Kolejny kredyt, coraz wyższe zadłużenie
Jako były burmistrz Błaszek, z przerażeniem obserwuję, jak obecna władza prowadzi naszą gminę na manowce. Rada Miejska właśnie zgodziła się na zaciągnięcie kolejnego długoterminowego kredytu w wysokości 1 miliona złotych, który ma pokryć deficyt budżetowy. Niestety, to tylko wierzchołek góry lodowej.
Zadłużenie rośnie – odpowiedzialność zniknęła
Kiedy obejmowałem urząd burmistrza w 2014 roku, zadłużenie gminy wynosiło prawie 15,6 miliona złotych. Dzięki trudnym, ale odpowiedzialnym decyzjom udało się je zmniejszyć o niemal 1,3 miliona złotych do końca mojej kadencji. Dziś, po kilku latach rządów obecnej ekipy, zadłużenie wzrosło o kolejne 5 milionów złotych i na koniec 2024 roku przekroczy 19,2 miliona złotych! Zamiast szukać racjonalnych rozwiązań finansowych, sięga się po kredyty, a mieszkańcy muszą płacić coraz wyższe podatki i opłaty.
Pseudoinwestycje zamiast realnych potrzeb
Zamiast inwestować w realne potrzeby gminy, obecne władze fundują nam „wodotryski” i inne dekoracyjne pseudoinwestycje. Wydawane są pieniądze na przedsięwzięcia, które mają na celu jedynie stworzenie iluzji rozwoju, podczas gdy podstawowe potrzeby, takie jak poprawa infrastruktury czy wsparcie dla mieszkańców, schodzą na drugi plan. To absolutnie nie jest sposób na budowanie trwałego rozwoju gminy.
Nepotyzm i rozprzedaż majątku gminy
Co gorsza, nepotyzm kwitnie w najlepsze. Osoby związane z obecnymi władzami trafiają na stanowiska, które powinny być obsadzane na podstawie kompetencji, a nie znajomości. Tego typu praktyki kosztują nas wszystkich, bo to mieszkańcy płacą za wygodne posady dla krewnych i znajomych. A to dopiero początek.
Majątek gminny jest rozprzedawany kolesiom, którzy za grosze nabywają grunty i nieruchomości, które powinny służyć wszystkim mieszkańcom. To absolutnie nieakceptowalne, by majątek publiczny trafiał w ręce osób, które nie dbają o rozwój gminy, a jedynie szukają korzyści dla siebie. Wszystko dzieje się na naszych oczach, a my zostajemy bez ziemi, bez przyszłości, a w dodatku obciążeni ogromnym długiem.
Horrendalne pensje i diety kosztem mieszkańców
Nie możemy zapomnieć o horrendalnym wynagrodzeniu burmistrza i dietach radnych, które w obliczu rosnącego zadłużenia są po prostu nie do przyjęcia. Jak długo jeszcze będziemy tolerować takie rozdęte pensje kosztem mieszkańców?
Czas na zmiany – gmina nie może być zarządzana jak prywatna firma
Czas na zmiany! Musimy zacząć działać odpowiedzialnie, z myślą o mieszkańcach i przyszłości gminy. Zamiast zadłużać się coraz bardziej i finansować niepotrzebne inwestycje, pora zainwestować w realny rozwój – w infrastrukturę, w poprawę jakości życia mieszkańców. Gmina nie powinna być zarządzana jak prywatna firma, w której kolesie zarabiają, a reszta płaci za ich błędy.
Zostaw komentarz