Niemcy starają się o to, aby stać się w Europie głównym sojusznikiem USA. Zabiega o to bardzo kanclerz Merz. Ma w tym pomóc rozbudowa Bundeswehry jako najsilniejszej armii w Europie.
Biorąc pod uwagę możliwości produkcyjne przemysłu zbrojeniowego Niemiec i możliwości mobilizacyjne (brak kandydatów na żołnierzy) zamiar stworzenia potężnej Bundeswehry wydaje się niezwykle trudny, a na pewno Berlin będzie musiał na to poświęcić wiele lat wysiłków obronnych.
Prezydent Trump nastawiony krytycznie do polityki Niemiec wskazywał na Polskę budującą wspólnotę Trójmorza jako głównego partnera USA w Europie. Ale rządząca w Polsce Koalicja 13XII rozwija akcję propagowania antyamerykanizmu.
O co w tym chodzi? Rządzący starają się zniechęcić Amerykanów do Polski i tym samym ułatwić Berlinowi uzyskanie statusu głównego sojusznika USA.
To dla Polaski oznacza likwidację projektu Trójmorza i pozycję pozbawionego większego znaczenia klienta Niemiec w ramach projektu Mitteleuropa.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz