W TVN adwokaci rozmawiali o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym i nieustannych wyzwaniach stojących przed wymiarem sprawiedliwości.
Pani dziekan Warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej pisze:
„Adwokatura konsekwentnie zabiera głos w sprawach istotnych dla funkcjonowania państwa prawa, podkreślając znaczenie niezależnych instytucji oraz prawa obywateli do rzetelnego procesu i profesjonalnej pomocy prawnej.”
Mój krótki komentarz jest taki: cieszy mnie, że „Adwokatura konsekwentnie zabiera głos w sprawach (…) prawa obywateli do rzetelnego procesu i profesjonalnej pomocy prawnej”, ale na ten przykład urzędowe (minimalne) wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego za sporządzenie i wniesienie kasacji w postępowaniu karnym zależy od instancji, w której zapadł wyrok i wynosi:
360 zł – gdy w I instancji orzekał Sąd Rejonowy
600 zł – gdy w I instancji orzekał Sąd Okręgowy.
Z powyższego wynika, że adwokatura być może zabiera głos, ale jest nieskuteczna.
W przeciwieństwie do lekarzy, o których pisałem niedawno, którym udało się przekonać społeczeństwo, że dobrze opłacany lekarz to bezpieczeństwo pacjenta.
Konstatacja zatem taka, że obywatel nie ma zabezpieczonego ani prawa do rzetelnego procesu, ani profesjonalnej pomocy prawnej w sensie materialnym (bo w sensie formalnym ma, bo kasację zrobi mu adwokat lub radca prawny).
No, chyba że wierzycie Państwo, że adwokat odda serce pisząc kasację za 360 lub nawet 600 zł.
Zostaw komentarz