Rząd obiecuje pomoc, ale jak zwykle na obietnicach się kończy. Niedawne powodzie na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie dotknęły tysiące rodzin oraz przedsiębiorców, którzy stracili dorobek życia. Po dwóch miesiącach dalej czekają na realne wsparcie. Gdzie Pan jest, Panie Marcin Kierwiński?!
Zamiast działać, zapewniając wsparcie finansowe i organizacyjne, politycy koalicji 13 grudnia zajmują się sobą, a przede wszystkim walką o to, kto wystartuje w wyborach prezydenckich. Tymczasem mieszkańcy zalanych terenów skarżą się na brak jasnych informacji, opóźnienia i skomplikowane procedury, które uniemożliwiają im szybkie otrzymanie pomocy.
Zamiast uproszczenia zasad przyznawania wsparcia i szybkiego reagowania, osoby poszkodowane są zmuszone do walki z bezduszną biurokracją w momencie, kiedy priorytetem powinna być odbudowa zniszczonych domów i jak najszybszy powrót do normalności. Takie podejście władzy tylko pogłębia frustrację i stres wśród poszkodowanych.
Dodatkowo, brak wystarczającego zaangażowania lokalnych służb i wolontariuszy pokazuje nieudolność systemu zarządzania kryzysowego. Inne państwach potrafią efektywnie i natychmiastowo działać w takich sytuacjach, tymczasem tutaj mamy do czynienia z ciągłym odwlekaniem decyzji i zrzucaniem z siebie elementarnej odpowiedzialności.
Powódź to katastrofa, której skutków nie da się zminimalizować bez natychmiastowych i dobrze zorganizowanych działań. Koalicja #13grudnia totalnie sobie z tym nie radzi. Potrzebne są pilne zmiany w podejściu do zarządzania kryzysowego i konkretne kroki na rzecz wsparcia poszkodowanych.
Czas na realne działanie, a nie puste słowa! Do roboty!
Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki
Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.
Zostaw komentarz