W piątek (24.11.23 r.) w wyniku interwencji posłów Konfederacji więzienie opuścił Andrzej Łukawski – oskarżony o “mowę nienawiści” przez Związek Ukraińców w Polsce i skazany na 7 miesięcy więzienia.

Wpis zwolnionego działacza kresowego z Facebook’a.

Kochani, tak to ja i do czasu akcji podjętej przez posłów: Zapałowskiego, Brauna oraz innych mającej na celu ułaskawienia mnie, jestem wolny.  Do czasu załatwienia ułaskawienia, Minister Sprawiedliwości zawiesił dalsze wykonywanie kary.
Dodatkowo, mój adwokat Marcin Iwanowski złożył wniosek o dozór elektroniczny zamiast 7. miesięcznego więzienia w sprawie którego odebrałem z poczty wyrok w dniu 16 listopada 2023 roku.

Tak się jakoś porobiło, że po tym dniu krążyły w okolicy zamieszkania umundurowanie patrole policji wszak „ktoś” wystawił dla mnie – to się chyba nazywa- „list gończy”.

21 listopada podczas obiadu na który zaprosił mnie do sejmowej restauracji poseł Andrzej Zapałowski rozmawialiśmy długo a najważniejsze że twórczo na temat reaktywacji w sejmie Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów, Kresowian i Dziedzictwa Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej. Umówiliśmy się, że następnego dnia przyjadę z kamerą i porozmawiam z nim oraz pierwszym przewodniczącym tego Zespołu Posłem Michałem Jarosem. Liczyłem że uda mi porozmawiać jeszcze z kilkoma posłami z innych ugrupowań by prace ruszyły z „kopyta” i PONAD PODZIAŁAMI.

Zespół zakładają posłowie ale my mamy ich w tych sprawach wspierać bo jeżeli nie my to kto? Jeżeli nie teraz to kiedy zdejmiemy z Kresów parawan zmowy milczenia.

Tam, na Kresach nadal mieszkają Polacy ale są niestety zdani sami na siebie i miałem/MAM nadal nadzieję, że wybrany NOWY Sejm RP zrobi wszystko, by Polacy na Kresach poczuli wreszcie czułą i szczerą opiekę MACIERZY jak na to wskazuje Polska a nie ukraińska Racja Stanu.
W drodze do Sejmu, nakazem sądu zastałem jednak zatrzymany i doprowadzony do Aresztu Śledczego z wyrokiem ?!?!?!?!

7. lat więzienia. Widać że sąd robił to w pośpiechu i ZA WSZELKĄ CENĘ. Po dokonaniu stosownej korekty polegającej na zamianie 7 lat na 7 miesięcy -ciekawe kto pisze sądom takie wyroki- zostałem osadzony.
Dzisiaj -jeszcze teraz w to nie wierzę- zostałem uwolniony. Drugą niespodzianką było to, że taksówką która wracałem kierował Białorusin o imieniu Artsem i UWAGA!!!!! nie wziął za kurs spod więzienia ani grosza.

I na zakończenie, była też trzecia i to bardzo cieplutka niespodzianka a mianowicie taka, że jestem zaskoczony Waszą reakcją na zamknięcie mnie w więzieniu. Mimo iż zabrano mi do depozytu telefon, kamerę, laptopa (…) czułem że nie pozwolicie na stosowanie w Polsce ukraińskiej racji stanu.
Gorące za to dzięki ale musicie pamiętać, że to nie koniec.

W więzieniu nadal przebywa Jurek Andrzejewski z Lublina a Tomek Kawa z Przemyśla który już odsiedział 4 miesiące Musi też mieć nasze wsparcie. Pani Kasia Sokołowska z fundacji Wołyń Pamiętamy znajduje się w analogicznej sytuacji tzn jest ukarana 12 miesięcznym pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Za odwieszeniem mojego zawieszenia wnioskowali członkowie władz Związku Ukraińców w Polsce i jeżeli im się udało w stosunku do mnie, mogą to samo zrobić z Panią Kasią i z każdym z Was za to tylko, że jesteśmy POLAKAMI dbającymi i o swoją historię i pamięć ofiar ludobójstwa.
Podobno powstały jakieś zbiórki na obsługę prawną dla mnie ale nie ma takiej potrzeby bo zrzutka jest. Z Waszej zrzutki mam przecież adwokata który działa nadal a ponadto ww posłowie deklarowali bezpłatną pomoc prawną w sprawie która trwa jeszcze trwa.

Jak pisałem należy wesprzeć Tomka Kawę z Przemyśla bo on już wydał niemałe pieniądze na adwokata i opłaty sądowe oraz Jurka Andrzejewskiego.

Dziękuję za to że byliście/jesteście ze mną bo tylko RAZEM przywrócimy Kresom należne miejsce w historii Najjaśniejszej RP a ofiarom PAMIĘĆ.

Nie zmrużyłem oka w więziennej celi dlatego proszę WAS o danie mi czasu na dojście do siebie, odpoczynek o0raz dalszą walkę z chorobą.
No i co więcej…? Tylko tyle że jesteście WIELCY!

Pozdrawiam wszystkich „Łukawskich Andrzei” bo jest to naprawdę sympatyczne.

Autor: Andrzej Łukawski