Osobami najbardziej zaangażowanymi w protest przewoźników drogowych przed przejściem w Dorohusku są bracia Dariusz i Łukasz Biełaszowie. Medialnie bardziej widoczny jest jednak „opiekun polityczny” strajku, Rafał Mekler (na zdjęciu), działacz Konfederacji z Lublina.
Protestujący żądają przywrócenia limitów transportowych dla firm ukraińskich wjeźdżających do Polski. Jednym z głównych zarzutów protestujących jest to, że UE zniosła zezwolenia jednostronnie a od polskich kierowców wykonujących przewozy na terenie Ukrainy, wymagane są zezwolenia, a ich brak, Ukrtransbezpieka (odpowiednik naszej ITD) karze wysokimi mandatami. Pan Mekler obiecał wojewodzie lubelskiemu Lech Sprawka przedstawić odpowiednie dowody na istnienie opisywanego procederu. Z dowodami jednak krucho.
W jednym z nagrań, opublikowanym na stronie Rafała Meklera na Facebooku, polityk prezentuje do kamery kwity, mające według jego słów być dowodami na płacone przez polskich kierowców wysokie kary, za rzekomy brak zezwoleń.
Wystarczy jednak zrobić przybliżenie aby zobaczyć, że przedstawiany przez Meklera „dowód opłaty” grzywny, jest w rzeczywistości bezimiennym potwierdzeniem wypłaty gotówki w wysokości 34. 850,00 hrywien, za co pobrano prowizję bankową w wysokości 1.030,65 UAH. Kwota opłaty bankowej jest stosunkowo wysoka, co może świadczyć, że wypłaty dokonywano z konta w zagranicznym banku. Wypłaty gotówkowej dokonano w filii Ukrgazbanku w Jagodzinie, co wypłacający potwierdził numerem PIN i podpisem.
Pytanie, kto tu kogo wkręca? Czy kierowca wypłacił gotówkę na tzw. drogę wjeżdżając na Ukrainę a pracodawcę poinformował o tym, że opłacił jakiś mandat. Tylko gdzie są dowody na opłacenie sztrafu?
Czy jednak Rafał Mekler z premedytacją prezentuje „lewe kwity”, bo nie ma prawdziwych dowodów? A może to polityk jest wkręcany przez protestujących a sam nie potrafi zweryfikować rzekomych „dowodów”.
Tak czy inaczej, ktoś tu się wygłupił a na wizerunku traci #Konfederacja, z jej przywódcami Krzysztof Bosak i Robert Winnicki, którzy starają się przedstawiać jako profesjonaliści w sprawach gospodarczych.
P.S. Samego zainteresowanego nie oznaczam, gdyż po przedstawieniu powyższych argumentów pod jego wpisem, był łaskaw mnie zablokować na FB.
Żądamy sprostowania Rafał Mekler przedstawił prawdziwe dokumenty z mandatem nałożonym na polskiego przewoźnika. Jesteśmy w posiadaniu tych dokumentów I autor tego beznadziejnego tekstu wprowadza celowo w błąd opinie publiczną. D. Białasz.
Macie a dlaczego nie opublikujecie tego dokumentu? Póki co screen paragonu z artykułu, to nic innego jak dowód wypłaty gotówki z banku Ukrgazbank. Protokoły z nałożenia kary administracyjnej przez Ukrtrasbezpekę, wyglądają zupełnie inaczej. Po ukraińsku nazywa się to „Постанова” (postanowa). W protokole powinna być podana podstawa prawna, bo nie mówimy tu przecież o grzywnach za nadwagę, niesprawne auto itd. Jako profesjonalny przewoźnik międzynarodowy, znający języki obce, powinien się Pan w tym doskonale orientować.
Banderowski kundelek ujada jak zwykle. To potwierdzenie wypłaty pieniędzy na łapówkę. Taki specjalista od granicy od tylu lat, a udaje, że skorumpowanego chachła nie widział.
Przecież strona ukraińska zniosła w sobotę zezwolenia…. To jak bartecki kundlu ukrainsko żydowski odszczekasz