W wieku 54 lat zmarł Paweł Szwed, redaktor naczelny wydawnictwa Wielka Litera. O śmierci Szweda w czwartek (27.05.2021 r.) wieczorem poinformowano na Facebook’u wydawnictwa Wielka Litera. – „Byłeś mentorem i przyjacielem. Zawsze ambitny, z luzem i humorem, którym zjednywałeś sobie ludzi. Nie było dla Ciebie sytuacji bez wyjścia i niesamowita była ta świadomość, że mogliśmy zawsze na Ciebie liczyć. Na pierwszym miejscu zawsze byli dla Ciebie ludzie, zawsze powtarzałeś, że jesteśmy jednym organizmem i działamy razem” – czytamy w pożegnaniu na profilu wydawnictwa.
Paweł zadzwonił do mnie jako jeden z pierwszych, gdy tylko rozeszła się wiadomość o mojej chorobie nowotworowej. Miał w najbliższej rodzinie do czynienia z tym cholerstwem – pocieszał, ale przede wszystkim udzielił mi najważniejszej rady: „Musisz się przyzwyczaić do tego, że leczenie raka składa się głównie z czekania”.
Później zadzwonił jeszcze raz: tym razem on chciał się poradzić mojej żony – kumplowali się od czasu wspólnych studiów – w kwestii pewnej książki, wydawanej przez jego Wielką Literę. A jakoś zaraz potem, podczas wymiany mejli z panem Henrykiem Grynbergiem, dowiedziałem się przypadkowo, że Paweł wylądował w szpitalu z powodu COVID-19.
Ale to było dawno, na początku kwietnia. Zresztą żona wysłała mu do tego szpitala pytanie o to, w jakiej jest formie. Szwedu odpowiedział pogodnie, żeby się o niego nie bać. No to nie baliśmy się; jak zresztą bać się o Pawła? To przecież on był tym silnym, spokojnym i mądrym facetem od pocieszania innych. Potrafił być w tym stoicko cierpliwy, co pokazał, gdy zawalałem kolejne terminy oddania mojej ostatniej książki. Wydał ją tuż przed wybuchem pandemii. A w czwartek ten koszmarny wirus sprawił, że Pawła już tutaj nie ma.
Naprawdę nie wiem, co powiedzieć, wciąż ktoś znajomy umiera, ale śmierć Pawła zabolała mnie szczególnie. Prawdę mówiąc: powiedzieć „zabolała’, to jakby nic nie powiedzieć.
Piotr Bratkowski – publicysta piszący najczęściej o popkulturze i książkach, czasem też o innych sprawach – od polityki po sport. Od 1981 roku opublikował 6 książek – cztery tomy wierszy, powieść i zbiór tekstów o muzyce rockowej. Za te ostatnie otrzymał w 1989 r. Nagrodę Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego; w 2010 r. zaś został nagrodzony Pikowym Laurem – nagrodą za najlepsze prasowe publikacje na temat książek. Wieloletni juror nagrody literackiej Nike, obecnie jest również jurorem nagrody Superbrand w dziedzinie kultury, oraz nagrody Wielki Kaliber, przyznawanej za polską powieść kryminalną. Lubi koty, Warszawę, muzykę rockową, Mazury, literaturę kryminalną, skoki narciarskie i ciepłe morza; jest piłkarskim kibicem Barcelony, Rayo Vallecano i Polonii Warszawa.
Zostaw komentarz