Co łączy Szczepkowską. Hołownię, Terlikowskiego, Bodnara? I wielu wielu innych? To, co zrobił z nimi Tusk.
Właśnie czytam tekst Terlikowskiego o tym, czemu mówienie o aferze ped#filskiej w obozie władzy jest złe, czemu należy milczeć etc. I jednak jestem w szoku.
Nie chodzi nawet o ocenę tego, co nawrócony na Tuska Teriikowski powypisywał, każdy w miarę przyzwoity człowiek bedzie wiedział, co o tym myśleć (dla zainteresowanych- wrzucę screena jego tekstu w komentarzu).
Tylko o to, co system Tuska robi z każdym, kto znajdzie się w jego orbicie.
To zjawisko, które można nazwać „giertychizacją”. Jeśli chcesz przetrwać w tym obozie, robić karierę, musisz zamienić się w klona Giertycha, stać się podobnym mu potworkiem.
Spójrzcie przecież co się stało z Szczepkowską. Może nie pamiętacie, ale nie zawsze była tą oszalałą hejterką. Tyle że w pewnym momencie ośmieliła się skrytykować Tuska. I po tym, żeby jednak Uśmiechnięta Polska jej wybaczyła, stała się Giertychem w spódnicy. Codziennie właściwie produkującym najbardziej kretyński, paranoiczny, bełkotliwy hejt.
A Hołownia- no można mieć o nim jak najgorsze zdanie, ale na pewno nie chciał być politycznym bamdziorem… a do czego, właściwie natychmiast, zmusił go Tusk?
Albo to, co spotkało profesora Dudka, o którym można uważać różne rzeczy, ale nikt nie spodziewał się chyba, że zakończy swoją karierę bredząc, że Nawrocki będzie wprowadzał stan wojenny i wyprowadzał na ulicę wojsko?
Oraz, co chyba jeszcze bardziej szokujące, w stajni Pińskiego, niebywale niebezpiecznego, skrajnie prymitywnego hejtera Giertycha, którego trolle są odpowiedzialne za najdurniejszy, najbardziej nienawistny hejt w sieci, w tym pisany cyrylicą, jak ten o sfałszowanych wyborach.
Albo Bodnar. Człowiek, który kiedyś walczył realnie z hejtem, a skończył jako najgorszy hejter, pacynka Tuska skręcająca śledztwo PolNordu, który w normalnym państwie, za swoje bezprawie i połamanie wszelkich zasad Konstytucji, będzie musiał siedzieć.
Mógłbym wymieniać w nieskończoność.
Każdy z tych przypadków jest inny i ma inną wagę dla państwa. Ale każdy pokazuje to samo. To, jaki potencjał degeneracyjny ma ta Tusk. To, jak każdy w jego orbicie, prędzej czy później, zostanie skrajnie zeszmacony albo zeświniony.
Nie może być zresztą inaczej. W partii, której istotą jest ciągła zmiana poglądów, ostateczny populizm, powiązany z tym nihilizm, pustka ideową, na koniec liczą się tylko dwie kwestie
– wierność Uśmiechniętemu Wodzowi
– nienawiść do jego wrogów
A jeśli ośmieli się chociaż pisnąć coś przeciwko- zniszczony. On i jego rodzina, jak spotkało to Hołownię.
A teraz uśmiechajcie się.
A nam pozostaje tylko jak najgłośniej mówić o tym, o czym oni chcą, byśmy milczeli.
Ps. Inna sprawa, że Terlikowski w pewien sposób się nie zmienił. Kiedyś, na okładce pewnego tygodnika, ubrany w zbroję kosmicznego rycerza, laserową rękawicą bronił Polaków przed „homoterrorem” (tak, tak).
Dziś w takim samym stroju broni swojego Tuska.
Ps.1 algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny – proszę, podaj go dalej.
Autor: Dawid Wildstein
Zostaw komentarz