Prawdę rzeczą ci, którzy doradzają mi zamknąć pysk na czas Adwentu. Skorzystam z tej rady. Zwłaszcza, że pochodzi ona ze strony osób sceptycznych. W życiu nauczyłem się bardziej ufać krytytkom niż pochlebcom. Do zobaczenia za trzy tygodnie.

Szanowni Państwo. Wczoraj (29.11.22 r.) ogłosiłem zamknięcie pyska. Nie wycofuję się z tego, ale trzeba wiedzieć, że odpyskowienie to pewien proces. Jakby tak nagle przestać się odzywać, to cisza jaka by wówczas zaległa, uniemożliwiłaby minimalne przepływy dżwięków, co w efekcie uruchomiłoby słynnego motyla w Patagonii.

Zamierzam zamilknąć etapowo. Etap pierwszy – do 4.12 to wygaszanie emocji i przygotowywanie podkładu pod słowa życia. Pod ziarno siane przed plugospycharką. Etap drugi – 4.12-10.12 to zasiew. Siane będą myśli przeterminowane i te z datą ważności. W dniach 11.12-17.12 przewiduje się mechaniczne ścieranie starej nawierzchni oraz przyzwyczajeń do złego. Będzie trochę bolało.

W dniach 17.12-24.12 kładziemy nowy asfalt. A potem świętujemy otwarcie autostrady do nieba. Zapraszam.

P.S. Proszę na otwarcie autostrady nie przychodzić z kotami, mile widziane są tylko psy, kapibary, świnki morskie, nutrie i bobery.

Autor: prof. Radosław Zenderowski
Polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.