Pressmania rośnie. Nie tylko w liczbach. Przede wszystkim w ludziach, ich doświadczeniach i pomysłach. Dziś z radością witam kolejnych autorów, którzy zdecydowali się dołączyć do twórców, publicystów i dziennikarzy Magazynu Opinii Pressmania.pl.
Drodzy Czytelnicy,
kiedy ponad jedenaście lat temu zaczynaliśmy budować Pressmanię, było nas około 30 piszących i miałem świadomość, że najtrudniejsze będzie nie samo stworzenie kolejnego portalu (nie był to mój pierwszy raz). Najtrudniejsze będzie zbudowanie miejsca, w którym człowiek może naprawdę mówić własnym głosem.
Dzisiaj, patrząc na setki osób, które przez lata publikowały na naszych łamach, wiem, że było warto.
Pressmania nigdy nie miała być miejscem, w którym wszyscy myślą tak samo.
Wręcz przeciwnie.
Chcemy, aby spotykali się tutaj ludzie o różnych doświadczeniach, zawodach, poglądach i zainteresowaniach. Dziennikarze, naukowcy, nauczyciele, duchowni, przedsiębiorcy, społecznicy, Polacy mieszkający w kraju i za granicą, ludzie technologii oraz ci, którzy po prostu mają coś ważnego do powiedzenia. Bo media powinny być przestrzenią rozmowy, a nie fabryką jednakowych poglądów.
Dlatego z ogromną radością przedstawiam kolejne osoby, które pojawiają się na naszych łamach.
Ks. infułat Artur Jan Sitko – Kościół, społeczeństwo, Polonia i odpowiedzialność za drugiego człowieka
Jednym z nowych autorów Pressmanii jest ks. infułat Artur Jan Sitko – Wikariusz Generalny PNKK w Niemczech, Infułat i Ordynariusz Miejsca, Prałat Suwerennego Opactwa SACI, Kanonik Kapituły św. Gorazda w Nitrze oraz proboszcz parafii św. Mikołaja w Kostrzynie nad Odrą.
Jego droga życiowa i zawodowa jest niezwykle różnorodna.
Jest absolwentem Papieskiej Akademii Teologicznej oraz Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Ukończył również szkołę muzyczną w Bochni. W młodości współpracował z miesięcznikiem „Wzrastanie”, działał w środowisku młodzieżowym, był posłem na Sejm Dzieci i Młodzieży, zajmował się fotografią, odbywał praktykę klerycką w zakładzie karnym, a później angażował się w działalność duszpasterską, społeczną i charytatywną.
Od marca 2026 roku jest dyrektorem Instytutu Intermarium im. Roberta Edelwajna w Kolnie.
Jego doświadczenia obejmują również życie Polaków poza granicami kraju, kwestie rodziny, wolności religijnej, działalności społecznej oraz relacji między różnymi środowiskami chrześcijańskimi.
To człowiek, który patrzy na rzeczywistość nie wyłącznie z perspektywy kościelnej. Ma doświadczenie pracy z ludźmi, edukacji, działalności społecznej i życia Polonii. I właśnie takie spojrzenie chcemy mieć również na Pressmanii.
Nie interesuje nas człowiek zamknięty w jednej szufladzie. Interesuje nas człowiek i jego doświadczenie.
Ks. Arturze Janie – serdecznie witamy na pokładzie Pressmania.pl!
Oskar Minge. Codziennie – technologia, AI i człowiek
Kolejnym autorem, którego chcę szczególnie powitać, jest Oskar Minge.
Czytelnicy Pressmanii poznają go przede wszystkim poprzez cykl „Oskar Minge. Codziennie.” To felietony o świecie, który zmienia się szybciej, niż większość z nas zdąży się do tego przyzwyczaić.
Oskar zajmuje się sztuczną inteligencją, nowoczesnymi technologiami, komunikacją, biznesem oraz narzędziami, które zmieniają sposób, w jaki pracujemy, uczymy się, komunikujemy i budujemy relacje. Ale nie chodzi mu wyłącznie o technologię. I właśnie to jest najciekawsze. Bo pytanie nie brzmi już tylko: co potrafi sztuczna inteligencja?
Coraz ważniejsze jest pytanie: co sztuczna inteligencja zrobi z człowiekiem?
Jak zmieni rynek pracy?
Jak wpłynie na nasze ambicje?
Czy będziemy bardziej samodzielni, czy przeciwnie – coraz bardziej zależni od algorytmów?
Czy w świecie, w którym maszyna może napisać tekst, stworzyć obraz, muzykę, program albo analizę, najbardziej wartościowym dobrem rzeczywiście stanie się własne zdanie?
Oskar próbuje te pytania zadawać bez technologicznego zadęcia i bez straszenia przyszłością. Dlatego jego cykl „Oskar Minge. Codziennie.” bardzo dobrze wpisuje się w charakter Pressmanii.
Chcemy bowiem nie tylko opisywać świat, który jest. Chcemy również rozmawiać o świecie, który dopiero nadchodzi.
Oskarze – witamy!
Joanna Maria Mazurkiewicz – polityka widziana z bliska i człowiek widziany naprawdę
W naszym gronie witam również Joannę Marię Mazurkiewicz.
Przez lata pracowała w Kancelarii Sejmu RP. Zna więc polską politykę nie tylko z telewizyjnego ekranu, nagłówków gazet czy konferencji prasowych.
Zna ją również od strony codziennej pracy ludzi, którzy tworzą zaplecze funkcjonowania państwa. Ale polityka to dla niej nie wszystko.
Joanna pisze również o rodzinie, codzienności, zmęczeniu, odpowiedzialności, relacjach i tym wszystkim, co często pozostaje niewidoczne za oficjalnym obrazem człowieka. Sama napisała:
„Mój żywioł to rodzina, polityka i… pisanie”.
I dalej:
„Pisanie jest moją terapią.”
To bardzo osobiste wyznanie. A jednocześnie bardzo dobrze pokazuje, czym może być pisanie. Nie zawsze walką. Nie zawsze komentarzem politycznym. Czasami jest po prostu próbą nazwania rzeczy, których człowiek nie potrafił wcześniej wypowiedzieć.
Joanno – cieszę się, że jesteś z nami. Pisz. Bo słowa mają znaczenie.
Tomasz Derecki – człowiek szkoły, edukacji i doświadczenia
Do grona autorów Pressmanii dołączył także Tomasz Derecki – człowiek, który przez lata był związany z polską edukacją.
Był dyrektorem XII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi, a następnie pracował w administracji oświatowej. Publicznie dostępne dokumenty Ministerstwa Edukacji potwierdzają, że pełnił funkcję starszego wizytatora Wydziału Nadzoru Pedagogicznego i Podręczników w Departamencie Kształcenia Ogólnego MEN.
Jego doświadczenie dyrektorskie i wizytatorskie daje mu perspektywę człowieka, który zna szkołę nie tylko z ławki uczniowskiej czy pokoju nauczycielskiego. Zna ją również od strony zarządzania, odpowiedzialności za uczniów i nauczycieli oraz funkcjonowania systemu edukacji.
Na Pressmanii Tomasz Derecki już pokazał, że interesują go nie tylko sprawy oświaty. Pisze także o społeczeństwie, polityce i świecie, który obserwuje z charakterystycznym dla siebie dystansem i poczuciem humoru. Jego profil autorski obejmuje już sporo publikacji.
W jednym ze swoich tekstów napisał o edukacji, że przez lata pracował w szkole i dlatego wie, o czym mówi. To właśnie doświadczenie praktyczne jest dzisiaj niezwykle cenne. Bo o edukacji można dyskutować z perspektywy ministerialnego gabinetu. Można z perspektywy polityka. Można z perspektywy eksperta.
Ale można też mówić o niej jako człowiek, który naprawdę przepracował w niej wiele lat. I taki głos chcemy mieć na Pressmanii.
Tomaszu – witamy serdecznie!
Grzegorz „GPS” Świderski – od libertarianizmu po sztuczną inteligencję
A teraz ktoś, kogo trudno byłoby zamknąć w jednej definicji.
Grzegorz „GPS” Świderski.
Sam przedstawia się w sposób, który właściwie nie wymaga dodatkowego komentarza:
Paleolibertarianin. Futurysta AI. Bloger. Koder Wibracyjny. Audytor KSeF. Rozkminiacz Krypto. Transhumanista. Filozof. Cywilizacjolog.
A zawodowo – informatyk. I chyba właśnie ta mieszanka najlepiej pokazuje, czego możemy spodziewać się po jego tekstach.
