły, że pociąg im odjechał. No chyba, że Dawkins, Pinker i Coyne są ukrytym na amerykańskich uniwersytetach polskim religianckim ciemnogrodem.
fot. Wiesław Wałkuski: Człowiek z maskami.
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz