Antysemityzm zawsze istniał w Niemczech, ale teraz, w obliczu palestyńskiego ataku wyraża się bardziej rażąco, bardziej surowo
Niechęć wobec Zydów, ktora jak mgła stale unosi się nad ziemią niemiecką z różnymi falami natężenia – jest skierowana przeciwko Izraelowi jako państwu żydowskiemu, przeciwko Żydom i żydowskim instytucjom w Niemczech i ma w tym kraju ogromny potencjał przemocy. Nienawiść do Żydów jest otwarcie okazywana na demonstracjach, przed synagogami i w sieci.
Trzeba też zauważyć, ze terenem na którym nie powinno być tych objawów – są niemieckie szkoly, w kórych co i raz pojawiają sie drastyczne antysemickie incydenty. I to nie jest zjawisko dnia dzisiejszego. Na przykład w październiku 2018 w berlińskich szkołach pojawily sie graffiti ze swastyką w zeszytach a na placu zabaw – hitlerowski salut. Zazwyczaj wychodzi to na jaw dopiero po dlugiej serii upokorzeń i zniewag wobec ofiary. Niepokojące jest to, że zamiast szybko i konsekwentnie reagować na antysemickie zastraszanie, szkolni administratorzy i nauczyciele często je lekceważą. Do tej pory tylko kilka krajów związkowych wprowadziło obowiązkowe raportowanie tych przypadków w szkołach; a na przykład w Berlinie ma to zostać wprowadzone – dopiero ! – w przyszłym roku szkolnym.
Dla wielu Żydów żyjących w Niemczech (do roku 2022 Centralna Rada Żydów zarejestrowała 90 885 Żydów w niemieckich gminach i stowarzyszeniach regionalnych) podżeganie do nienawiści i przemocy nie jest nowym zjawiskiem. Ten antysemityzm na niemieckich ulicach nasilił się nie tylko od początku nowej wojny w Izraelu. W 2022 r. liczba antysemickich incydentów podwoiła się w porównaniu z rokiem 2015. Policyjne statystyki przestępczości pokazują siedem ataków dziennie !
Ponownego wzrostu antysemityzmu można się teraz spodziewać podczas antyizraelskich demonstracji w wielu niemieckich miastach, nie tylko w Berlinie. W dzień po rozpoczęciu ataków rakietowych Hamasu, w niedzielę mężczyzna zadzwonił na przykład do izraelskiej restauracji i zapytał, czy mają noże, aby można było zabić wszystkich Izraelczyków.
„Berliner Morgenpost” zwraca uwagę na szczególnie niebezpieczną i bardzo „aktywnie” działającą w Niemczech palestyńską organizację „Samidoun”(jest ona uznana za organizację terrorystyczną), której członkowie wyraźnie świętowali atak w sobotnie popołudnie na Sonnenallee w berlińskiej dzielnicy Neukölln. Uczestniczący w tej demonstracji owinęli się w palestyńskie flagi i rozdawali przechodniom słodycze. Według własnych informacji, międzynarodowa grupa Samidoun postrzega siebie jako sieć solidarności z palestyńskimi więźniami. Sieć ta została założona przez ludzi z Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny.

Reakcja rządu nad Szprewą jest typowa: „potępić” – ale z radykalnymi krokami jeszcze poczekać. Widać to na przykład w tym, że dopiero w najbliższy czwartek i piątek Lufthansa wykona kilka specjalnych lotów, aby ewakuować Niemców z Izraela. (około 4 500 Niemców chce stamtąd wyjechać). W tym miejscu trzeba koniecznie porównać: Polska zaczęła akcję ewakuacji już w poniedziałek, w dwa dni po napaści Hamasu na Izrael.
Rządząca (jeszcze) partia SPD po tym ataku nie wyklucza pomocy wojskowej dla Izraela. „Jeśli jest to konieczne, oznacza to również zapewnienie wsparcia wojskowego, tak jak Niemcy w przeszłości dostarczały Izraelowi okręty podwodne” – oznajmił Nils Schmid, rzecznik ds. polityki zagranicznej grupy parlamentarnej SPD, zaś Kanclerz podkreślił: „Bezpieczeństwo Izraela jest niemiecką racją stanu”. Teraz niemiecki rząd chce przetestować wsparcie finansowe dla Palestyńczyków. Sekretarz generalny FDP Bijan Djir-Sarai powiedział: „Ci ludzie odrzucają nasze wartości i po prostu nie mają tu czego szukać”, a sekretarz generalny CDU Carsten Linnemann zastanawiał się nawet nad pozbawieniem niemieckiego obywatelstwa protestujących z podwójnym obywatelstwem.
W tym miejscu należy cofnąć się o parę miesięcy wcześniej, do sierpna 2022, kiedy to wizytę w Berlinie złożył prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. Po rozmowach z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem oskarżył on Izrael o „holokaust” na Palestyńczykach. „Izrael popełnił 50 masakr w 50 palestyńskich miejscach od 1947 roku do dziś” – powiedział Abbas na konferencji prasowej z Scholzem w Urzędzie Kanclerskim. „50 masakr, 50 holokaustów” – powiedział to dwukrotnie.
Scholz słuchał tej wypowiedzi „ze skamieniałym wyrazem twarzy, wyraźnie zirytowany” – i na zakończenie … podaŁ rękę Abbasowi:

Wedlug rzecznika prasowego Scholza, Steffena Hebestreita „Scholz był oburzony wypowiedzią Abbasa” . I to było tyle.
Na zakończenie jeszcze jedna informacja:
W roku 2022 Centralna Rada Żydów zarejestrowała 90 885 Żydów, żyjących w NRF, ale od roku 2005 liczba członków społeczności żydowskich regularnie spada i duzo kościołów i wspólnot religijnych w Niemczech zmaga się z malejącą liczbą członków.
Zaś wg stanu na rok 2020″- liczba muzułmanów, żyjących w Niemczech wynosi obecnie od 5,3 do 5,6 miliona.
(Według danych BIM – Bundesministerium des Innern)
Fot. Pixabay.com
Zostaw komentarz