Grzegorz od lat prowadzi działalność blogerską. Jak sam podkreśla, jeszcze przed pojawieniem się ChatGPT publikował tysiące tekstów, wykorzystując narzędzia informatyczne, biblioteki, wyszukiwarki i programy komputerowe.
Dzisiaj interesuje go między innymi sztuczna inteligencja, kryptowaluty, KSeF, informatyka, filozofia, przyszłość cywilizacji i konsekwencje rozwoju technologicznego. I nie są to tematy, przy których można sobie pozwolić na myślenie według schematu:
„wszyscy mówią, więc ja też powiem”.
Grzegorz lubi rozbierać problem na części. Sprawdzać. Analizować. Łączyć kropki i fakty z różnych dziedzin. Zadawać pytania, które nie zawsze są wygodne.
Jego teksty są zdecydowane, czasami prowokacyjne, a przede wszystkim charakterystyczne. I bardzo dobrze.
Pressmania nie potrzebuje kolejnych tekstów napisanych według jednego szablonu. Potrzebuje autorów z własnym głosem.
Grzegorzu „GPS” – witamy na pokładzie!
Jestem przekonany, że niejednego Czytelnika jeszcze zaskoczysz.
Agnieszka Liburska wraca do Pressmanii z nową energią
Ale to jeszcze nie koniec. Z prawdziwym przytupem do ponownego i – mam nadzieję – coraz częstszego pisania na łamach Magazynu Opinii Pressmania.pl wraca Agnieszka Liburska.
Agnieszka zajmuje się obecnie edukacją w Irlandii i współpracuje z mediami polonijnymi. To szczególnie cenna perspektywa, ponieważ pozwala patrzeć na polskie sprawy z punktu widzenia Polaków żyjących poza granicami kraju.
A Polonia nie jest przecież żadnym dodatkiem do Polski. To część naszej wspólnoty. To miliony ludzi, rodzin, historii, sukcesów, problemów i codziennych doświadczeń.
Agnieszko – dobrze, że znowu jesteś z nami! Czekamy na kolejne teksty.
I obiecuję Wam: to jeszcze nie koniec
Mam dla Was jeszcze jedną wiadomość. To nie koniec nowych twarzy na naszych skromnych łamach. Będą kolejni. Będą kolejne teksty. Będą nowe tematy. Będą też zapewne kolejne dyskusje i polemiki. Bo Pressmania żyje. I będzie żyła tak długo, jak długo będą ludzie, którzy chcą mówić własnym głosem.
Nie ukrywam również, że władza, urzędy czy różnego rodzaju środowiska mogą próbować utrudniać działalność niezależnych mediów. Ale jeżeli ktoś myśli, że presja sprawi, iż zrezygnujemy, to powinien zrozumieć jedną prostą rzecz: presja nas nie zatrzymuje. Presja nas mobilizuje. Co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Pressmania to jedna rodzina
Przez lata nauczyłem się jednego. Można stworzyć stronę internetową. Można kupić serwer. Można stworzyć logo. Można napisać pierwszy artykuł.
Ale medium tworzą ludzie. Autorzy. Czytelnicy. Współpracownicy. Ludzie, którzy przesyłają informacje. Ludzie, którzy zwracają uwagę na problemy. Ludzie, którzy mają odwagę powiedzieć: „Sprawdźcie to”.
I właśnie dlatego Pressmania jest dla mnie czymś więcej niż portalem. Pressmania to jedna rodzina. Nie dlatego, że wszyscy mamy identyczne poglądy. Nie mamy. I bardzo dobrze. Jesteśmy różni. Mamy różne doświadczenia, temperamenty i sposoby patrzenia na świat.
Ale łączy nas przekonanie, że wolność słowa jest wartością, której trzeba pilnować każdego dnia. Dlatego bliska jest nam zasada: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
I u nas nie jest to pusty slogan. Kiedy trzeba – stoimy razem. Kiedy trzeba – polemizujemy. Kiedy trzeba – bronimy prawa do publikowania. Kiedy trzeba – zakasujemy rękawy i robimy swoje.
Jesteśmy jak legion. I działamy dalej.
Nie musisz być dziennikarzem, żeby zacząć pisać
Chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie.
Nie musisz być zawodowym dziennikarzem. Nie musisz mieć legitymacji prasowej. Nie musisz być politykiem. Nie musisz mieć nazwiska znanego z telewizji. Nie musisz mieć dziesiątek tysięcy obserwujących w social mediach.
Jeżeli masz wiedzę – napisz. Jeżeli masz doświadczenie – podziel się nim. Jeżeli widzisz problem – opisz go. Jeżeli masz własne zdanie – przedstaw argumenty. Jeżeli wydarzyło się coś ważnego w Twoim mieście, powiecie, środowisku, szkole, zakładzie pracy czy rodzinie – daj nam znać.
Pressmania jest otwarta dla ludzi, którzy mają coś do powiedzenia.
Oczywiście publikacja oznacza odpowiedzialność za słowo. Fakty trzeba sprawdzać, informacje weryfikować, a prawo szanować. Ale odpowiedzialność nie oznacza kneblowania. Wręcz przeciwnie.
Odpowiedzialne dziennikarstwo potrzebuje wolności.
Media powinny służyć obywatelom
Wierzę, że media powinny przede wszystkim służyć ludziom. Nie być politycznymi tubami. Nie być bezrefleksyjnymi megafonami. Nie być wyłącznie dodatkiem do kampanii reklamowych.
Media mają pytać. Sprawdzać. Kontrolować. Informować. Dawać głos tym, których często nie słychać. Podejmować tematy trudne – także wtedy, kiedy nie są klikbajtowe. Bo czasami najważniejsza historia nie ma milionów wyświetleń.
Czasami najważniejszy tekst dotyczy jednej osoby. Jednej rodziny. Jednej szkoły. Jednego zakładu pracy. Jednej niesprawiedliwości. Jednego problemu, który dla wielkich mediów jest zbyt mały, ale dla konkretnego człowieka oznacza całe życie. I właśnie dlatego chcemy być tam, gdzie inni nie zawsze chcą dotrzeć.
Chodźcie z nami
Jeżeli więc od dawna myślisz:
„Mam coś do powiedzenia, ale nie jestem dziennikarzem…”
To przestań tak myśleć. Napisz do nas.
Jeżeli pierwszy tekst będzie wymagał korekty – pomożemy. Jeżeli będziesz potrzebował wskazówek – podpowiemy. Jeżeli temat będzie wymagał sprawdzenia – sprawdzimy. Najważniejsze jest jedno: musisz mieć coś ważnego do powiedzenia. Nie dla nas, ale dla Ciebie!
Nie obiecuję, że opublikujemy każdy materiał. Obiecuję natomiast, że każdy wartościowy głos potraktujemy poważnie.
Dlatego zapraszam do współpracy wszystkich – młodych i doświadczonych, zawodowych dziennikarzy i ludzi, którzy dopiero chcą spróbować swoich sił.
Jeżeli lubisz pisać – napisz. Jeżeli masz coś do powiedzenia – powiedz. Jeżeli widzisz problem, którego inni nie dostrzegają – opisz go. Jeżeli masz historię, która powinna ujrzeć światło dzienne – podziel się nią z nami.
Czekamy.
redakcja@pressmania.pl
A naszym nowym autorom mówię dzisiaj po prostu:
Witajcie w Pressmanii!
Ks. Arturze, Oskarze, Joanno, Tomaszu. Grzegorzu „GPS” – witamy.
Agnieszko – witamy ponownie!
A wszystkim, którzy dopiero zastanawiają się, czy do nas napisać, powiem jedno:
Chodźcie z nami.
Twórzmy razem medium, które nie boi się człowieka, jego pytań, jego problemów i jego prawa do własnego zdania. Bo Pressmania to nie tylko portal.
Magazyn Opinii Pressmania.pl to ludzie. A kiedy ludzie potrafią działać razem, naprawdę wiele można zrobić.
#WolnośćSłowa #Pressmania #BezCenzury #RazemMożemyWięcej
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny
Magazynu Opinii Pressmania.pl
Bardzo dziękuję za przyjęcie do tak szacownego grona! Już kilkanaście artykułów zdążyłem tu opublikować, więc taki zupełnie nowy to nie jestem. To jest świetny portal, jeden z najlepszych — i wizualnie, i technicznie, i treściowo. To zadziwiające, że udało się tu zebrać tak wielu wartościowych i różnorodnych autorów. I bardzo szkoda, że to portal niszowy. Warto by go jakoś wypromować, bo moim zdaniem jest sto razy lepszy niż taki Salon24, który ma sto razy większą oglądalność.