Pierwszy polski projekt energetyki jądrowej, to kilkanaście lat pracy w zmieniającym się otoczeniu politycznym. Po przejęciu władzy przez rząd Prawo i Sprawiedliwość prace nad przygotowaniem do budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej na Pomorzu nie tylko były kontynuowane, ale nabrały nowej dynamiki.
Lata 2016-2021 to badania środowiskowe i lokalizacyjne, uzyskanie postanowienia scopingowego od GDOŚ, opracowywanie raportu o odziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (ponad 19 tys. stron) i wreszcie publiczne ogłoszenie preferowanej lokalizacji EJ1.
W wymiarze strategicznym w latach 2020-2022 na szczególną uwagę zasługuje fakt zawarcia umowy międzyrządowej między rządem RP i USA, której podpisanie nastąpiło w sierpniu 2020, a wejście w życie ustalono na 24 lutego 2021, a więc równo na rok przed agresją Rosji na Ukrainę.
Dlaczego o tym przypominam? Bo z niepokojem obserwujemy, jak obecna ekipa rządząca z łatwością kwestionuje projekty, które mają strategiczne znaczenie nie tylko dla polskiej energetyki czy gospodarki, ale dla bezpieczeństwa narodowego.
Dotychczasowe działania spółki powołanej do budowy polskiej elektrowni atomowej to setki analiz, ekspertyz, badań środowiskowych, których w takim procesie nie sposób pominąć. Procesie, w którym w ostatnich latach udało nam się osiągnąć szereg ważnych kamieni milowych tego krytycznego dla bezpieczeństwa Polski projektu.
Bezpieczeństwo kraju powinno być zawsze wyjęte poza nawias politycznego sporu. Rozumiem, że nowe władze spółki potrzebują czasu, by wejść w operacyjne zarządzanie – ale pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o konieczności ponownego przeanalizowania wskazanej lokalizacji lub kwestionowanie wyboru amerykańskiego partnera, który ma dostarczyć technologię, brzmią groźnie.
Mam nadzieję, że to jedynie plotki, a nie faktyczne zamiary nowych władz. Byłoby to bowiem uderzenie w bezpieczeństwo Polski w każdym jego wymiarze.
Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki
Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.
Zostaw komentarz