Drodzy liberalni dziennikarze, prawnicy, komentatorzy, wyznawcy Europejskich Standardów™ i praworządności (takiej, jak ją rozumiecie)…
Wyobraźcie sobie, że w 2017 r. za rządów PiS minister sprawiedliwości przedstawia w Sejmie projekt ustawy o Sądzie Najwyższym (jak dziś Waldemar Żurek o KRS) – tak, aby na tym posiedzeniu była również Pierwsza Prezes SN Małgorzata Gersdorf oraz inni przedstawiciele kierownictwa SN (jak dziś kierownictwo KRS) – i w tym samym czasie, na polecenie tego samego ministra sprawiedliwości, prokuratorzy w asyście kilkudziesięciu policjantów wchodzą szturmem do Sądu Najwyższego, łomami wyważają drzwi, wiertarkami rozwalają szafy pancerne, zabierają dokumenty – np. pod pretekstem jakiegoś postępowania dyscyplinarnego.
A tak naprawdę – żeby podporządkować władzy politycznej jedną z ostatnich instytucji, która pozostaje od tej władzy niezależna.
Następnie wyobraźcie sobie, jak byście na to wówczas reagowali. Ile skarg do Komisji Europejskiej, Komisji Weneckiej, ETPCz, Trybunału w Hadze byłoby już pisanych. Ile apeli, by nałożyć na Polskę sankcje finansowe.
A teraz spójrzcie w lustro – i odpowiedzcie sobie, dlaczego dziś albo milczycie, albo wręcz ten zamach na KRS usprawiedliwiacie.
Autor: Paweł Jabłoński
Polski prawnik, urzędnik państwowy i polityk, adwokat, w latach 2019–2023 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w 2023 sekretarz stanu w tym resorcie, poseł na Sejm X kadencji.
Zostaw komentarz